Ford nie kopci
Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz
Autor: Jerzy Iwaszkiewicz
Liczba odwiedzin: 6225
Ford pokazał samochód o ultraniskiej emisji spalin. Jest to Focus, który nie tylko mniej kopci, ale również mniej pali. Podają, że średnie zużycie paliwa nowego Focusa ECOnetic wynosi zaledwie 4,3 l na 100 km, co jest zapewne ogłoszeniem reklamowym, ale jak będzie palił 6 l, to i tak będzie dobrze.
Chodzi oczywiście o silnik wysokoprężny. Zmniejszono opory toczenia, wraz z British Petrol wyprodukowano nowy olej o niskiej lepkości. Poprawiono aerodynamikę. Focus ECO kosztuje 3 tys. zł więcej od zwykłego, ale nie bardzo wiadomo, kto będzie chciał za to zapłacić.
W Polsce nie istnieją żadne promocje, żaden system ulg podatkowych i zachęt finansowych dla kierowców, którzy chcieliby jeździć z silnikami ECO albo też na tak reklamowanym poprzednio biopaliwie. W Szwecji na biopaliwie jeżdżą już wszystkie Saaby, kierowcy otrzymują 20 proc. zniżki na ubezpieczenia, a także przy zakupie auta. U nas nie ma ciągle nie tylko biopaliw, ale wręcz normy na takie paliwo z rzepaku, kartofli czy kukurydzy, w dodatku zaczęły się dyskusje,
czy jest to w ogóle opłacalne.
Na wyprodukowanie jednego baku biopaliwa potrzeba np. kilkaset kilogramów kukurydzy. Marek Sawicki z PSL, kiedy nie był jeszcze ministrem rolnictwa, pokrzykiwał, że biopaliwa to przyszłość, a przy ich produkcji znajdzie pracę 70 tys. osób, może nawet 100 tys., dla polityka to żadna różnica.
Od kiedy został ministrem, na wszelki wypadek nic już na ten temat nie mówi. Zapowiedziano ostatnio, że biopaliwa pojawią się jesienią, ale jak to w Polsce, zaczynają się teraz dyskusje, czy nie są szkodliwe dla silników. W Szwecji biopaliwa nie są szkodliwe, jeździ na tym cała Argentyna, ale u nas trzeba to przedyskutować.
Świat zaczyna się przegrzewać, w Polsce nie ma już zimy, śnieg pojawił się na Wielkanoc. Co roku przybywa na świecie przeszło 30 mln samochodów, w Europie 16 mln i to wszystko kopci w niebo. Jeszcze trochę – 50, góra 100 lat, czyli historycznie za chwilę – sami się równo zatrujemy i nie będzie widać słońca, tylko dwutlenek węgla.
Przed laty ogłoszono w Kalifornii, że firmy samochodowe muszą opracować silniki, które nie będą palić więcej niż 3 l na 100 km, bo innych samochodów nie będą rejestrować, ale oczywiście rejestrują. Ropa ciągle rządzi światem i to jest cała tajemnica bardzo powolnych zmian w systemach napędu.
Przy produkcji nowych modeli Ford stosuje tzw. stylistkę Kinetic design – „Energia zatrzymana w ruchu”. W fabryce w Tychach jeździ już nowy model Forda KA (produkcja pod koniec 2008 r.) i z tego co daje się podejrzeć, to energię udało się zatrzymać. Szykuje się atrakcyjny samochodzik, ale na razie nie podają, czy będzie kopcił w normie, czy trochę mniej.