Fotoradar przyczyną tragedii?

Porady / Bezpieczeństwo

Autor: (pp)

Liczba odwiedzin: 3946

Wielu z nas widząc z oddali fotoradar zdejmuje nogę z gazu i wciska hamulec. Pamiętajmy jednak, że zbyt gwałtowne hamowanie może doprowadzić do utraty kontroli nad pojazdem. Właśnie to było przyczyną tragicznego wypadku w Wielkiej Brytanii.


Fot. Mototarget Na widok busa z fotoradarem, 63-letni motocyklista zaczął gwałtownie hamować. Niestety mężczyzna nie zapanował nad maszyną i uderzył w jedną z barier oddzielających pasy ruchu. Zginął na miejscu.

CZYTAJ TAKŻE

Sposoby na fotoradar

Strażnicy drogowi, czyli biznes na fotoradarach


Urządzenie stało w miejscu, gdzie dozwolona prędkość wzrasta z 50 do 70 mil/h. Policja bada rolę fotoradaru w tym wypadku.

Źródło: onet.pl

Zobacz także

Komentarze

    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • Za takie sytuacje, oprócz samych szybkich i wściekłych insektów, odpowiedzialność ponoszą sabotażyści, którzy domagaja się nieukrywania urzadzeń kontrolujących i zakazu atrap. Jedynym sposobem wyeliminowania takich sytuacji jest to, by delikwent wkraczajac w przestrzen publiczna miał świadomosć bycia pod obserwacją cały czas. ..i to nie tylko ze wzgledu na prędkość
    • Lukeathome
    • Ja mam rozwiazanie - zlikwidowac ten sposob na zarabianie. Policja powinna zająć sie doszkalaniem policjantów z zakresu przestrzegania zasad ruchu drogowego - dotyczy to głównie drogowki - bo sami za bardzo ich nie znają. Jak mozna karac kogos za cos co samemu sie robi na okrągło. /Najlepiej bez sygnału zawraca sie przez przejscie dla pieszych - tak policja dała mi przykład jak zawrocic na pustym skrzyzowaniu w srodku nocy. Ja tez tak bede robić bo drogówka jest autorytetem w sprawie ruchu drogowego... Edytowany przez moderatora
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • Bat jest niezbędnym elementem wychowawczym (tylko w znaczeniu przenośnym oczywiście ). Nie można zaniechać stosowania go do czasu aż funkcjonariusze będą idealni, bo w międzyczasie hołota się za nadto rozbestwi. ..a możliwość zarabiania jest konieczna dlatego, by instytucje i osoby prywatne (łowcy nagród ) mieli silną motywacje do aktywnego działania w walce z szybkimi i wściekłymi
    • Tadeusz
    • A może po prostu należy jeździć przepisowo?
    • janowa
    • Oczywiście należy jeździć rozsądnie, ale fotoradary ustawiane są wbrew rozsądkowi. Tam gdzie najłatwiej złapać kierowcę. Piraci na drogach wyprzedzają na 4-go - 200km/h i nikt ich nie łapie. Ja wiele razy zostałem złapany na przekroczeniu o 23-30km/h w miejscu super bezpiecznym a nie jestem wsciekły, ani szybki. Ograniczenia są stawiane nadmiarowo. Przez to wszystko kierowca tylko okłada się roznymi bajerami i dodatkowo rozprasza to jego uwagę. Muszę ( dużo jeżdżę)używać CB, mam jammer micom/oxon z wykrywaczem. I musze się jeszcze martwić jak to schować w przypadku kontroli.
    • janowa
    • A jak stracę prawko to rodzina z dwójką dzieci straci źródło utrzymania. Jak ktoś pisze "A może po prostu należy jeździć przepisowo?". To chyba tylko jeźdźi samochodem do kościoła w niedzielę.
    • wismar2 (gość)
    • Ludzie ludziom gotują tę inwigilację. Staram się jeździć przepisowo, nie nadużywam prędkości, bo dla mnie bezpieczeństwo moich bliskich, moje i innych użytkowników dróg jest najważniejsze. Ale niech ktoś tak się mocno zastanowi, ten policjant, strażnik miejski, ITD i inni, którzy mają "już" uprawnienia do dojenia kierowców, czy wystawiając te mandaty, sami są bez skazy, nigdy nie zdarza im się popełnić wykroczenia. Nie ma możliwości, żeby kierowca jadąc w mieście na odległości 20km nie popełnił żadnego wykroczenia. Jeśli będzie jechał zgodnie z przepisami, to przejedzie na pomarańczowym, bo światła świecą jak chcą (generalnie wykroczenie), niezauważy linii ciągłej, szczególnie w warunkach złej pogody (generalnie wykroczenie) i tak można wyliczać bez przerwy. Nie jestem piratem i nie toleruję tego, ale nich stróże prawa sięgają do pouczeń i wystawiając mandaty, kierują się własnym sumieniem. Bo człowiek szlachetny wymaga od siebie, a prostak wymaga od innych. Pozdrawiam.
    • wismar2 (gość)
    • Drogi stają się coraz bardziej dziurawe. Ser szwajcarski to przy nich pikuś. Miasta zakorkowane. Smog dusi. Brak obwodnic. Kierowcy liczą się z każdym groszem, ale co tam. Zamiast inwestować w powyższe, żeby usprawnić ludziom życie, zrobić coś ze światłami, żeby poprawić płynność ruchu, stawia się coraz to nowszy sprzęt rejestrujący, żeby zarobić.

Dodaj komentarz