Fotoradary jak pisanki

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Marcin Zieliński

Liczba odwiedzin: 2083

Stołeczni policjanci nie mogą sobie poradzić z wandalami, którzy notorycznie zamalowują obiektywy fotoradarów.

Choć proceder trwa od kilku miesięcy, do tej pory funkcjonariuszom nie udało się zatrzymać nawet jednego sprawcy. Sprawa jest o tyle kuriozalna, że nie ma kto zmyć farby z fotoradarów.

 

Najczęściej dewastowane urzą­dzenie fotografujące kierowców przekraczających prędkość znajduje się  przy ulicy Pułkowej. Wandale zamalowali tam już wizjer kilka razy. Do tej pory z farby czyścili go funkcjonariusze. Było to dla nich na tyle czasochłonne, że teraz próbują zrzucić odpowiedzialność na Zarząd Dróg Miejskich. Fot. Rafał Niewczas

 

– Wysłaliśmy już w tej sprawie pismo do dyrekcji ZDM – mówi Wojciech Pasieczny z wydziału ruchu drogowego. Słupy, na których policja montuje fotoradary, należą bowiem do drogowców. – Nie mamy tyle czasu i ludzi, by zajmować się jeszcze tym – dodaje.

 

ZDM chce pomóc policji w usuwaniu farby, ale tylko ze słupów. Według drogowców puszka, w której znajduje się urządzenie, nie należy do nich i dlatego nie zamierzają jej czyścić.

 

– Nasze są jedynie słupy, których użyczyliśmy policji – twierdzi Adam Sobieraj, rzecznik ZDM. – Wszystko, co znajduje się na nich, należy do komendy stołecznej i nie widzimy powodów, dla których mielibyśmy to konserwować – dodaje.

 

Policjanci już dawno skapitulowali w walce z wandalami, którzy zamalowują fotoradary.

– Musielibyśmy ustawić przy każdym urządzeniu stały patrol lub kamerę. Jednak byłoby to działanie niewspółmierne do wykroczenia – wyjaśnia oficer z Komendy Stołecznej Policji.

 

Zastępca naczelnika drogówki Paweł Piasecki miał co prawda pomysł, aby ogrodzić fotoradary siatką i w ten sposób ograniczyć do nich dostęp wandalom. Jednak takie rozwiązanie zostało uznane przez jego przełożonych za niezbyt fortunne. 

 

W tej chwili policjanci ograniczają się tylko do częstszego patrolowania miejsc, w których stoją fotoradary. Niestety nie przynosi to większych efektów. Wandale nie ograniczają się już do niszczenia urządzenia stojącego przy Pułkowej. Ostatnio zaczęli zamalowywać foto­radary przy Trasie Łazienkowskiej i Pileckiego. Przy tej ostatniej ulicy puszka, w której znajduje się urządzenie, jest zamalowana od kilku tygodni.

 

Jeśli policja nie dojdzie do porozumienia z ZDM i nie ustali, kto ma usuwać farbę, taki stan rzeczy potrwa jeszcze długo. Tymczasem przez niesprawne fotoradary budżet wojewody, do którego spływają pieniądze z mandatów, może tracić dziennie kilkanaście tysięcy złotych.

Komentarze

    • tomek1
    • Nic trudnego, założyć monitoring w jakimś ukrytym miejscu i sprawców będą mięli jak na tacy.
    • lordofchaos
    • ja nigdy bym nie vpadl na cos takiego!!!???!!! a vy tzn. redakcja pisze takie rzeczy???!!!??? ciekave ile TERAZ takich vandali pojavi sie v calej Polsce? oj Panovie redaktorzy oj oj
    • Conrado
    • Ja tam wcale nie uważam malowanie pisanek za wandalizm.
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • Tta drugorzędna , w sensie trudnosci, sprawa to kolejny dowód na znane od dawna (nie wszystkim) prawdy, że o niezawodności całego systemu decyduje najsłabszy element, ze ciągły i pełny monitoring wszystkich miejsc publicznych to konieczność ...i że zastosowanie najprostszych rozwiązań prawie zawsze jest bez powodu blokowane To ostatnie dotyczy prawie wszystkich problemów transportu nad którymi się obecnie publicznie dyskutuje
    • Roger
    • no to postawić wyżej budkę...
    • nabaam
    • Dziwne że Policja nie daje rady. A odciski placów na słupach ktokolwiek zdjął? Wandal to nie ptak, fruwać nie potrafi. Poza tym monitoring założyć na wysokości, np na sygnalizatorach nad skrzyżowaniem czy na innej wysokiej, pobliskiej konstrukcji. Potem złapać, do sądu o odszkodowanie za zniszczone mienie albo do pierdla za działania mające na celu pogorszyć stan bezpieczeństwa. porządne lanie gówniarni zrobić albo zasądzić kasę od ich rodziców to pilnowaliby dzieciaków. Zamiast nowego komputera nowy fotoradar.
    • tomek1
    • Do nabaam: Masz rację ale niestety u nas Policja za mało ogląda CSI ale bardziej prawo mamy do d... ;) Mnie ukradziono rejestracje i jak byk na masce i w miejscu gdzie były rejestracje było widać odciski palców ale oni tylko się pośmiali i stwierdzili, że więcej (lub tylko) znajdą moich i sprawa się skończy. To samo powiedzą tutaj, że odciski montażystów będą.
    • harpagan1
    • Racja, budke wyzej i pod prad ja...
    • nabaam
    • Tablice rejestracyjne warto mocować nitownicą. Bo byle ... zapierdzieli je w trasie i np z nad morza do Katowic nie wrócę a robota czeka.

Dodaj komentarz