Fotorelacja z MotoOrkiestry w Toruniu

Aktualności / Imprezy

Autor: Michał Jasiński

Liczba odwiedzin: 527

Ponad tysiąc kibiców i blisko dwustu śmiałków, którzy pieniądze przekazane na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zamienili na prawy fotel wyczynowych samochodów sportowych - to obraz pierwszej, toruńskiej MotoOrkiestry. Oj, działo się! Fot. Kamil Marciniak Tym razem nikt nie liczył czasu, kątów wychylenia czy głośności wydechu zgodnie z wytycznymi FIA. Liczyła się dobra zabawa i chęć przejechania toru z jak największą liczbą pasażerów. W tym dniu prawy fotel był niezwykle cenny. Aby zasiąść tuż obok kierowcy wyczynowego auta, trzeba było wpłacić na "konto" Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy niemałą sumkę. Chętnych nie brakowało, a efektowne przejazdy dopingowało ponad tysiąc kibiców. W Toruniu naprawdę "Grano z pompą"!

Motoryzacyjne show na toruńskich Jordankach rozpoczęło się już o godzinie 11.00. Zaplanowane licytacje miały potrwać do godziny 14.00, ale chętnych na przejażdżki było tak wielu, że imprezę udało się zakończyć dopiero po 15-tej. Biuro MotoOrkiestry ulokowane w... nowej Maździe 5 nie musiało Fot. Kamil Marciniak długo czekać na pierwszego śmiałka, który od razu zaczął od wrzucenia "wpisowego" 50 zł za przejażdżkę driftowozem. Kierowcy z Valvoline PUZ Drift Team dorzucili coś od siebie i wpadli na tor dwoma, kolorowymi BMW E30. Pokaz driftu w parach rozgrzał pozostałą część kibiców, którzy "zaatakowali" sztab MotoOrkiestry po następne bilety na przejazdy autami. Wybór był naprawdę spory - od Fiata 126p Marcina Nawrockiego (moc ponad 100 KM!), przez Fiata CC Sporting Szymona Świątkowskiego, rallycrossowego Volkswagena Polo Michała Guranowskiego (moc 200 KM), aż po najmocniejsze w stawce driftowozy BMW E30 ze stajni Valvoline PUZ Drift Team (moc od 340 KM) i Nissana 200SX Marcina Wicika. Na odważnych czekał również pierwszy na świecie Ford Transit przystosowany do driftu, z 440-konnym silnikiem BMW i czterema kubełkowymi fotelami zbudowany przez Transit Center.

Fot. Kamil Marciniak - To trzeba przeżyć, tego nie da się opisać - mówił po udanej próbie wyjścia z driftowozu Andrzej. - Pierwszy raz jechałem czymś takim i jestem pod niesamowitym wrażeniem. Oglądanie toru przez boczną szybę i widok zbliżającego się auta potrafią skutecznie podnieść ciśnienie. Trochę się bałem, ale to, co robili Ci panowie za kierownicami zasługuje na pełen podziw.

Banknoty w polskich nominałach wpadały również do puszek od osób licytujących przejazdy z Mateuszem Siłakowskim (Fiat Seicento), Wiktorem Mączkowskim (Citroen C2 VTS) czy Sławkiem Stegenta (Fiat Seicento). Panowie zafundowali swoim pasażerom szeroki uśmiech na twarzy i wrażenia, o których z pewnością szybko nie zapomną.

- Było tak głośno, że ledwo słyszałam własne myśli - opowiada Agnieszka. - Tam nie było tapicerki, a kamienie uderzały z taką siłą, że myślałam, że auto się rozpadnie i nie dojedziemy do mety. Było jednak cudownie. Dziękuję!

Fot. Kamil Marciniak Na zakończenie imprezy odbyło się losowanie nagród, które powędrowały do wszystkich uczestników toruńskiej MotoOrkiestry. W bagażniku Mazdy5 czekały pluszowe misie, modele zdalnie sterowane, koszulki, kosmetyki samochodowe czy karnety na kursy nauki jazdy. Szczęśliwe losy wyciągał sam Święty Mikołaj, który aktywnie zachęcał mieszkańców do otwierania portfeli i wspólnej zabawy.

Z nieoficjalnych jeszcze informacji na konto sztabu WOŚP MotoOrkiestra przekaże kwotę około 6.000 złotych. Tak rekordową sumę udało się zebrać dzięki sprzedaży prawych foteli prawie dwustu osobom, dorzucając jeszcze kupony na przejażdżki quadami, modelami RC i "rolowania" w symulatorze Volvo.
Fot. Kamil Marciniak
Jeździli dla MotoOrkiestry

Grzegorz Hypki i Marcin Mospinek - BMW E30, drift, Valvoline PUZ Drift Team
Marcin Wicik - Nissan 200 SX, Ford Transit, drift, Wicik Motorsport
Michał Guranowski - Volkswagen Polo, rallycross, TKM
Andrzej Szyszkowski - Peugeot 106 Maxi, rallycross, AK. Toruński
Maciej Erdmann - Renault Megane Coupe, rajdy, AK. Bydgoski
Marcin Nawrocki - Fiat 126p, ETG Motorsport
Szymon Świątkowski - Fiat CC, rajdy, AK. Toruński
Mateusz Siłakowski - Fiat Seicento, rajdy, AK. Toruński
Sławomir Stegenta - Fiat Seicento, rajdy, AK. Toruński
Wiktor Mączkowski - Citroen C2, rajdy, AK. Nowomiejski
Paweł Bartoszewicz - Honda Civic, wyścigi, AK. Polski
Tomasz Cieślak - Mercedes-Benz E320-CE, AK. Toruński
Janusz Chrościelewski - Mercedes-Benz 190
Wojeciech Wollmann - kartingi, quady
Toruńska Akademia Jazdy - symulator dachowania Volvo
Mercedes-Benz Club Toruń - prezentacja samochodów
BMW M-Power Klub - prezentacja samochodów
Auto Mar - historyczna limuzyna
KODOS - modele zdalnie sterowane

Źródło: jazdamiejska.pl

Fot. Kamil Marciniak Fot. Kamil Marciniak Fot. Kamil Marciniak Fot. Kamil Marciniak Fot. Kamil Marciniak Fot. Kamil Marciniak Fot. Kamil Marciniak Fot. Kamil Marciniak Fot. Kamil Marciniak Fot. Kamil Marciniak

Zobacz także

Komentarze

    • cosowa (gość)
    • A dlaczego nie pokazaliście zdjęć rajdówek ?
    • dharus (gość)
    • "dużo" tych zdjęć tak jak cosowa - gdzie samochody rajdowe. Ci kierowcy jeździli znacznie dłużej i robili lepsze show. a tu tylko drifterzy ;(
    • 4wheel (gość)
    • Dlaczego na zdjęciach nie ma Fiatów? Na pewno wiele osób wolałoby zobaczyć zarówno 126p jak i CC oraz SC. Jest duża rzesza kierowców która swoje przygody z autami zaczynało właśnie od tych Fiatów i chętnie pooglądałoby je na zdjęciach a jeszcze lepiej w akcji. Mnie cały czas zadziwia solidność i cierpliwość tych konstrukcji. Inżynierowie Fiata odwalili kawał dobrej roboty projektując te auta.

Dodaj komentarz