Francuska policja nagradza grzecznych motocyklistów
Autor: (red) źródło: Mototarget
Liczba odwiedzin: 1326
Motocyklisto bądź grzeczny, a zostaniesz nagrodzony – nowy pomysł francuskiej policji.
Nowa akcja paryskiej policji nosi nazwę „dobre punkty” i trwa już od kilku dni. Celem przedsięwzięcia jest promowanie bezpiecznej jazdy jednośladem. Nieumundurowani policjanci na nieoznakowanych motocyklach wyruszyli w miasto, aby śledzić motocyklistów. Jeżeli kierowca dwukołowca będzie przestrzegał przepisów i przede wszystkim, będzie przemieszczał się w bezpieczny sposób, zostanie on zatrzymany przez taki nieoznakowany patrol, ale zamiast punktów karnych otrzyma książeczkę dobrego zachowania oraz drobny upominek.
CZYTAJ TAKŻE
Desmomeeting 2011 - zlot fanów Ducati
Skutery sposobem na korki?
Do akcji paryskiej policji przyłączyły się również francuskie gwiazdy oraz ich sobowtóry. Oni również będą mieli możliwość wręczenia prezentu jeżdżącemu grzecznie motocykliście. Jeżeli akcja odniesie sukces, pojawi się także w innych miastach Francji.
Cóż, tylko starsi polscy motocykliści pamiętają, że za czasów WSK, SHL i Junaków podobna inicjatywa nazywała się w PRL "Mandat zaufania" i dotyczyła wszystkich użytkowników dróg. Co ciekawe, przy kolejnej kontroli "mandat zaufania" pomagał w anulowaniu wykroczenia.
Nowa akcja paryskiej policji nosi nazwę „dobre punkty” i trwa już od kilku dni. Celem przedsięwzięcia jest promowanie bezpiecznej jazdy jednośladem. Nieumundurowani policjanci na nieoznakowanych motocyklach wyruszyli w miasto, aby śledzić motocyklistów. Jeżeli kierowca dwukołowca będzie przestrzegał przepisów i przede wszystkim, będzie przemieszczał się w bezpieczny sposób, zostanie on zatrzymany przez taki nieoznakowany patrol, ale zamiast punktów karnych otrzyma książeczkę dobrego zachowania oraz drobny upominek.CZYTAJ TAKŻE
Desmomeeting 2011 - zlot fanów Ducati
Skutery sposobem na korki?
Do akcji paryskiej policji przyłączyły się również francuskie gwiazdy oraz ich sobowtóry. Oni również będą mieli możliwość wręczenia prezentu jeżdżącemu grzecznie motocykliście. Jeżeli akcja odniesie sukces, pojawi się także w innych miastach Francji.
Cóż, tylko starsi polscy motocykliści pamiętają, że za czasów WSK, SHL i Junaków podobna inicjatywa nazywała się w PRL "Mandat zaufania" i dotyczyła wszystkich użytkowników dróg. Co ciekawe, przy kolejnej kontroli "mandat zaufania" pomagał w anulowaniu wykroczenia.