Francuski pojedynek

Testy pojazdów / Porównania pojazdów

Autor: Jarosław Zgirski

Liczba odwiedzin: 13581

Citroen C5 i Renault Laguna nowych generacji są dobrze wykończone i bogato wyposażone. Laguna lepiej sprawdza się w roli auta rodzinnego, a C5 jako samochód reprezentacyjny.

 

Nowa Laguna, podobnie jak poprzedniczka, zdobyła maksymalną notę pięciu gwiazdek wFot. Jarosław Zgirski testach bezpieczeństwa EuroNCAP.  Citroen C5 wcześniej nie mógł poszczycić się tak dobrym wynikiem, lecz testy nowego modelu pokazały, że jest to bezpieczne auto – pięć gwiazdek i noty bliskie maksymalnym. Na tak dobry wynik wpływa m.in. wyposażenie samochodu w poduszkę powietrzną, chroniącą kolana kierowcy, której brakuje  u  rywala. Fot. Jarosław Zgirski

 

Francuzi od lat stawiają na bezpieczeństwo i komfort, dlatego lista wyposażenia seryjnego nawet w bazowych wersjach Laguny i C5 jest długa. Jednak Citroen sięga wyżej, chce swoim samochodem zbliżyć się do klasy Premium, stąd można sporo dokupić. Konkurentów różni też podejście do stylizacji nadwozia. Laguna prezentuje się nowocześnie, wręcz odważnie, ale samochód nie sprawia wrażenia zbyt dynamicznego. Fot. Jarosław Zgirski

 

C5 w porównaniu do poprzednika jest rewolucją. Karoseria wygląda elegancko i  nowocześnie. Przy okazji zrezygnowano z 5-drzwiowego nadwozia typu liftback. Nowy C5 jest klasycznym sedanem. Za to Laguna z  nadwoziem liftback lepiej nadaje się do przewożenia ładunków i bardziej się sprawdzi jako samochód rodzinny, Fot. Jarosław Zgirski choćby ze względu na możliwość złożenia dzielonej, tylnej kanapy.

 

Citroen pod względem ilości schowków wypada gorzej od rywala.  Z rozmachem i pomysłem stworzony kokpit jest ich prawie pozbawiony, a te schowki, które wygospodarowano, nie wystarczą na wiele. Bardziej praktyczne znajdują się w Lagunie, choć i ten samochód nie jest wzorcowy pod tym względem. Za to wykonaniem deski rozdzielczej i zastosowaniem najlepszych materiałów Francuzi zadziwili. Pod względem dbałości o detale właściwie nie ma zwycięzcy – oba porównywane auta są starannie wykończone i do jakości spasowania poszczególnych elementów nie można się przyczepić. Nowa limuzyna Citroena ma za to argument, którego brak w Lagunie – najwyższe wersje silnikowe i wyposażeniowe C5 mają zawieszenie hydroaktywne przejęte z C6.  Dostosowuje ono swoją twardość do stanu nawierzchni i stylu jazdy kierowcy.

 

Ważący ponad 1,6 t Citroen C5 ze 138-konnym silnikiem diesla sportowcem nie jest, ale zarówno w mieście, jak i na trasie nie trzeba obawiać się o bezpieczeństwo manewrów. Mocniejszy o 12 KM  silnik Laguny kusi  do nieco agresywniejszej jazdy, do czego skłania też umiarkowany apetyt na paliwo. Niskie zużycie oleju napędowego to także atut nowego Citroena.  Jednostki napędowe obu pojazdów współpracują z 6-biegowymi skrzyniami manualnymi, poszczególne przełożenia wchodzą bez oporów i są dobrze dobrane do silników obu aut.

 

Nowe Renault Laguna i Citroen C5 to auta podobne i różne zarazem. Pod względem jakości w niczym nie przypominają francuskich samochodów sprzed kilku lat. Dobre materiały, bogate wyposażenie i wysoki komfort jazdy to ich cechy wspólne. Laguna ma jednak bardziej sportowy temperament, a C5 elegancję, rodem z wyższym sfer. 

 

Wrażenia z jazdy

 

Zawieszenie Laguny nie odbiega twardością od tego w Passacie czy Mondeo. Znacznie więcej francuskiego, komfortu jazdy pozostało w Citroenie C5. Tańsze wersje mają klasyczne, wielowahaczowe zawieszenie, jednak jego praca jest dobrana tak, by pasażerowie nie odczuwali zbytnio dziur w jezdni. To powoduje również przechylanie się auta na zakrętach oraz znany już z poprzedniej wersji C5 efekt nurkowania samochodu na poprzecznych nierównościach. Laguna i C5 są dobrze wygłuszone i nawet przy większych prędkościach można swobodnie rozmawiać.

 

Lżejsze o blisko 150 kg Renault jest szybsze i sprawniej radzi sobie podczas manewrów wyprzedzania. Pasażerowie na tylnej kanapie będą usatysfakcjonowani w obu autach, jednak prawie jak w salonce poczują się w C5. Tu ilość miejsca jest imponująca. W kierownicy Citroena z nieruchomą częścią centralną, znajduje się dużo przycisków i włączników sterujących systemem audio i tempomatem. Rozwiązanie to jest ciekawe, ale trzeba się przyzwyczaić do natłoku przycisków.

Komentarze

    • Jarpoz
    • Jak dla mnie C5-ka jest naprawdę bardzo elegancka i nowoczesna. Wygląd Laguny budzi u mnie bardzo mieszane uczucia, ale muszę przyznać że wnętrze ma bardzo finezyjne ( nie miałem okazji osobiści zobaczyć wnętrza C-5 ). Obstawiam że Citroen nadal daje znacznie większą szansę na niezawodność. W mojej ocenie błędem jest odejście od nadwozia liftback które jest znacznie praktyczniejsze od sedana. Wzorem wielu innych firm powinni zdecydować się na trzy wersje nadwoziowe, a jeżeli dwie to na liftback`a i kombi. Chętnie bym "zaposiadał" tą C5-kę kombi, czarną, z 2.2 HDI biturbo.
    • ristof738
    • JA w kwietniu jezdzilem nowym c5 byla to przed premiera.AUto super wygodne lepiej wykonany niz obecny ktorym jezdze. Szkoda ze miejszy w srodku.Laguna tez ok ale na korzysc cytryny przemawia zawieszenie i moja milosc do tej marki.
    • Krychaj
    • Ogolnie tez bardziej podoba mi sie design C5 - w porownaniu z poprzednikiem to dwa kroki w przod. Stawiajac nowa lagune obok C5, ta pierwsza wyglada jak po bardzo duzym liftingu. Mialem okazje widziec oba auta na ulicy. Wrazenie robia, choc na mnie bardziej dziala c5 - jak juz wspomnialem. Rowniez wnetrze nowej c5 jest bardzo ciekawe (nie widzialem na zywo wnetrza nowej laguny). Smiem twierdzic ze materialy c5 sa subiektywnie zdecydowanie lepsze od tych w nowym mondeo, mazdzie 6 i obecnych modelach vectry, passata, avensis i 407. .
    • peppek
    • Złom zawsze pozostanie złomem. Jakością plastików się nie jeździ. Zresztą mazda 6 jest najlepiej wykonanym samochodem w tej klasie. Może jeszcze nowa honda accord. Miałem kiedyś c5 w którym 3 razy pękła przednia szyba z powodu zbyt małej sztywności nadwozia. Serwis wymieniał 3 razy na gwarancji i mówił że te typy tak mają. Poza tym zżerał oleju niewiele mniej niż benzyny. Nie ważna jakich plastików użyją. Mogą nawet zrobić deskę rozdzielcza ze skóry a złom zawsze będzie złomem.
    • Morgal
    • peppek ma racje, ze zlom pozostanie zlomem;P, francuzi powinni bardziej sie przylozyc do wykonania tych samochodow w srodku bo na zewnatrz sie produkuja a i tak im nie wychodzi ( wedlug mnie)

Dodaj komentarz