Gaśnicy należy używać z głową

Porady / Warto wiedzieć

Autor: Robert Tomaszewski

Liczba odwiedzin: 3698

Palący się samochód wbrew temu, co pokazują na amerykańskich filmach, to nie cykająca bomba zegarowa.

Palący się samochód wbrew temu, co pokazują na amerykańskich filmach, to nie cykająca bomba zegarowa.

Fot. Archiwum Rzecz jasna bezwzględnie należy się spieszyć z gaszeniem, ale w większości przypadków, osoby znajdujące się w pobliżu auta przy szybkiej i sprawnej reakcji, są w stanie poradzić sobie z płomieniem za pomocą gaśnicy samochodowej.

W większości przypadków ogień pojawia się pod maską samochodu. Co więc zrobić w takiej sytuacji? Należy natychmiast zatrzymać pojazd wyłączyć zapłon i wyprowadzić pasażerów. Następnie uruchamiamy gaśnicę. W tym celu należy najpierw zerwać plastikową opaskę, wyjąć zawleczkę a następnie należy nacisnąć mocno spust, który spowoduje napełnienie się gaśnicy sprężonym gazem znajdującym się w specjalnym naboju.

Dopiero po puszczeniu i ponownym naciśnięciu spustu zacznie się wydobywać środek gaśniczy. Jeżeli płomienie wydobywają się spod maski, to gaszenie należy rozpocząć po jej lekkim uchyleniu. Całkowite otworzenie maski spowoduje dodatkowy dopływ tlenu, co w konsekwencji może doprowadzić gwałtownego wybuchu ognia.

Gaśnica najskuteczniej działa w pionie, a wiec należy ją trzymać w taki sposób, aby spust był u góry. Jeżeli to tylko możliwe należy starać się używać gaśnicy punktowo rozpylając środek gaśniczy w miejscach skąd wydobywają się płomienie. Po wstępnym stłumieniu ognia można otworzyć maskę, po czym należy z góry rozpylić środek gaśnicy tak, aby przykrył on jak największy obszar. Trzeba pamiętać o tym, że standardowa, kilogramowa gaśnica, wystarcza na zaledwie 6-7 sekund ciągłego gaszenia, warto więc zaopatrzyć się w niewiele większą, dwukilogramową.

Przypomnijmy, że gaśnica jest obowiązkowym elementem wyposażenia auta i powinna się znajdować w zasięgu kierowcy.

Komentarze

    • SkolmiFCP
    • Pamietajmy tez o przegladzie. Nie namawiam nikogo, do corocznych (i nie wnikam, jak sie odnosza do tego diagnosci i Policja, bo to temat rzeka). Dla pewnosci dzialania warto wymienic proszek i zwazyc naboj z CO2 co 3 lata. To koszt okolo 15PLN, jesli ktos nie chce kupowac nowej gasnicy, bo stara np. pasuje do uchwytu.
    • Roger
    • każdy to trzyma w bagażniku z tego co zauważyłem a nie 'pod ręką'.

Dodaj komentarz