Gdzie jest płyn?

Porady / Eksploatacja

Autor: Grzegorz Burda

Liczba odwiedzin: 28119

Niski poziom płynu chłodniczego świadczy o nieszczelności układu. Takiej usterki nigdy nie wolno bagatelizować.

Niski poziom płynu chłodniczego świadczy o nieszczelności układu. Takiej usterki nigdy nie wolno bagatelizować i należy natychmiast sprawdzić co jest jej przyczyną. W przeciwnym razie, możemy doprowadzić nawet do zniszczenia silnika.

 

W sprawnym układzie chłodzenia ubytki płynu są bardzo niewielkie i jeśli zauważymy duże braki oznacza to, że nastąpiła awaria. Wyciek może być w wielu miejscach, więc i koszty naprawy będą bardzo różne, od 30 do nawet kilku tys. zł. Fot. Grzegorz Burda: Uszkodzenia węży gumowych oraz chłodnicy są najczęstszą przyczyna wycieków płynu chłodniczego.

 

Pierwszym newralgicznym punktem w układzie chłodzenia są połączenia i węże gumowe. Po kilku latach eksploatacji i kilkudziesięciu tys. km guma twardnieje i mogą pojawić się pęknięcia. Wymiana węży jest czynnością bardzo prostą, a jedynym problemem może być utrudniony dostęp.

 

Z doborem właściwego przewodu nie powinno być najmniejszych problemów. Jeśli kupujemy uniwersalny najlepiej wziąć stary na wzór, aby dobrać odpowiednią średnicę i kształt. Bardzo często wycieki płynu pojawiają się w samochodach z instalacją LPG, a wynikają one z niechlujstwa warsztatów. Dodatkowe przewody podgrzewające reduktor są nieodpowiednio zamocowane i po niezbyt długim czasie nadają się do wymiany.

 

Kolejnym punktem nieszczelności może być chłodnica. O wyciekach będą świadczyć jasne lub zielonkawe zacieki. O tym, czy chłodnicę naprawiać, czy wymieniać na nową decydują koszty. W wielu przypadkach nie opłaca się naprawiać, gdyż do popularnych samochodów nowe chłodnice kosztują około 200 do 350 zł. Również nagrzewnica może być powodem nieszczelności. Wówczas po włączeniu ogrzewania będziemy czuć nieprzyjemny zapach, a dywaniki w okolicy konsoli środkowej będą mokre.

 

Pompa wodna jest również miejscem, w którym możemy dostrzec wyciek. Uszkodzone łożyska spowodują zniszczenie uszczelniacza i w efekcie wyciek. Wymiana pompy może być prosta, jeśli jest w łatwo dostępnym miejscu, a gdy jest napędzana od paska rozrządu koszt wymiany będzie spory.

 Fot. Grzegorz Burda: Próba uruchomienia silnika z płynem chłodniczym w cylindrze może skończyć się urwaniem korbowodu i całkowitym zniszczeniem silnika.

Jeśli jedna z wyżej wymienionych usterek przydarzy się podczas jazdy to można kontynuować dalszą podróż, ale pod warunkiem, że wyciek nie jest duży. Dodatkowo trzeba bardzo uważnie obserwować wskaźnik temperatury i częstego sprawdzać poziom płynu.

 

Znacznie groźniejsze są niewidoczne wycieki płynu, które powstają w wyniku uszkodzenia uszczelki pod głowicą. Wówczas płyn przedostaje się do komory spalania lub układu smarowania.

 

O obecności płynu chłodniczego w oleju dowiemy się po znacznie wyższym poziomie oraz jego zmienionej barwie i mętnym wyglądzie. Z taką usterką dalsza podróż jest wykluczona. Również gdy płyn dostaje się do komory spalania dalsza jazda nie jest możliwa. Nie zaleca się nawet uruchamiania silnika, gdyż płyn nie jest ściśliwy i jeśli w cylindrze jest go więcej niż wynosi objętość komory spalania, to na pewno dojdzie do uszkodzenia silnika. Będziemy mieli szczęście jeśli „tylko” ugnie się korbowód i silnik będzie nadawał się do remontu.

 

Natomiast gdy wody będzie bardzo dużo może dojść do urwania korbowodu i w efekcie zniszczenia całego silnika. A o przedostawaniu się wody do komory spalania poinformują nas kłęby pary wydobywające się z układu wydechowego.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy