Gdzie najtaniej kupisz ubezpieczenie
Autor: Tomasz Dominiak
Liczba odwiedzin: 20278
Ubezpieczenie samochodu to druga najważniejsza po samym jego nabyciu decyzja, jaką musi podjąć kierowca. Co roku miliony właścicieli aut stają przed dylematem – u kogo przedłużyć ważność polisy ubezpieczeniowej? Czy pozostać u dotychczasowego towarzystwa, czy też może wybrać konkurencję?
Już sam zakup auta jest dla nas tak sporym obciążeniem finansowym, że zazwyczaj chcemy dla niego pełnej ochrony i oprócz obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej (OC) dokładamy ubezpieczenie typu autocasco (AC). Polisa jest równie niezbędna jak dobry i regularny serwis. Pojazd wymaga należytego utrzymania przez cały czas użytkowania. Z ubezpieczeniem
podobnie. Auto musi mieć pełną ochronę ubezpieczeniową przez cały rok, i to nawet jeśli nim nie jeździmy. Na szczęście na rynku polis komunikacyjnych panuje ostra konkurencja, która wymusza obniżki cen.
W ciągu kilku lat gigantom takim jak PZU czy Warta wyrosła konkurencja w postaci małych, ale szybko rozwijających się firm, jak Link4 czy Liberty Direct. Towarzystwa te są odpowiednikiem tanich linii w lotnictwie. Mają niskie koszty i przede wszystkim nie utrzymują rzeszy agentów, dzięki czemu mogą oferować niższe stawki. A to oznacza, że przy odrobinie wysiłku można znaleźć najtańsze dla siebie ubezpieczenie komunikacyjne.
Z przygotowanego przez nas zestawienia porównującego oferty 6 różnych towarzystw wynika, że firmy typu direct mają najtańsze polisy. Odnosi się to zwłaszcza do ubezpieczenia młodych kierowców, gdzie stawki mogą być o 10–20 proc. niższe niż w przypadku tradycyjnych firm. Dla starszych kierowców posiadających zniżki za bezszkodową jazdę rzędu 40 czy 60 proc. ta różnica nie jest aż tak wielka. Największe różnice cenowe są w przypadku AC, natomiast minimalne przy polisach OC.
Przeprowadzone przez nas symulacje cenowe pokazują też zróżnicowanie geograficzne stawek ubezpieczenia komunikacyjnego. Najwięcej zapłacimy w Warszawie. Wiąże się to oczywiście ze sposobem wyliczania składki. Ponieważ natężenie ruchu jest w stolicy duże, a zatem rośnie ryzyko stłuczki i ewentualnej wypłaty odszkodowania. Nic więc dziwnego, że co sprytniejsi kierowcy meldują się w ościennych miejscowościach, aby nie płacić frycowego, bo z ich perspektywy nie ma sensu płacić więcej za stanie w korkach.
Jeśli ktoś mieszka w dużym mieście, to jednym z prostszych sposobów na tańsze OC i AC jest wykupienie go właśnie w mniejszej miejscowości. Innym – jest kupno auta na współwłasność z osobą posiadającą sporą zniżkę. To z kolei patent dla młodych niedoświadczonych właścicieli aut. Jeśli taka osoba spowodowuje później najmniejszą kolizję, to obaj kierowcy zapłacą za to utratą wszelkich zniżek.
Cena polisy i stosowane przez towarzystwo zniżki to ważne, ale niejedyne kryterium wyboru ubezpieczyciela. Wyjściowe składki są zazwyczaj bardzo wysokie, ale można liczyć na zniżki.
Upusty mogą być uniwersalne – jak np. za to, że kierowca ma dzieci do lat 6 – albo skierowane do wąskich grup, np. dla absolwentów wybranych uczelni wyższych, którzy nie przekroczyli 29 roku życia. Warto sprawdzić, czy zniżki kumulują się i czy chociaż niektóre, jak np. dotyczące płatności kartą kredytową czy zakupu drugiej polisy, są niezależne od naszego stylu jazdy i ewentualnej stłuczki.
Oprócz ceny bardzo istotna jest również dostępność placówek ubezpieczyciela oraz sposób przeprowadzania przez niego likwidacji szkód. Mocna pozycja PZU, kontrolującego połowę rynku ubezpieczeń komunikacyjnych, wynika właśnie z dużej sieci oddziałów w całej Polsce.
Towarzystwa typu direct nie mają tylu oddziałów (w niektórych przypadkach nie mają ich praktycznie w ogóle), więc cała procedura oszacowania i wypłaty odszkodowania może okazać się trudniejsza niż w przypadku tradycyjnych towarzystw.
Z kolei przewagą firmy typu direct jest elastyczne podejście do klienta. Cenniki w Link4 czy Liberty Direct mogą zmieniać się z dnia na dzień, a okresowe promocje, np. na wybraną markę w CU Direct, przebijają ofertę gigantów takich jak PZU czy Warta.
Kto nie chce zmieniać towarzystwa, aby obniżyć cenę polisy, może... poczekać. Do końca roku średnia cena polisy AC ma spaść do 800 z 840 zł, jakie dzisiaj trzeba za nią zapłacić. Warto podkreślić, że to o 200 zł mniej, niż jeszcze kilka lat temu płaciliśmy za tego typu polisę. Ceny polis spadają, bo zmniejsza się liczba kradzieży. W ubiegłym roku policja zanotowała ich nieco ponad 21 tys., o ponad połowę mniej niż w 2006 r.
Mniejsze wydatki na polisy powinni również odczuć właściciele samochodów, którzy korzystają wyłącznie z obowiązkowego ubezpieczenia OC. Od 1 listopada br. ma zostać zlikwidowany podatek Religi, czyli 12-procentowy haracz na leczenie ofiar wypadków, jaki odprowadzany jest teraz przez firmy ubezpieczeniowe ze składek OC. Po zniesieniu podatku jest szansa, że ceny i tych polis spadną.
Słownik najczęściej używanych terminów
- OC – obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej zawierane na 12 miesięcy z wybranym towarzystwem. Nawet w przypadku opłacenia OC w ratach nie można wypowiedzieć umowy przed upływem roku.
- AC – polisa dobrowolna zawierana w celu wypłaty odszkodowania, w przypadku gdy sami ponosimy winę za uszkodzenie auta, gdy sprawca szkody nie jest znany lub gdy samochód został skradziony. Auto-casco zapewnia również ochronę w przypadku zderzenia ze zwierzętami lub uszkodzeń w wyniku żywiołów (powódź, pożar etc.). Umowa wygasa automatycznie po zakończeniu okresu ubezpieczenia (zwykle jest to okres 12 miesięcy) lub w momencie nieopłacenia kolejnej raty składki.
- NNW – dobrowolne ubezpieczenie zawierane na okres 12 miesięcy. Przedmiotem ubezpieczenia są trwałe następstwa nieszczęśliwych wypadków lub śmierć ubezpieczonego w czasie podróży samochodem. Ubezpieczeniem objęci są wszyscy podróżujący, tj. kierowca i pasażerowie.
- GAP – dobrowolne ubezpieczenie od straty finansowej. Zapewnia dodatkowe odszkodowanie w razie utraty samochodu w wyniku kradzieży lub doszczętnego rozbicia (gdy nie opłaca się go naprawiać).
- Suma ubezpieczenia – ustalona w umowie kwota pieniędzy stanowiąca górną granicę odpowiedzialności firmy ubezpieczeniowej za szkody poniesione przez klienta.
Porównanie średnich ofert ubezpieczenia samochodów
|
|
Kobieta, 25 lat, 8-letnia Toyota Yaris 1.0, bez zniżek |
Mężczyzna, 30 lat, 6-letnia Skoda Fabia 1.2, 20 proc. zniżki |
Mężczyzna, 35 lat, 4-letni Opel Astra 1.4, 40 proc. zniżki |
Mężczyzna, 40 lat, 2-letni Ford Mondeo 1.8, 60 proc. zniżki |
||||
|
Ubezp. |
OC |
OC+AC |
OC |
OC+AC |
OC |
OC+AC |
OC |
OC+AC |
|
PZU |
1517 zł |
3646 zł |
1011 zł |
2000 zł |
875 zł |
1957 zł |
584 zł |
1489 zł |
|
Warta |
brak danych |
1800 zł |
1050 zł |
2129 zł |
1183 zł |
1718 zł |
brak danych |
1800 zł |
|
Hestia |
1900 zł |
3500 zł |
943 zł |
2186 zł |
790 zł |
1865 zł |
601 zł |
2025 zł |
|
Generali |
1378 zł |
2791 zł |
848 zł |
1744 zł |
810 zł |
1664 zł |
540 zł |
3883 zł |
|
Allianz |
1388 zł |
3366 zł |
759 zł |
1621 zł |
548 zł |
1762 zł |
548 zł |
2026 zł |
|
Liberty |
1250 zł |
2758 zł |
675 zł |
1628 zł |
639 zł |
1568 zł |
675 zł |
1628 zł |
Źródło: Gold Finance