Genewa 2009
Autor:
Liczba odwiedzin: 6578
Kilka lat temu wprowadzanie na rynek samochodów z alternatywnymi źródłami napędu było zaspokajaniem trendów na „bycie zielonym”. Teraz zaostrzające się normy czystości spalin wymuszają na producentach oferowanie coraz czystszych ekologicznie aut.
Efekty widać gołym okiem. W sprzedaży jest coraz więcej pojazdów w wersjach „eko”, zużywających mniej paliwa i w związku z tym emitujących mniej szkodliwych związków. W zasadzie każda z organizowanych ostatnio wystaw motoryzacyjnych jest „zielona”. Nie inaczej wygląda to w przypadku salonu w Genewie anno Domini 2009.
Specjalnie na tegoroczną imprezę jedną z hal zamieniono na Zielony Pawilon, w którym pokazywane są ekologiczne auta i technologie przyszłości.
Samochody na prąd przygotowały m.in. Opel (model Ampera), Smart (ForTwo) i Mitsubishi (i Miev).
Nawet Bentley nie mógł pozostać bezczynny wobec zmian. Najnowszy, najmocniejszy w historii samochód tej marki – Continental Supersports – ma 6-litrowy silnik o mocy 630 KM mogący pracować na mieszaninie benzyny i bioetanolu, czyli alkoholu pochodzenia roślinnego. To pierwszy przypadek, w którym jednostka napędzająca Bentley’a zużywa tego rodzaju paliwo.
Czy przyszłość motoryzacji będzie zielona? Wygląda na to, że nie ma innego wyjścia. Normy czystości spalin będą się coraz bardziej zaostrzać zmuszając producentów do ograniczania zużycia paliwa w samochodach. Ambitne plany zakładają zmniejszenie spalania do 2050 r. o 50 proc. w porównaniu do stanu obecnego.
Poza ekologicznymi samochodami prezentowane są też konwencjonalne auta. Skoda pokazuje Yeti - pierwszego SUV-a tej marki; Chevrolet nowego Sparka; Renault - Clio po faceliftingu a Kia - nowego (na razie koncepcyjnego minivana).
Genewski salon potrwa do 15 marca. Bilety są dostępne w cenach 14 franków szwajcarskich dla dorosłych (ok. 42 zł), dla dzieci w wieku od 6 do 16 lat za 8 franków (ok. 24 zł), a dla zorganizowanych grup (minimum 20, maksimum 100 osób) za 9 franków (ok. 27 zł).
