GPS nie ostrzeże przed fotoradarem? Nowy pomysł UE

Przepisy / Warto wiedzieć

Autor: (dj) źródło: Gazeta Prawna

Liczba odwiedzin: 1828

Jak do 2020 roku ograniczyć śmiertelność w wypadkach drogowych o połowę? Unia Europejska wie, jak tego dokonać. Komisja Europejska zamierza wprowadzić ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym (do 30 km/h), a także zakazać stosowania urządzeń opartych na GPS, które mogłyby nas ostrzec przed ewentualną kontrolą drogową. Fot. Archiwum Polskapresse Bodźcem do takich działań są statystyki sprzed dwóch lat. W 2009 roku na drogach całej Wspólnoty zginęło 35 tysięcy ludzi. Zaś 1,5 miliona odniosło obrażenia. Wspomniane wyżej zmiany oraz ponad 100 nowych zaleceń mają tę sytuację diametralnie zmienić.

CZYTAJ TAKŻE

Fotoradary - poprawa bezpieczeństwa czy żyła złota?

Dobrze zapięty pas to bezpieczeństwo


Produkcja, import i dystrybucja urządzeń, które w jakikolwiek sposób pozwoliłyby kierowcy uniknąć kontroli drogowej (niektóre rodzaje nawigacji, urządzenia zakłócające bądź ostrzegające przed działaniem radaru) mają być zakazane.

UE postuluje również o zwiększenie liczby fotoradarów (z możliwością rejestracji wykroczeń jednośladów), a także wprowadzenie do wyposażenia seryjnego nowych samochodów alkometrów, które zbadałyby zawartość alkoholu w powietrzu wydychanym przez kierowcę. Zasadzie „piłeś, nie jedź” ma wtórować również jednolity dla całej Wspólnoty limit dopuszczalnej zawartości alkoholu we krwi.

Czas pokaże ile z tych zapowiedzi faktycznie znajdzie odzwierciedlenie w prawomocnych regulacjach. Tymczasem przedstawiciele polskiego parlamentu wypowiedzieli się na temat wspomnianego na początku ograniczenia prędkości. Wszyscy jednogłośnie sprzeciwili się takim przepisom.

Zobacz także

Komentarze

    • Krystianek
    • Buahahaha. Dziękuję.
    • wismar2
    • Proponuję pchać w terenie zabudowanym!
    • pixi2000
    • Odbija urzędasom konkretnie
    • Jarpoz
    • Obawiam się że na samym końcu tej indoktrynacji będzie postulat przemieszczania się transportem konnym, z całą pewnością znikłby problem przekraczania dopuszczalnej prędkości, a trzeźwy koń zwykle poradzi sobie z nietrzeźwym woźnicą. Nie rozumiem dlaczego obywatel ma nie być ostrzegany przed możliwością popełnienia przewinienia. Należy mieć nadzieję że nie zostaną przedstawione ograniczenia wobec CB-radio, bo to byłby już zamach na wolność osobistą. Jestem wrogiem brawury na drodze, ale każdy z nas wie że bywają warunki
    • Jarpoz
    • w których można z całym poczuciem ( wręcz pewnością ) bezpieczeństwa przekroczyć dopuszczalną prędkość, a niestety nasza policja chce głównie atakować tą cześć kierowców. Życzyłbym sobie aby skoncentrowała się na kierowcach stwarzających ewidentne zagrożenie na drodze ( chodzi o styl jazdy zmuszający innych do zmiany prędkości i kierunku jazdy w warunkach dużego zagęszczenia ruchu ), a i wiele innych pożytecznych zajęć mogliby się podjąć dla tak zwanego pożytku publicznego.

Dodaj komentarz