Groźna litera W
Autor: Marek Ponikowski, TVP Gdańsk
Liczba odwiedzin: 1376
Nowe Polo zostało, jak najbardziej zasłużenie, „Samochodem Roku 2010”. W Europie Volkswagen, Audi, Skoda i Seat miały w trudnym 2009 roku dobre wyniki, a w Chinach wzrost sprzedaży aut ze znaczkiem VW wyniósł w ciągu 11 minionych miesięcy aż 72,9 procent! Kilka dni temu za okrągłą sumkę 2,5 miliarda dolarów Volkswagen kupił 20 proc. udziałów Suzuki.
W Indiach, gdzie japońska firma jest doskonale ulokowana od wielu lat, już w marcu przyszłego roku ruszy produkcja Volkswagena Polo, a plany na dalszą przyszłość dotyczą wspólnego opracowania następcy Suzuki Alto – auta mniejszego i tańszego od Polo, dostosowanego do realiów indyjskich. Powstanie też prawdopodobnie europejska wersja tego samochodu. Mimo to nastroje wśród menedżerów koncernu dalekie są od euforii.
Obawy dotyczą przede wszystkim kluczowego rynku europejskiego, gdzie zmorą jest tzw. „efekt W”. Po załamaniu sprzedaży na początku kryzysu i efektownym wzroście wywołanym akcją rządowych dopłat do nowo kupowanych samochodów w wielu krajach, krzywa sprzedaży znów zaczyna lecieć w dół. Ze Skody np. docierają wieści, że pracę na taśmach produkcyjnych Fabii i Roomstera zredukowano o jedną zmianę roboczą. To samo czeka pewnie inne fabryki i inne marki. Czy nie za wcześnie cieszyliśmy się, że kryzys jest już za nami?