Ibiza dla rodziny

Wiadomości z rynku / Premiery

Autor: Tomasz Szmandra

Liczba odwiedzin: 3017

Seat wprowadza na rynek drugie, tym razem małe kombi, które ma pełnić także rolę taniego samochodu rodzinnego. Ibiza ST pojawi się na polskim rynku we wrześniu.

Po Exeo ST jest to drugi tego model kombi w ofercie hiszpańskiej firmy. Od czasu, gdy w 2003 roku z oferty znikła Cordoba Kombi, zwolennicy aut z tego typu nadwoziem musieli odwiedzać salony sprzedaży konkurencji. W tej wersji Ibizę po raz pierwszy zaprezentowano w czasie salonu samochodowego w Genewie. W segmencie B model ten próbuje łączyć nie tylko funkcjonalność ze sportowym duchem marki, ale na dodatek stara się to robić ze smakiem, co zdecydowanie wyróżnia go na tle konkurencji. Ibiza ST mierzy 4,23 cm długości i jest aż o 18 cm dłuższe, niż wersja hatchback.Fot. Seat

Pojemność bagażnika wynosi 430 litrów (czyli mniej, niż w Cordobie pierwszej generacji), można ją jednak powiększyć do 1164 l składając oparcie tylnej kanapy. Atutem tego auta mają być regularne kształty przestrzeni bagażowej oraz duża pokrywa i niski próg załadunku zapewniający łatwy dostęp do wnętrza. Konkurencja prezentuje się w tym względzie nieco korzystniej: Skoda Fabia oferuje rekordowo duży bagażnik - 480 l, a Renault Clio Grandtour - 440 l. Ale już Peugeot 207 SW 405 l zostaje w tyle.

Wykonany z niezłych materiałów, identyczny jak w hatchbacku kokpit pozostał przejrzysty i funkcjonalny. Przedział pasażerski jest stosunkowo obszerny, choć oczywiście nie należy się spodziewać cudów – dorosłe osoby mogą wygodnie podróżować tylko z przodu. Ładowność auta wynosi 515 kg, co w połączeniu z dużym otworem załadunkowym czyni z Seata bardzo funkcjonalny i praktyczny samochód.

Fot. Seat Paleta jednostek napędowych obejmować ma sześć silników - trzy benzynowe i trzy wysokoprężne, o mocach od 75 KM do 105 KM. Receptą na dobre osiągi i niskie zużycie paliwa mają być niewielkie, turbodoładowane jednostki 1,2 TSI oraz 1,2 TDI.

Ofertę „benzynówek” otwiera trzycylindrowa jednostka 1.2 16V o mocy 70 KM. W naszym kraju większą popularnością powinien się cieszyć, podobnie jak w klasycznej Ibizie, większy silnik 1.4 16V o mocy 85 KM. Miłośnicy silników wysokoprężnych mogą wybierać spośród trzech: 1.2 TDI CR (75 KM) i 1.6 TDI CR w dwóch wariantach mocy (90 i 105 KM). Najsłabszy diesel w Ibizie ST nie jest mistrzem sprintu, ale oferuje rekordowo niskie zużycie paliwa. Średnie spalanie to zaledwie 3,9 l/100 km.

Podczas pierwszych jazd testowych, była okazja sprawdzenia modelu napędzanego turbodoładowanym, trzycylindrowym silnikiem wysokoprężnym 1.2 z wtryskiem common rail o mocy 75 KM. Jednostka osiąga moment obrotowy 180 Nm, dostępny już od 1500 obr./min. Ibiza w tej wersji to propozycja dla kierowców, którzy bardziej od dynamiki cenią niskie zużycie paliwa. Według danych producenta ST rozpędza się od 0 do 100 km/h w 14,6 s i może osiągnąć maksymalnie 173 km/h. Niestety, w niskim zakresie obrotów auto nie jest wulkanem mocy. Fot. Seat

Pewien wzrost dynamiki następuje po przekroczeniu wartości ok. 1500-2000 obr./min, gdy na dobre zaczyna rozkręcać się turbina. Mimo to Seatem podróżuje się przyjemnie – silnik pracuje cicho, a precyzyjny układ kierowniczy daje poczucie kontroli nad pojazdem. Niedostatki w dynamice są rekompensowane przez niskie spalanie. Według danych fabrycznych Ibiza ST 1.2 TDI zużywa średnio 3,6 l/100 km. Zawieszenie zostało zestrojone w taki sposób, by jak najwydajniej tłumić nierówności nawierzchni, a jednocześnie dawać poczucie bezpieczeństwa.

Auto dostępne będzie w trzech poziomach wyposażenia: Reference, Style i Sport. Jedną z opcji jest możliwość zamówienia bezstopniowej, zautomatyzowanej przekładni DSG.

Ekonomiczne silniki, obszerne jak na klasę B wnętrze i duży bagażnik sprawiają, że Ibiza ST może być dobrym kandydatem na auto rodzinne. Mistrzem w klasie auto z pewnością nie zostanie, ale potrzeby rodziny z dwójką dzieci powinno w pełni zaspokoić.

Na rynku niemieckim podstawowa wersja kosztuje 12 990 euro (ok. 48 tys. zł). Ceny w Polsce nie są jeszcze znane, wiadomo jedynie, że nowe kombi Seata trafi do naszych salonów we wrześniu.

Komentarze

    • Krystianek
    • Po cudownym prototypie nie pozostało nic. Ale trzeba przyznać, że i tak jest jednym z ładniejszych malutkich kombi na rynku (no, będzie).
    • traun
    • Nie wiem co prawda co na rynku niemieckim oznacza "podstawowa wersja" ale 48 tyś to dużo.. Robiłem ostatnio kalkulację na Renault Clio Grandtour i za 41 tyś zaproponowano mi całkiem rozsądny samochód: silnik 1.2 75KM, klimatyzacja, radio, pełnowymiarowe koło zapasowe, lakier metalik w tej cenie... to o całe 7 tys taniej....
    • Mecenas
    • Nie widzę żeby to auto mogło być "tanim autem rodzinnym" podobnie zresztą jak Fabia kombi która najcześciej jeździ we flotach a nie z rodziną na pokładzie ;-) Z całej trójki chyba jednak najładniejsze (choć pewnie cenowo zbliżone) będzie Polo Variant ale na to trzeba poczekać do jesieni
    • kkprofi
    • Polo Variant może troszkę przyćmić Ibize czy Fabię, sam jestem ciekaw jak będzie wyglądać.
    • lordofchaos
    • zaden ze mnie expert ale... 50tys. za takie male nic to chyba duzo ale takie sa ceny trzeba sie przyzvyczaic i zaakceptovac gdybym mial kupic cos novego to zastanovilbym sie na dacia duster za 50tys. to... - podstavova v TEORII kosztuje 40tys. ...ale zavsze sie znajda co znaczki sa dla nich vazne
    • Mecenas
    • W przypadku Dustera znaczek ma czwartorzędne znaczenie, jak zobaczysz wnętrze i jakość wykończenia to nie kupisz nawet za 30 tys zł ;-)

Dodaj komentarz