Jajko na miękko

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 9305

Opel pokazał nową Corsę. Jest trochę podobna do Astry III, ale jednak tańsza od starej Corsy. Taka jest teraz specyfika handlu. Aby z nowym modelem wejść na rynek trzeba obniżyć cenę.

Opel pokazał nową Corsę. Jest trochę podobna do Astry III, ale jednak tańsza od starej Corsy. Taka jest teraz specyfika handlu. Aby z nowym modelem wejść na rynek trzeba obniżyć cenę.

 

Corsa w wydaniu bazowym, ale z ABS, w który od 1 lipca muszą być wyposażone wszystkie samochody, kosztuje 36 900 zł.

W ten sposób zaczęła się wielka walka Opla z Fiatem. Nowe Granade Punto kosztuje zaledwie 200 zł taniej. Są to zresztą samochody podobne, czyli ładne. Corsa nowa od Corsy starej różni się przede wszystkim wyglądem. Jest to auto zaprojektowane dynamicznie, tak jak Astra III.

Opel planuje sprzedaż 500 sztuk nowej Corsy miesięcznie, czyli 6 tys. rocznie. Na to samo liczy Fiat z Grande Punto, więc teraz będą się ścigać.

 

Sytuacja na rynku jest dalej nijaka. W rankingu sprzedaży Fiat zajmuje trzecie miejsce po Toyocie i Skodzie. Zaledwie o 60 sztuk samochodów wyprzedza Opla. Nowa Corsa może tu namieszać szczególnie z silnikiem 1.3 Multijet, czyli fiatowskim dieslem z Bielska. Coraz więcej jest opinii, że właśnie ten silnik jest najlepszy. Do Corsy pasuje jak sól do jajka na miękko. Jest elastyczny – jeżeli kobieta się zagapi, to może jechać na dowolnym biegu, a silnik sobie z tym poradzi. Corsa z dieslem 1,3 l/ 70 KM kosztuje 46 900 zł.

Cena ropy rośnie, a silniki wysokoprężne dalej są średnio o 20 proc. droższe od benzynowych.

 

Corsa nigdy nie była samochodem tanim, ale za to dobrze się trzyma jeśli chodzi o spadek wartości. Generalnie jest z tym tragedia. Samochody trzyletnie tracą aż 40-45 procent wartości. Do tego doprowadziło bezrozumne pozwolenie na import 2 mln. samochodów używanych, co trwa zresztą dalej. Na Węgrzech nie rejestrują już samochodów starszych niż 10 letnie, w Czechach nawet pięcioletnich, więc tylko u nas każda głupota może trwać wiecznie. Od dwóch lat stale mówi się o problemie aut używanych, ale nic się w tej sprawie nie robi.

 

Wróćmy jeszcze do nowej Corsy, która ma unikalny, wysuwany spod bagażnika uchwyt na rowery. Opel bardzo liczy na ten samochód. Dodać tu jeszcze trzeba, że najlepiej sprzedawanym autem kompaktowym w Polsce jest produkowana w Gliwicach Astra Classic za 38 950 zł. Fabryka istnieje już osiem lat, a panuje powszechna opinia, że Ople z Polski są wysokiej jakości, podobnie zresztą jak Fiaty.

Komentarze

    • ble
    • Panie Iwaszkiewicz, czy nierejestrowanie samochodów (rozumiem sprowadzonych) starszych jak 5 lat jest mądrym posunięciem? Ja uważam, że byłoby to dobijanie Kowalskiego, który nawet na 10 letni samochód zbiera przez kilka lat. Jaki miałby wybór: może nowa corsa za 36.900 (nie wspomne o dieslu). Kogo, szanowny panie stać na 36.900 zł - teoretycznie te osoby co są w stanie odkładać miesięcznie 1000zł. (przez 3 lata). Takich osób w Polsce jest (teoretycznie wg GUS) 5%czyli jakies 450 000 Polaków (reszta jest na rencie lub bez pracy, lub zarabia zdecydownie mniej).
    • ble
    • Jest też masa ludzi (jak ja) którzy te 36.900 zl wolą wydać na Fiata Stilo 1.9 JTD z klimatyzacją, 6x airbag, kontrolą trakcji itp "bajery" o których corsa nawet pomarzyć nie może. I co z tego, że samochód ma 3 lata? Jak już go mam spłacać przez 3 lata, to niech wiem za co płacę. A nie byle co typu corsa z silnikiem 58 KM i spalaniem na poziomie 7l/100 i to benzyny. Proszę niech się Pan wczuje w sytuację ludzi w Polsce, a potem wypisuje obrazliwe bzdury...
    • wojtek
    • Do ble. A to samochód sobie wybrałeś Fiata Stilo, hehe. Dobrze Pan Jurek mówi. Jeździć to młodymi autami a nie złomem z Niemiec zagrażając na drodze innym pojazdom. Porozglądajcie się po ulicy. Częstym widokiem jest "wypasiony" Passat a gość w lecie jeździ na oponach zimowych bo go nie stać na letnie!!!!
    • AP
    • wojtek, a coż takiego złego jest w Stilo. Może wiesz jakie inne, lepsze auto w tym wieku można nabyć za 36.900 zł??
    • zjk
    • Tym razem trudno sie zgodzic z argumentacja w artykule. Pan Iwaszkiewicz i popieranie recznie sterowanego rynku? Niezle... ale przyznam najbarzdiej zatykajaca jest logika wywodu - bo trzeba by jeszcze pomyslec, ze jakby wprowadzili bariery w rejestracji od wieku auta - to niektorzy beda swoimi do upadlego. Ozywienie rynku nowych samochodow jest glownie w interesie producentow. Nie mowie o wzroscie cen, ktore jako niby takie niskie teraz wychwala Pan Iwaszkiewicz. Nie trzeba konczyc ekonomii by sie nie domyslec, ze w tym wypadku rynek by zadzialal i ceny skoczylyby do gory.
    • ewhw
    • Zgadzam się z Panem Jerzym, że FIAT znacznie poprawił jakość swoich samochodów. Przed rokiem kupiłem żonie Pandę 1,3 Multijet w wersji Dynamic plus kilka dodatków z zakresu bezpieczeństwa i komfortu. Samochód spisywał i spisuje się bardzo dobrze (nawet przy 25- stopniowych mrozach). Nic nie klekocze, ani nie trzeszczy. Co do silnika 1,3 jest niezły, ale wykazuje turbodziurę i trzeba się do tego przyzwyczaić. Nie jestem fanem FIATA, ale Panda jest naprawdę niezła. Co do ceny za Opla Corsę z tym samym silnikiem, sądzę że jest wygórowana, chociaż cena katalogowa a transakcyjna dwie różne sprawy.
    • Krychaj
    • Lubie teksty pana Jerzego i z reguly nie narzekam na nie. Jednak od jakiegos czasu mozna zauwazyc ze co jakis czas w Panskich felietonach pojawia sie "zal" na temat niskiej sprzedazy aut nowych. Na ten temat powiedziane juz bylo bardzo duzo i sadze ze dodawac nic wiecej nie potrzeba - dyskusja zwolennikow i przeciwnikow uzywanych bedzie trwala wiecznie. Generlanie sadze ze 80%-70% polskich "zwolennikow" samochodow uzywanych nie bylaby nimi gdyby mieli lepsze zarobki. Place sa niskie auta drogie - nic dodac nic ujac. Sam zakup nowego samochodu to wydatek duzy, do tego koszty serwisu
    • Krychaj
    • cd. gwarancyjnego w ASO sa za wysokie w stosunku do jakosci uslug (raporty pism motoryzacyjnych), ubezpinieczenia itp. To wiedza wszyscy. Najbardziej jednak nie podoba mi sie w niniejszym felietonie stwierdzenie o sciaganiu zlomu. Nie jestem zwolennikiem sciagania zlomu ani powypadkowych rupieci, jednak klasyfikowanie przydatnosci pojazdu do ruchu ze wzgledu na jego wiek jest bardzo krzywdzace i niesprawiedliwe. Co znaczy ze dane auto ma 5 czy 10 lat? Na stan techniczny kazdej maszyny ma wplyw znacznie wiecej czynnikow niz tylko jej wiek. Samochod 10-letni moze byc w stanie o wiele lepszym niz
    • Krychaj
    • cd. niejeden 4-5latek. Ja proponuje zetelne badania techniczne i usadzanie naciagaczy, rygorystyczniejsze przeglady rejestracyjne, jak samochod jest sprawny i miesci sie w normach to nie wazne czy ma lat 10 czy 5. To samo tyczy sie aut powypadkowych - nie mozna do jednego worka wrzucac aut z uszkodzonymi waznymi podzespolami, zdeformowana plyta podlogowa i samochodow zarysowanym na parkingu. Na tym procederze zarabija nieuczciwi importerzy a nie i tak biedni nabywcy. Wiec prosze skonczyc narzekanie na brak wzrostow sprzedazy aut nowych a zaczac lobbowac odpowiednie zmiany prawa.
    • Edouard
    • Panie Iwaszkiewicz, bardzo sie rozczarowalem Pana artykulem. Tak nie pisze milosnik motoryzacji, tylko milosnik TRANSPORTU. A motoryzacja to cos wiecej niz tylko transport. Uwaza pan, ze ograniczenie na wiek importowanych samochodow to jest dobre rozwiazanie? Ciekawym dla kogo? Bo raczej nie dla polskiego fana motoryzacji. Co do przepisow - niepotrzebna zadna zmiana, wystarczy egzekwowac przepisy te, ktore sa. By zatrzymac naplyw zlomu, wystarczy rzetelna kontrola techniczna auta, tak by spelnial warunki okreslone w homologacji. Wszystko inne, to po prostu reczne sterowanie rynkiem.
    • aro77
    • Panie IWASZKIEWICZ!!jak sie zarabia ..naście tysięcy zł/m-c to mozna pisac tak zarozumiałe artykuły!!..jest Pan typowym Polakiem który się dorobił i gardzi ludźmi uczciwymi i pracowitymi.......ale juz niedługo bo latka lecą!!:).."pkt widzenia zależy od pkt siedzenia!!!"
    • Wioleta
    • Ciułałam lat kilka na jakies używane fajne autko,sama wybrałam sie do Niemiec.Za 4000 euro kupiłam samochód,którego mi zazdrościli już na pierwszym przegladzie w PL.To było 2 lata temu,do dziś nie żałuję tego zakupu.

Dodaj komentarz