Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Jak czytać etykiety na oponach? Najważniejszy jest opór toczenia

Data publikacji: Autor: TVN Turbo/x-news

Etykiety na oponach wprowadzono dwa lata temu, ale dla wielu kierowców to nadal nowość Badania pokazują, że większość kierowców nie zwraca uwagi na unijne etykiety na oponach. Wulkanizatorzy mówią, że ci zmotoryzowani, którzy je zauważają, zbyt dużą wagę przywiązują do oporów toczenia. Tymczasem szczególnie przy zimówkach liczy się przyczepność.

Od kilku lat wszystkie nowe opony sprzedawane w Unii Europejskiej muszą posiadać specjalne etykiety, podobne do tych umieszczanych na pralkach czy lodówkach. Pokazują one opory toczenia, mające wpływ na zużycie paliwa, przyczepność na mokrym, mającą wpływ na drogę zatrzymania i ryzyko wystąpienia poślizgu, a także hałas generowany przez takie ogumienie podczas jazdy.

Połowa kierowców nie zwraca na te etykiety uwagi. Ale ci którzy na nie patrzą - zdaniem wulkanizatorów - zbyt często za najważniejszy parametr uznają opory toczenia. A to błąd.

Więcej w materiale TVN Turbo:


Źródło: TVN Turbo/x-news

 

Parametry opon przed umieszczeniem etykiet badają sami producenci. Przykładowo, przyczepność na mokrym określa się podstawie pomiaru drogi hamowania z 80 do 20 km/h i zmierzeniu tarcia siły tarcia między drogą a oponą przy prędkości 65 km/h.

Więcej na ten temat: Oznaczenia na oponach - zobacz, co będzie na etykietach

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Paweł (gość)

    Aż strach pomyśleć jak bardzo zacofani kierowcy jeżdżą po naszych drogach. Nic dziwnego, że większość nie słyszała o etykietach, skoro wszystko im jedno, jakie opony kupują, byle były najtańsze... a najlepiej jeszcze używane, czy bieżnikowane. Znaczna część kierowców to zwykli ignoranci i lenie, ale ich niewiedza jest przerażająca. Nie sprawdzają ciśnienia w oponach, nie dbają o stan zawieszenia itp. a najczęściej to podchodzące pod 10lat samochody, które wymagają już uwagi i zainteresowania właściciela oraz wkładu finansowego. Później wypadki są z "NIEWYJAŚNIONYCH PRZYCZYN"

  • karmel (gość)

    Uważam że jak ktoś ma samochód to powinien sie chociaż troche orientować w aspektach technicznych i umieć dobrać chociażby opony. Taka wiedza sie przydaje, wiem sam po sobie bo sobie na necie fajne tomkety do swojego autka dobrałem i sie dobrze trzymają jezdni

  • Educated Fool (gość)

    Zawsze zwracam uwagę na etykiety i porównuję poziom hałasu, przyczepność i zużycie paliwa. Szukam w pierwszym rzędzie opon NAJCICHSZYCH. Opony ze zdjęcia nie kupiłbym właśnie ze względu na poziom hałasu. 72 dB to dość dużo, można znaleźć oponki o 67-68 dB. Warto wiedzieć, że hałas o 10 dB większy ucho odbiera jako DWUKROTNIE większy, 5 dB mniej robi więc zauważalną różnicę.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.