Jak dostać odszkodowanie po kolizji z dziurą w drodze

Porady / Warto wiedzieć

Autor: Andrzej Gębarowski

Liczba odwiedzin: 6502

Jakość polskich dróg pozostawia wiele do życzenia. Większość kierowców od czasu do czasu wpada w dziurę w jezdni. Niestety, zdarza się, że kończy się to uszkodzeniem auta.

Fot. Piotr Krzyżanowski
Jak postępować w tej sytuacji, by zwiększyć swoje szanse na odszkodowanie?

Po pierwsze – opanuj nerwy. Nie oddalaj się z miejsca zdarzenia. Rozejrzyj się, czy w pobliżu nie ma świadków (może to być również pasażer auta). Zapytaj o nazwiska, telefony lub adresy – jeśli zajdzie potrzeba, poprosisz ich o podpisanie kilkuzdaniowej relacji z tego, co widzieli.

Koniecznie sfotografuj jak najdokładniej dziurę i uszkodzenia auta. Mogą być zdjęcia robione telefonem komórkowym.

Jeśli jakaś część auta oderwała się, nie porzucaj jej, tylko potraktuj jak cenny dowód. Podobnie postąp przy naprawie w warsztacie – przy wymianie części na nową zachowaj starą. W przyszłości też może posłużyć jako dowód.

Wezwij policję, ewentualnie straż miejską. Funkcjonariusze sporządzą notatkę z opisem zdarzenia. Powinno zawierać jak najwięcej szczegółów. Korzystne jest zdanie jednoznacznie stwierdzające, że uszkodzenia są wynikiem złego stanu nawierzchni. Pamiętaj, że w postępowaniu odszkodowawczym opinia funkcjonariuszy liczy się najbardziej.

Ustal zarządcę drogi. Drogami miejskimi, gminnymi i wojewódzkimi zarządzają odpowiednie wydziały urzędów miejskich, gminnych oraz wojewódzkich, drogami krajowymi – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Gdy już wiesz, do kogo się zwrócić, odwiedź ten wydział lub skontaktuj się z nim telefonicznie. Opisz wypadek i zapytaj o procedurę odszkodowawczą oraz o to, jakie dokumenty trzeba zgromadzić. Jeśli dysponujesz zdjęciami i jednoznaczną notatką policyjną, możesz być raczej spokojny – urząd skieruje cię od razu do ubezpieczyciela, z którym współpracuje, i dalej już tylko on poprowadzi twoją sprawę.

Do ciebie należy wtedy sporządzenie pisma z dokładnym opisem zdarzenia drogowego i wszystkich szkód, jakie poniosłeś. Do pisma należy dołączyć fotografie i notatkę funkcjonariuszy, ewentualnie opinię niezależnego rzeczoznawcy, choć w większości przypadków zakład ubezpieczeniowy wyznacza spotkanie z własnym rzeczoznawcą.

Jeśli twoja kolizja wyda się urzędowi niejednoznaczna i odmówi skierowania sprawy do ubezpieczyciela, będziesz musiał ponowić żądanie na piśmie. Wyślij je listem poleconym. Jeśli mimo to zarząd drogi nie uzna swojej winy – możesz jeszcze zainwestować w ekspertyzę rzeczoznawcy i dochodzić roszczeń przed sądem.

Komentarze

    • tusiek
    • Miałem kiedyś taki przypadek-szkoda czasu na nerwy! Jak mała szkoda to jechać dalej. Uzyskanie odszkodowania graniczy z cudem!
    • panpjeter
    • a co zrobić jeśli usterka wyjdzie później? na przykład po kilku kilometrach albo dopiero na przeglądzie w stacji diagnostycznej
    • tomek1
    • Tym bardziej nie masz szans, tak nas rąbią po całości. Za przedwczesne zużycie części zawieszenia zawsze powinni drogowcy odpowiadać (firma), wtedy byłaby krajowa mobilizacja by drogi utrzymywać w idealnym stanie a tak nawet w mediach bezczelnie z głupawym uśmieszkiem rzecznik prasowy chwali się jak mało płacą za odszkodowania i że nie opłaca im się naprawiać nawierzchni.
    • Solo4u
    • Dziury w drodze - Walka z TU InterRisk i MRDW o. Grodzisk Mazowiecki Drodzy Czytelnicy, Poszukuję świadków ISTNIENIA DZIURY, a zarazem zaniechania obowiazków ze strony Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich o. Grodzisk Mazowiecki, w jezdni na skrzyżowaniu Alei Jerozolimskich z Ulicą Regulską w Regułach w pierwszym kwartale 2010 roku. Ktoś, kto przejeżdżał tamtędy przez dwa miesiące z pewnością nie był w stanie nie zauważyć tej wielkiej wyrwy. Ja niestety jadąc za poprzedzającym samochodem zauważyłem ... ale nie w porę. Zawieszenie mojego samochodu uległo zniszczeniu. Na miejsce przyjech
    • Solo4u
    • Na miejsce przyjechała policja, były oględziny z protokołem, zgodnie z informacją od pracownika MZDW, który uznał incydent za zaistniały, wezwałem rzeczoznawcę PZMOT. Za ekspertyzę zapłaciłem niemałe pieniądze a auto zrobiłem najtańszym kosztem na oryginalnych częsciach w tanim warsztacie ponieważ służy mi do codziennego dojazdu do pracy. W sumie niecałe 3000 zł. Rejon trzy dni później załatał wyrwę długości ponad 3 metry, szerokości ok 80 cm i głębokości..... ;) 40-50 cm!!! Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy po prawie pół roku wymiany dokumentów i poganiania ubezpieczyciela (TU InterRi
    • Solo4u
    • (TU InterRisk S.A. Vienna Insurance Group) , który uznał fakt i zasadność moich roszczeń, otrzymałem ODMOWĘ wypłaty odszkodowania z uzasadnieniem, cytuję: "Nie kwestionujemy zatem istnienia ubytku w drodze w dniu zajścia zdarzenia, natomiast wykazujemy, że podejmowane przez Ubezpieczającego (czyli MZDW - przyp. Solo4u) działania mające na celu jak najszybsze zapobieganie bezpieczeństu na drodze przesądzają o braku jego winy za zaistniałe zdarzenie. ... brak jest przesłanki (wykazania elementy zawinienia - vide art. 415 kodeksu cywilnego) umożliwiającej przyjęcie odpowiedzialności za zaistn
    • Solo4u
    • odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie , a co za tym idzie uznania wniesionych roszczeń..." To ja się pytam, gdzie były te KRASNOLUDKI co złamały mi wahacz, felgę, łożysko i oponę pogryzły????? w rowie? To jest jakieś irracjonalne przekonanie drogowców oraz ubezpieczalni, że są nie do tknięcia i że poszkodowany nigdy nie będzie ubiegał się o swoje prawo do wypłacenia odszkodowania, gdy go się odpowiednio wymęczy. A ja im udowodnię, że są w błędzie i płacimy im za to z naszych podatków by wykonywali sumiennie swoje obowiązki. W związku z powyższym APELUJĘ do wszystkich osób, które pam
    • Solo4u
    • W związku z powyższym APELUJĘ do wszystkich osób, które pamiętają istnienie tej wyrwy w tym miejscu o pisemne potwierdzenie tego faktu do mnie w informacją potwierdzającą, że ta dziura nie wykopała się tuż przed moim samochodem tylko istniała KILKA TYGODNI przed moim incydentem. Oczekuję tylko i wyłącznie uczciwych donosów ;) Proszę także o pomoc prawną osoby, które są w tym kierunku wykształcone. Dobrych ludzi proszę o przesyłanie informacji na adres solo@wp.pl za co bardzo dziękuję :)) SZEROKIEJ i RÓWNEJ DROGI! Sebastian D.

Dodaj komentarz