Jak walczyć z ubezpieczycielem?

Przepisy / Ubezpieczenia

Autor: Piotr Karczmarczyk

Liczba odwiedzin: 12083

Zakłady ubezpieczeniowe nie zawsze grają fair. W takich przypadkach nie bójmy się dochodzić swoich praw, często to jest prostsze niż nam się wydaje.

Zakłady ubezpieczeniowe nie zawsze grają fair. W takich przypadkach nie bójmy się dochodzić swoich praw, często to jest prostsze niż nam się wydaje.

Z najnowszego raportu Rzecznika Ubezpieczonych, wynika, że najwięcej, bo aż ponad 60 proc. skarg złożonych w 2009 roku odnosiło się doFot. Archiwum ubezpieczeń komunikacyjnych w tym przeważająca część dotyczyła obowiązkowego ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, czyli OC. Problemy jakie zgłaszali ubezpieczający dotyczyły głównie występowanie tzw. podwójnego ubezpieczenia OC, problemu z uzyskaniem zwrotu niewykorzystanej części składki za OC komunikacyjne oraz konstrukcji taryf. Niewiele mniej spraw dotyczyło ubezpieczenia auto-casco (AC). Ogólnie w całym poprzednim roku złożono ponad 5000 skarg. Wydaje się, że w stosunku do liczby zarejestrowanych samochodów na terenie Polski to tylko niewielki ułamek procentowy.

Jednak tak naprawdę raport ten odsłania tylko czubek góry lodowej. Podobnych problemów z zakładami ubezpieczeniowymi doświadcza wielokrotnie więcej kierowców, jednak nie wszyscy wiedzą jak w takiej sytuacji skutecznie walczyć o swoje racje. Wielu wręcz odpuszcza nie wierząc w wygraną z tak potężnymi korporacjami. To błąd, często jest to łatwiejsze niż się wydaje.

Częstym problemem kierowców jest opóźnianie, zaniżanie lub wręcz odmowa wypłaty odszkodowania. W takim przypadku podstawową czynnością jaką powinniśmy wykonać zanim przystąpimy do walki z ubezpieczycielem jest dokładne przeczytanie warunków umowy jaką zawarliśmy. W przypadku OC ogólne warunki ubezpieczenia, tzw. OWU, są jednolite dla wszystkich firm ubezpieczeniowych (w przypadku AC obowiązuje duża dowolność w zapisach OWU). Określa je ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych. W sytuacjach gdy występuje problem z jednoznaczną interpretacją określonego przepisu w praktyce, można odwołać się do wydanego już wcześniej orzeczenia Sądu Najwyższego w podobnej sprawie. Zdarza się bowiem, że orzeczenia takie mają charakter precedensu. Oznacza to, że stają się obowiązującą wykładnią przepisów prawa. Jest to jednak dość skomplikowane, a ponadto wymaga skrupulatnego śledzenia orzecznictwa sądowego.

W przypadku kiedy nie do końca wiemy jak uzasadnić odwołanie od decyzji firmy ubezpieczeniowej, możemy zwrócić się o pomoc do  Rzecznika Ubezpieczonych (www.rzu.gov.pl). Instytucja ta powołana została w celu rozpatrywania skarg i interwencji w sprawach ubezpieczeń. Jednak zanim się tam zgłosimy powinniśmy zażądać szczegółowego uzasadnienia decyzji ubezpieczyciela. Na stronie internetowej Rzecznika Ubezpieczonych znajdziemy najczęstsze pytania i odpowiedzi oraz numer infolinii (tel. 022 33 37 32) pod którą uzyskamy bezpłatną poradę prawną. W przypadku uznania zasadności naszego odwołania należy złożyć osobiście do biura rzecznika skargę w formie pisemnej lub wysyłając ją listem poleconym. Zazwyczaj blisko połowa takich spraw kończy się wygraną konsumentów.

Oprócz Rzecznika Ubezpieczonych pomóc w walce z nieuczciwym ubezpieczycielem może nam Komisja Nadzoru Finansowego (www.knf.gov.pl), która zajmuje się m.in. nadzorem nad prawidłowością funkcjonowania rynku ubezpieczeniowego. Instytucja ta ma znacznie większe możliwości, z nakładaniem kar finansowych włącznie. W przypadku udokumentowanych sytuacji jawnego naciągania i oszukiwania klientów powinniśmy to bezwzględnie zgłosić w KNF-ie. Dzięki temu uchronimy innych kierowców przed nieuczciwymi  procederami ubezpieczyciela.

Ponadto, możemy zwrócić się także do federacji konsumenckich, a ściślej do Miejskiego Rzecznika Konsumentów (właściwego dla miasta lub powiatu), Federacji Konsumentów lub Stowarzyszenia Konsumentów. Do obowiązków tych instytucji należy udzielanie bezpłatnych informacji i porad w zakresie praw i interesów konsumentów. Z pewnością mając takie wsparcie nasze szanse na wygraną diametralnie wzrosną.

Fot. Archiwum Zdaniem eksperta

Marcin Tarczyński, Polska Izba Ubezpieczeń

Często ubezpieczyciel uzależnia wypłatę odszkodowania pełnej wysokości od spełnienia wielu warunków. W przypadku kradzieży auta odmawia wypłaty z ubezpieczenia AC, jeśli nie dostarczymy kompletu kluczyków i dokumentów. Warto więc zajrzeć do warunków umowy. Jeśli jest tam zapis o obowiązku niepozostawiania kluczyków i dokumentów w wozie, sprawa może być przegrana. Umowy mają charakter dwustronny i po obu stronach są prawa i obowiązki.

Zobacz także

Komentarze

    • laaant
    • masz duzo racji w tym co piszezsz ale jak link 4 wyrolowalo moja synowa to na prawde nie miala sie do kogo zwrocic .ja mam propozycje do wszystkich kierowcow aby odpisali sobie te adresy i do dowodu z nimi. jest firma DAS ktora za oplatą chroni przed takimi przypadkami ale tylko firmowe auta.
    • sabrlin
    • Najlepiej to wybierać znaną i godną zaufania firmę, bo w takich directach to właśnie takie rzeczy się potem dzieją.
    • kopering
    • To jest klucz, wybierac firmy, gdzie naszej uwagi i czasu nie będa zajmowac wojenki z ubezpieczycielem.
    • sabrlin
    • Tylko, że ludzie teraz patrzą tylko na ceny a nie na wiarygodność firmy i doświadczenie, a szkoda bo potem i tak się przenoszą tam gdzie jest większe zaufanie.
    • kopering
    • Myślę że to się zmienia tym bardziej że te duże firmy tez wychodza z coraz nowszymi i korzystniejszymi cenowo ofertami.
    • sabrlin
    • No na przykład teraz AC w PZU można tak skonfigurować żeby płacić jak najmniej, za to po prostu czego najbardziej potrzebujemy.
    • grzeg1968
    • Im więcej firm ubezpieczeniowych na rynku, tym częściej znaleźć można przeróżne „haczyki” i kruczki prawne w umowach ubezpieczeniowych. Kiedy ubezpieczyciel może nie wypłacić odszkodowania? Na ten temat pisałem na swoim blogu. http://blog.mistrz-kierownicy.com.pl/2010/05/19/haczyki-firm-ubezpieczeniowych-na-co-zwracac-uwage-przy-podpisywaniu-umowy/
    • sabrlin
    • Dlatego najlepiej być wiernym jednej porządnej firmie a nie skakać z kwiatka na kwiatek a potem płakać, że ubezpieczyciel nie jest wypłacalny, co często jest domena tych wszystkich direktów.
    • kolorowyZH
    • [quote=]No na przykład teraz AC w PZU można tak skonfigurować żeby płacić jak najmniej, za to po prostu czego najbardziej potrzebujemy. [/quote] Możemy ofertę dobrać do swoich własnych potrzeb, nie płacić za coś co nie jest nam potrzebne i to jest miara dobrego ubezpieczyciela, działanie na rzecz zadowolenia klienta i dawanie mu możliwości w dokonywaniu najlepszych dla siebie wyborów przy ubezpieczaniu
    • kopering
    • Elastycznośc w wyborze oferty i solidnośc ubezpieczyciela są w moim przekonaniu naistotniejszymi elementami przy kupnie polisy komunikacyjnej.
    • SkolmiFCP
    • DAS jak najbardziej ubezpiecza również osoby fizyczne. Mi bardzo pomogli w walce z L4. Mimo jasnego zaniżenia odszkodowania trzeba było iść do sądu. Wszystko załatwiał DAS. L4 wypłaciło odszkodowanie na dzień przed pierwszą rozprawą.
    • grom87
    • Albo wybieramy dobrą Polską ubezpieczalnię z tradycją, która jest jednocześnie nowoczesna i szanuje swoich klientów tak jak PZU , albo musimy sobie poszukać dobrego prawnika...
    • kopering
    • Tym bardzie, że tak jak przy chociażby nowych samochodach i cenowo na tle konkurencji nie wyglądają źle.
    • sabrlin
    • Jak nie najlepiej, bo ostatnio bardzo dużo nowych i atrakcyjnych produktów wprowadzili.
    • sarah
    • To fakt, wystarczy wspomnieć opcję all risks w AC czy door-to-door
    • kopering
    • Jeśli chodzi o zakres polis komunikacyjnych do po wprowadzeniu wspomnianej opcji ciężko o porównywalne ac na rynku.
    • sarah
    • To fakt, w innych firmach nie wygląda to już tak dobrze jak tu
    • sabrlin
    • Nawet w połowie nie wygląda, bo nie ma nawet takich możliwości jak konfiguracja AC i tym samym obniżenia składki.
    • babetka
    • dobra, mowicie o tym gdzie najlepiej sie ubezpieczyc, ja tam ze swojego ubezpieczyciela jestem b. zadowolona ale problem mam inny. jakis czas temu maz mial na autostradzie wypadek, zaznaczam ze mieszkamy w niemczech - byl korek, on za...owal, facet za nim sie zagapil i wpakowal w meza z calym rozpedem. Jego auto na zlom, nasze zostalo odholowane. Policja byla, straz pozarna, trzech niezaleznych swiadkow - wina faceta. 4 tyg czekalismy na odpowiedz z jego ubezp. podwazyli ekspertyze naszego rzeczoznawcy, w niemczech auto mozna naprawiac jesli naprawa nie przekracza 130% wartosci auta cd
    • babetka
    • z ekspertyzy wyniklo ze sie miescimy. Jego ubezp. (jakies tanie online) stwierdzilo, ze ekspertyza naszego jest nie wazna, powolali swojego i oczywiscie zanizyl wartos auta, podciagnal koszty naprawy - inaczej - auta nie da sie naprawic, trzeba sprzedac. najsmieszniejsze jest to, ze nie my mozemy sprzedac auto tylko oni, mamy, a wlasciwie mielismy volvo v50, znalezli kupca a sami wyplaca tylko roznice, czyli sprawa bedzie ich kosztowala ok. 1000 euro. My na tym najwiecej tracimy, bo za to co dostaniemy nie da sie kupic zadnego porzadnego auta a juz na pewno nie v50. co robic?jak walczyc oswoje
    • sarah
    • [quote=]Nawet w połowie nie wygląda, bo nie ma nawet takich możliwości jak konfiguracja AC i tym samym obniżenia składki. [/quote] Fakt, dzięki tej opcji można sporo zaoszczędzić
    • sabrlin
    • Babetka spróbuj zapytać eksperta na stronie jakieubezpieczenie.pl tam fachowiec chętnie odpowiada na pytania związane ze skutkami kolizji i w ogóle ubezpieczenia.
    • kopering
    • Równiez mogę polecic ten portal, szybko odpowiadają i naturalnie bezpłatnie.
    • sarah
    • To i ja się przyłącze do rekomendacji:) Strona naprawdę warta zerknięcia
    • tomek (gość)
    • W wyłudzaniu podwójnego o.c jest ALLIANZ gwarantuję Wam jak będziecie chcieli zerwać z nimi umowę że wypowiedzenie za pokwitowaniem zginie , i nikt nie będzie dochodzil winy ich urzędnika. Omijajcie Allianz. Bałagan , niewykwalifikowany personel, arogancja , specjaliści od kradzieży z waszego portfela. OSTRZEGAM
    • micia(gość) (gość)
    • W pełni się zgadzam z Tomkiem.Wręcz w obrzydliwy sposób wyłudza Allianz składkę przy tzw.podwójnym oc.Nie chciałem od nich odchodzić po kupnie ubezpieczonego u nich samochodu, ale nie chcieli uznać mojej 60% zniżki.Przeciągali w rozmowach telefonicznych przez kilka dni sprawę, a gdy się zorientowałem i wypowiedziałem umowę w ostatnim ustawowym dniu telefonicznie(potwierdzili pisemnie otrzymanie telefonicznego wypowiedzenia),zaś pisemnie następnego dnia nie uznali wypowiedzenia.To są oszuści !!!
    • Antek78
    • Jak świat światem, ubezpieczyciele zawsze chcą się wymigać od płacenia. Nieraz zostaje tylko droga sądowa, jeżeli dochodzi do tego szkoda osobowa a sprawa jest skomplikowana, można skorzystać z usług kancelarii odszkodowawczej, typu EUCO.

Dodaj komentarz