Jak zdać egzamin na prawo jazdy

Aktualności / Nowości

Autor: Grzegorz Maliszewski

Liczba odwiedzin: 40251

Pod adresem internetowym www.egzaminator.go.pl można znaleźć osiem porad, jak egzaminatora wprawić w szampański humor.

Masz napady trwogi na myśl o surowym egzaminatorze, kodeksie drogowym, znakach zakazu, nakazu i testach? Twoje troski znikną dzięki łódzkim instruktorom, którzy z myślą o zestresowanych kursantach założyli stronę internetową z poradami, jak bezproblemowo zaliczyć testy i plac manewrowy.

 

„Egzamin na prawo jazdy to gra. Z jednej strony egzaminator, z drugiej strony – kursant. I to my musimy wygrać ten pojedynek” – w taki sposób autorzy strony zagrzewają do walki kursantów. I doradzają w sprawie powitania, stroju, a nawet tego, co kandydat może zjeść na śniadanie. Fot. Paweł Nowak

 

Na dobry początek polecają: „Przywitaj się – magiczne słowo dzień dobry świadczy dobrze o twoim wychowaniu i kulturze osobistej”.

 

Lubisz dobrze pachnieć? To dobrze, ale „nie przesadzaj z perfumami żeby nie poddusić egzaminatora (...). To samo tyczy się higieny osobistej czy też rzeczy, które np. zjemy na śniadanie. Prosta sprawa: Załóżmy, że egzaminator nie lubi zapachu czosnku (a kto go lubi) a wy zjecie jego dużą ilość na śniadanie i przy każdym oddechu będziecie podduszać egzaminatora – szansa że będzie się chciał z wami rozstać jak najszybciej przed końcem egzaminu wzrasta drastycznie”.

 

„Pamiętaj przychodzisz na egzamin państwowy a nie na popijawę ze znajomymi, nie musisz zakładać garnituru czy żakietu, ale pamiętaj żeby twój ubiór był czysty i schludny (...)”.

 

„ Kolczyki w nosie, wargach czy tez innych odsłoniętych częściach ciała zarówno u kobiet i mężczyzn szczególnie u starszych egzaminatorów mogą budzić niesmak (nie to pokolenie)”.

I rada na koniec: „Spróbuj zagadać do egzaminatora – niekoniecznie musi się zgodzić na pogaduchy, ale myślę, że warto spróbować. Rozmowa zbliża ludzi pogłębia interakcje między nimi”.

 

Autorzy strony ostrzegają też o „haczykach” egzaminatorów i przedstawiają plan miasta z trasami, którymi najczęściej podążają egzaminacyjne auta.

 

Zbigniew Skowroński, dyrektor WORD w Łodzi, był zaskoczony informacją o istnieniu strony. 
– Jeśli ona podniesie zdawalność, to super – komentuje.

 

O stronie z entuzjazmem wypowiadają się instruktorzy innych autoszkół w kraju. – Czasy się zmieniają. Jeśli przez internet instruktor może podpowiedzieć coś kandydatom na kierowców, to dobrze. Chyba wzorem łódzkich kolegów też opracujemy taką stronę – zastanawia się Marek Nowak, szef nauki jazdy w Poznaniu. 

 

Władysław Drozd z Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów także nie widzi w poradach dla zdających na prawo jazdy nic złego: –  Instruktorzy chcą, aby ich praca zakończyła się sukcesem, dlatego pomagają, jak mogą. A egzaminator też człowiek i nie zależy mu, aby kursantowi zrobić na złość.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • RysiekK
    • .. a najlepiej "olać" prawko i jeździć sobie bezprawojazdowym autkiem rejestrowanym jako motorower. Duża ilość takich autek miałaby korzystny wpływ na to co się dzieje na drogach wymuszając na szkodnikach w furach spowolnienie (limit 45km/h)
    • wujekm
    • Do RysiekK: To wyobraź sobie masę 14, 15 latków jeżdżących po ulicach właśnie takimi autkami.
    • RysiekK
    • oczywiście że sobie wyobrażam. Mogłoby (choć wcale nie musiało ) rzeczywiście być więcej lekkich stłuczek, ale na pewno mniej najcięższych wypadków. Poza tym : 1)małolaty do 18tki muszą mieć na motorower kartę, 2)rodzic dający małolatowi autko warte kilkanaście tys.zł na pewno zastanowiłby się czy podopieczny już jest na to gotów. (a po ewent. stłuczce już na pewno , a w razie czego do sądu ze smarkaczem-już takie sprawy były). Korzyści bezpośrednie i przyszłościowe wynikłe z uspokojenia ruchu są nieporównywalne do szkód w ewent. stłuczkach przy niskich prędkościach.
    • Roger
    • no i rozwinąłby się tuning :)
    • RysiekK
    • niekoniecznie tuning, ale budowa "motorowerów" jako SAM-y jak najbardziej, co byłoby doskonałym biznesem, zwłaszcza przy opisanych kłopotach z uzyskaniem prawk. Wszystkich którzy tą szansę na kasę dostrzegają zapraszam na mą stronkę.
    • bl4d3
    • Nom jest w tym troche prawdy.. Ja na swoim egzaminie to faceta zagadalem i wdalem sie z nim w rozmowe o stanie drog :D polityce wtedy jeszcze nazwal mnie dobrym kierowca ale jak doszlismy do tematu ze moj tato byl taxowkarzem too juz wtedy stalem sie piratem drogowym :D ahahah ale zdalem za pierwszym chociaz gosc mial muchy w nosie :D:D
    • Komentarz usunięty
    • Andzia (gość)
    • A ja stwierdzam z przykrością ze juz 7 razy nie zdałam i nie dlatego ze jestem malo przygotowana bo dodatkowych godzin , nauki przy książkach, oglądanych filmów mam w glowie-az strach pomyśleć gdzie mi sie ta cala wiedza mieści. Moim wrogiem jest stres nerwy brak pewności siebie. Nie potrafię sobie z tym poradzić. Mam totalnego dola, depresję.
    • Komentarz usunięty
    • dominik (gość)
    • Ja za nie długo będę zdawał na prawko a mam stres jak cholera :)
    • ;\ (gość)
    • ja własnie oblalam masakra
    • pina;)))))) (gość)
    • ale do 3razy sztuka ;;;;))))))
    • wiesia (gość)
    • dziś oblałam 5-ty raz i też mam totalnego doła.Czepiam się już różnych rozwiązań(niekoniecznie mądrych)ale już chciałabym mieć to zasobą.
    • wiesia (gość)
    • A dodatkowo oblewam w kratkę to miasto to plac(łuk).Zdaję w Poznaniu.Jest ciężko.Następny termin 02-08-2012.Jak poszłam pierwszy raz i inni opowiadali,że są enty raz,to mnie się wydawało ,że ja zdam góra za drugim razem.I może by tak było,dojeżdżając do ośrodka nie zatrzymałam się na stopie i ...zobaczymy ,ale mam już dość.
    • przemo (gość)
    • Ja mam egzamin 23.07.2012. I mam takiego stresa ze jestem pewien ze na 99,99999999999999 procent nie zdam
    • beata (gość)
    • a ja mam dzisiaj egzamin word poznań, o 16, pierwsze podejście i mam nadzieję, że ostatnie nie może być inaczej
    • Kari (gość)
    • a mi nie zależało i zdałam
    • xxx (gość)
    • Niedawno zdalam egzamin i to za pierwszym razem. Wiadomo stres byl ogromny, trzymajac noge na sprzegle noga strasznie mi drzala. Moim zdaniem, sukcesem było opanowanie i nie zwracanie uwagi na obecnosc egzaminatora obok. Facet nic nie mowil oprocz tego, gdzie mam jechac i jak kierunkowskaz mi sie wylaczyl, poinformowal, ze nie zaliczone. kamienna twarz to podstawa, jesli ci samochod zgasnie, to nic, nie patrz w ogole na egzaminatora zrob "poker face" odpal i jedz dalej. zgasl mi tez i co odpalilam i pojechalam dalej, nic nie powiedzial. wiadomo od egzaminatora tez duzo zalezy, ale jesli sie nastawisz, ze zdasz to tak bedzie, chyba wiesz jak jezdzilas/es na kursach, znasz swoje mozliwosci. ja od poczatku kursow zalozylam sobie, ze musze zdac za pierwszym razem, bo szkoda kasy, duzy stres itd. I co? tak sie tez stalo.powodzoenia wszystkim zdajacym.
    • prawko jest (gość)
    • Po wprowadzeniu nowych przepisów zdaje jedna osoba na sześć, ciekawe ile razy do egzaminów podchodziła ta szósta osoba zanim zdała,a egzaminy kosztują! Sprytny system na zarabianie kasy! I wszystko oficjalnie! Ale jak już ktoś ma dosyć może zrobić prawko na Ukrainie, są szkoły gdzie zdawalność jest ponad 90% i wcale nie jest tak że ilość wypadków jest większa niż w Polsce. Dla zainteresowanych udzielę info gewlich@wp.pl
    • instruktor (gość)
    • Drodzy kandydaci zainteresujcie się wreszcie skutecznością instruktora z którym wykonacie szkolenie podstawowe. Jakość szkolenia, a w konsekwencji wyniki szkoleniowe są bardzo rozbieżne i wynoszą w granicach 15-90%. Liczy się to co instruktor wykonał, a nie to co zamierza i reklamuje. Najlepiej zainteresować się ostatnim rokiem jego pracy. Wyniki szkoleniowe można sprawdzić w miejscowym urzędzie - wydział komunikacji. Wiele porad doświadczonego instruktora znajdziecie na www.zawodowiec-lustyk.pl
    • Łukasz (gość)
    • ... o szopenie. tego się .. nie da zdać, już 6 razy próbowałem i nic więc optymistycznym akcentem .. to prawko, zawsze się o coś lubi przy ... i to czy tamto mu nie pasuje. Więc ja się pytam ile razy można w tym ...WORD- zie zdawać, nie mam zamiaru płacić kolejny raz za egzamin bo jak zwykle i tak nie zdam więc poddaje się............. Edytowany przez moderatora

Dodaj komentarz