Jak zdać prawko

Prawo jazdy

Autor: Robert Tomaszewski

Liczba odwiedzin: 14782

Kiedy przejeżdżamy obok poważnego wypadku każdy z nas zadaje sobie pytanie, „kto im dał prawo jazdy?”. Aby coraz mniej było takich pytań, egzaminy na prawko w Polsce są jednymi z najtrudniejszych i najbardziej stresujących.

Kiedy przejeżdżamy obok poważnego wypadku każdy z nas zadaje sobie pytanie, „kto im dał prawo jazdy?”. Aby coraz mniej było takich pytań, egzaminy na prawko w Polsce są jednymi z najtrudniejszych i najbardziej. Fot. Archiwum

 

Na początek najważniejsze to opanować nerwy i stres. Zawsze, nawet po wyjechaniu na miasto, jeżeli stres staje się nie do wytrzymania, warto poprosić egzaminatora o możliwość zjechania i zatrzymania samochodu po to by wziąć kilka głębokich wdechów i uspokoić się. W wielu przypadkach egzaminatorzy przychylnie podchodzą do takiej prośby mając świadomość jak bardzo jest to stresująca sytuacja dla większości zdających. 

 

Egzamin zawsze zaczyna się od sprawdzenia tożsamości osoby zdającej, która dokonywana jest na podstawie dowodu osobistego, paszportu bądź karty pobytu. Zadbajmy przed egzaminem o to by dokument ten nie był zniszczony i nieczytelny tak by nie było wątpliwości uniemożliwiających przeprowadzenie egzaminu.

 

 Jak sama nazwa wskazuje jest to egzamin państwowy, a więc na pewno dobre wrażenie zrobi schludny ubiór i kulturalne zachowanie (żucie gumy, czy też bluzka z głębokim dekoltem raczej nie zachwyca egzaminatora). Bardzo ważne jest także obuwie, musi ono być wygodne i odpowiednie do jazdy (szpilki czy też wojskowe „glany” na pewno odpadają), zawsze można włożyć sobie wygodne buty (np.: sportowe) w torebkę i zmienić tuż przed egzaminem. Egzaminator na pewno doceni dbałość o takie szczegóły.

 

Prawidłowe przygotowanie do jazdy na pewno sugeruje egzaminatorowi, że osoba przeszła szkolenie, podczas, którego instruktor dbał o szczegółowe przekazanie wiedzy. Odpadają tzw. „modne pozycje”, czyli półleżąca (podpatrzona u kolegów) czy też z nosem „przyklejonym” do szyby. Fotel tak ma być ustawiony by pozycja za kierownica była prawidłowa i wygodna w jednym.

 

Podczas części egzaminu w ruchu drogowym należy bardzo uważnie słuchać egzaminatora, który ma obowiązek wyraźnie i zawczasu informować o planowanych manewrach, nie należy robić nic wbrew przepisom ruchu drogowego. Jeżeli za późno został rozpoczęty wymagany manewr i groziłoby to stworzeniem niebezpieczeństwa należy natychmiast z niego zrezygnować, egzaminator podejmie decyzję, co do dalszej drogi (stworzenie zagrożenia na pewno przerwie egzamin).

 

Warto uświadomić sobie, iż egzaminator tak naprawdę nie wie, z kim wsiada i jakie ktoś posiada umiejętności, dlatego będzie on reagował znacznie szybciej i zdecydowanie na jego zdaniem niebezpieczne sytuacje. Dlatego m. in. ruszanie, hamowanie czy też zmiana pasa ruchu muszą być wykonywane w sposób płynny i przewidywalny. Nie popadajmy w przesadę i nie jedzmy także zbyt wolno. Jeżeli warunki na to zezwalają to należy jechać z prędkością obowiązującą na danym odcinku drogi.

 

Między bajki możemy włożyć opowieści o tym, że egzaminator kazał skręcić w ulicę gdzie był zakaz wjazdu, gdyż jest obecnie prawnie zabronione, a rejestracja przebiegu egzaminu gwarantuje nam, że taka komenda nie padnie. Może natomiast paść polecenie, aby skręcić na ”najbliższym możliwym skrzyżowaniu…” w podanym kierunku i wtedy należy stosując się do znaków i wybrać odpowiednie miejsce do skrętu. Po prostu należy pokazać, że jest się bezpiecznym i przewidującym kierowcą.

 

Jeżeli egzaminator wybrał ciasne miejsce do zaparkowania, zawsze można wykorzystać możliwość korekty, czyli starajmy się nie przejeżdżać obok zaparkowanych samochodów na grubość lakieru tylko w takiej odległości i z taką prędkością by egzaminator miał pewność, że kandydat na kierowcę panuje nad sytuacją i nie zarysuje auta.

 

Na egzaminie nie warto także komentować zachowań innych kierujących gdyż może się okazać, że jako niedoświadczeni kierowcy pomylimy się w ocenie czyjegoś zachowania, co także może być sygnałem dla egzaminatora, że osoba nie posiada odpowiednich kwalifikacji.

Pamiętajmy - egzamin to czas na udowodnienie, że potrafi się jeździć, a nie okazja by egzaminator nas oblał. I z takim podejściem należy iść a egzamin.

 

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • Hod
    • ważne jest też to że masz np możliwość jeżdzenia samochodem który już się znasz... tak było z puntami... Znam osobę która z okazji tego że zdała prawko na puncie, kupiła sobie nowe punto (korzystając z rabatów ale zawsze) mimo że miała swój samochód...
    • Conrado1
    • Egzamin czyli konkurs na to jak zadowolić rozbuchane ego egzaminatora !! Paranoja !!! W felietonie nie ma ma porad się jak jeździć tylko jak zadowolić egzaminatora. Na kursach tak samo nie uczy się jeździć tylko co może się nie spodobać egzaminatorowi.A efekt - widać na drogach.
    • paulina
    • Konkretne, praktyczne porady, nie typowe dla tego typu artykułów pisanie o niczym. Kultura, zarówno wizualna, jak i kultura na drodze, to nie widzimisię egzaminatora, tylko normy społeczne. Pozostałe porady są jasne dla każdego, kto przeszedł porządne szkolenie, przydatne zresztą również po zdaniu egzaminu. Egzaminator po obserwacji na placu jest w stanie stwierdzić, jakie są Twoje umiejętności, "łuk" to nic innego jak umiejętność operowania pojazdem. Natomiast płynna i czytelna dla innych użytkowników drogi jazda powinna być podstawą. Efekty powyższej postawywidać nie tylko w komentarzach...
    • gosc (gość)
    • Artykuł bardzo słaby. Takie pisanie o niczym. To czy się zda, zależy przede wszystkim od egzaminatora, a jak wiadomo są oni niemili, zadufani w sobie i najchętniej ściągali by tylko kasę - wszak jest to niekończąca się żyła złota. Nawet ci co jeżdżą bardzo dobrze nie zdają za pierwszym razem, a to o czymś świadczy.

Dodaj komentarz