Jazda na alkoholu

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Maciej Pobocha

Liczba odwiedzin: 4623

Paliwo tańsze o 1,5 zł? To możliwe, o ile będziemy tankować E85, czyli połączenie alkoholu i benzyny. Tego typu paliwo ma szansę pojawić się na polskich stacjach. Nadawać się będzie jednak tylko do wybranych samochodów.

Wprowadzenie na rynek E85 jest możliwe dzięki wejściu w życie rozporządzenia ministra gospodarki w sprawie wymagań jakościowych dla biopaliw ciekłych. E85 to paliwo, które w 15 proc. składa się z benzyny, a w 85 proc. z bioetanolu, czyli alkoholu pochodzenia roślinnego. Wytwarza się go m.in. z ziemniaków, kukurydzy i buraków cukrowych. Zaletą tego rozwiązania jest mniejsza emisja dwutlenku węgla zawartego w spalinach niż w przypadku tradycyjnego silnika benzynowego.Fot. Saab

E85 – według wstępnych wyliczeń Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki –  mogłoby być tańsze od tradycyjnej benzyny 95-oktanowej nawet o 1,5 zł na litrze, co byłoby efektem ulg podatkowych dla producentów i niższej akcyzy. Tyle, że z E85 korzystałyby jedynie samochody ze specjalnie do tego celu dostosowanymi silnikami. Auta takie mają w ofercie m.in.: Ford, Volvo, Saab i Renault. Pojazdy kosztują o ok. 2 – 3 tys. zł więcej niż wersje z tradycyjnymi jednostkami napędowymi.

- W celu zapewnienia opłacalności wprowadzenia tego produktu na rynek, a tym samym zainteresowania klientów, konieczne jest jednoznaczne określenia uwarunkowań fiskalnych dla E85. W tej chwili brak jest jednoznacznej interpretacji, do jakiej grupy podatkowej należy zakwalifikować to paliwo oraz jakie stawki akcyzy i zwolnień można dla niego stosować. Gdyby te wszystkie warunki zostały spełnione, wprowadzenie E85 od strony technicznej, z przygotowaniem zbiorników i dystrybutorów, zajęłoby do pół roku – mówi Dawid Piekarz, rzecznik PKN Orlen.

- Dla promocji tego paliwa niezbędna jest współpraca partnerska producentów samochodów, firm paliwowych oraz administracji samorządowej i państwowej, która powinna stworzyć odpowiednie zachęty dla użytkowników ekologicznych środków transportu np. zwolnienia z opłat parkingowych – dodaje Piekarz.

Czy kupowanie „alkoholowego” samochodu ma sens? Rozważmy to na przykładzie Volvo C30 1.8F (Flexifuel), który może pracować na E85. W porównaniu ze zwykłą wersją 1.8  zasilaną samą benzyną, jest ono droższe o 1600 zł. Poza tym, ze względu na niższą wartość energetyczną, w przypadku paliwa zawierającego alkohol spalanie jest wyższe niż w przypadku benzyny. 

Dla porównania: średnie zużycie E85 w C30 1.8F wynosi 10,3 l na 100 km, a benzyny w zwykłym 1.8 – 7,3 l na 100 km, czyli o 3,0 l więcej. Gdyby cena paliwa z alkoholem była o 1,5 zł niższa od ceny 95-oktanowej benzyny bezołowiowej, to koszt przejechania 100 km ekologicznym samochodem byłby niższy o 3,75 zł (przy cenie benzyny 3,9 zł/l). Oznacza to, że wyższa o 1600 zł cena zakupu zwróciłaby się po przejechaniu ok. 42,7 tys. km, czyli po mniej więcej 2 – 3 latach użytkowania samochodu.

Właściciele aut spalających E85 mogliby liczyć na dodatkowe bonusy.

- Przewiduje się, że będą oni mogli korzystać ze zwolnień z opłat za parkowanie. Wdrożenie takiego rozwiązania to zadanie samorządów terytorialnych. Związane z tym koszty będą pokrywane z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Rządowy program promocji biopaliw zakłada także tworzenie przez samorządy stref w centrach miast, przeznaczonych wyłącznie dla ekologicznego transportu publicznego. Mogą to być np. taksówki na E-85 – mówi Zbigniew Kamieński, dyrektor Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki.

Komentarze

    • MefKM
    • juz to widze, te zwolnienia z oplat za parkowanie - same tylko i wylacznie obietnice
    • Onufry Zagloba
    • "Tyle, że z E85 korzystałyby jedynie samochody ze specjalnie do tego celu dostosowanymi silnikami." Niektórzy pewnie pamiętają jak się dostosowywało duże fiaty do zielonej benzyny. Podwójna uszczelka pod głowicą i wio.....
    • Jarpoz
    • Tylko teoretycznie jest to pozytywne, bowiem aby było możliwe wszyscy muszą się na taką cenę dorzucić. Takie mieszane paliwo w ostateczności będzie droższe. Mogliby już nie dodawać tej benzyny do tego paliwa, to przynajmniej można by było się taniej napić. Ha, ha, ha.
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • Ulgi w proponowanej formie są nie do przyjęcia , gdyż głównym celem opłat parkingowych powinno być zmniejszenie zatłoczenia. Od ograniczania emisji powinny być osobne opłaty i one, mądrze ustalane, rzeczywiście dawałyby szansę autom na to nowe paliwo. A co do kosztów przeróbki, to przypominam że jedną z cech nowoczesnego auta powinno być inne wykorzystanie silnika spalinowego tzn. rzadsze, głównie do napedu pradnicy po wyczerpaniu bateri i zmniejszanie jego wielkości. Nowa 1-cylindrówka "na alkohol" wystarczajaca do takich celów nie byłaby zbyt droga.
    • Roger
    • co to jest "zielona benzyna" ? jakaś ekologiczna? to o to chodzi?
    • watto
    • http://pl.wikipedia.org/wiki/Etylina

Dodaj komentarz