Jedzie Volkswagen

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 4310

Dzieje się ciekawie na polskim rynku motoryzacyjnym. Do góry idzie Ford oraz Volkswagen. Pokazano właśnie nowego Passata. Jeszcze dwa lata temu Volkswagen zajmował 9. miejsce w rankingu sprzedaży, a obecnie jest już na czwartym.



Fot. Archiwum Polskapresse Pisaliśmy niedawno, że Volkswagen tak się zapatrzył w swoją wielkość, że nie zauważył kiedy minęła. Nie proponowali nic specjalnie ciekawego, firma trzymała się sztywnych cen, aż wreszcie zrozumieli, że tak dłużej się nie da.

Jerzy Krężlewski, od 18 lat, czyli odkąd pracuje w Volkswagenie, próbuje przekonać świat, że są to samochody najlepsze. Samochody odlotowe, takie aby było widać, że są nowoczesne - mówi Krężlewski - sprzedaje się dobrze przez pierwszy rok. Volkswagen trzyma się takiej strategii, aby wygląd, stylistyka, nadawała się na każdą okazję przez wiele lat. Passat produkowany jest od 27. lat, a ciągle należy do najlepiej sprzedających się aut w Europie. Firma trzyma się klasyki.

Nowe modele minimalnie różnią się od pozostałych. Nowy Passat też nie wiele różni się od starego modelu. Jest to trochę nudne, te samochody są trochę tak, jakby ich nie było, wszystko wszakże co nowe jest w środku. Nowy Pasat ma aż 19 nowych systemów, np. sam hamuje jeżeli samochody zbliżają się zbyt blisko, co zresztą już dawno wprowadził Mercedes. Wystarczy też kopnąć jakby w bagażnik, machnąć nogą, a bagażnik sam się otwiera. Taki niby drobiazg, ale jak są obydwie ręce zajęte to się przyda.

Volkswageny kupują ludzie, którzy niekoniecznie lubią szpanować, ale lubią wiedzieć co mają. Nowy Passat z silnikiem 1.4 kosztuje 85 tys. zł i jest to cena porównywalna z Oplem Insignią i Fordem Mondeo. Jeszcze niedawno Volkswageny kosztowały trochę drożej.

W przyszłym roku pojawi się nowa Jetta oraz New Beetle, który ma być bardziej podobny do Garbusa, co się zresztą nie uda. Garbusa nie da się podrobić.

Mówiło się kiedyś, że samochody są dobre, bardzo dobre i niemieckie tyle, że było to dawno. Dobrych samochodów jest teraz cały worek, jak chociażby Peugeoty, Fordy Focusy, japońskie Mazdy czy nawet Alfy Romeo, które też już się nie psują. Z Volkswagenami jest trochę tak, jak z garniturami szytymi na miarę, klient nie wygląda w tym ani specjalnie ładnie, ani nowocześnie, ale za to solidnie.

Zobacz także

Komentarze

    • ernwopr
    • ..oraz New Beetle, który ma być bardziej podobny do Garbusa, co się zresztą nie uda. Garbusa nie da się podrobić." - słuszna uwaga ! :)
    • pixi2000
    • Wiele rzeczy się zmieniło. Kiedyś się mówiło, że szmelcwageny są solidne, bo takie były. Dziś już takie nie są, psują się często (np. w teście 100 tyś. km w passacie było 11 awarii w tym jedna wymiana całego silnika). A kupują je ludzie nie tacy, co nie chcą się wyróżniać, tylko tacy, którzy chcą się pochwalić. U nas w Polsce panuje mit szmelcwagenów i kto ma nowego passata, to nawet zaparkować sobie może w wejściu do sklepu. A szmelcwagen się cieszy, bo nie dość, że goli klientów wysokimi cenami, to jeszcze na nich na serwisie dużo zarabia... w sumie strategia dobra.
    • pixi2000
    • Proszę spojrzeć jak często narwańcy czarnymi passatami zasuwający po naszych drogach robią za sobą zasłonę dymną. Najpopularniejsze u nas 2.0 TDI 140 i 170 KM mają pękające głowice i dość szybko zaczynają kopcić jak Batory. Oczywiście właściciela to mało obchodzi, bo ten dymek jest za nim i on go nie niucha. Kiedyś to kierowcy BMW byli uważani za buraków, dziś się to zmieniło, bo buraki przesiadły się do szmelcwagenów. Oczywiście nie wszyscy kierowcy szmelcwagenów to buraki, ale jest ich więcej niż w samochodach innej marki.
    • acent
    • Artykuł sponsorowany przez V i W? Nie ma znaczenia jak postrzegana jest ta marka, robi swoje i dobrze na tym wychodzi. Na dzień dzisiejszy nie widać jakoś problemów - hmmmm, może jeszcze nie.
    • mag
    • Niestety jakość VW nie jest najlepsza. Mam Golfa 90tys przebiegu ciągle coś się psuje, odpada, przepala itp. Ostatnia naprawa 4700zł hehe to ci jakość. To mój ostatni VW, trzeba zmienić markę :)
    • Jarpoz
    • Jedno jest pewne że VW kiedyś robił dobre samochody i do dziś "odcina kupony", a obecnie jego propaganda działa. Ci co niegdyś robili "szajs" niestety nie mogą liczyć na skuteczność swojej propagandy. Zresztą próby gloryfikowania jakości przez Fiata i Renaulta w konfrontacji z rzeczywistością jeszcze chyba bardziej zaszkodziły tym firmom. Siła stereotypów jest wyjątkowa, wystarczy sobie przypomnieć że już w latach siedemdziesiątych auta japońskie były w aspekcie bezawaryjności bezkonkurencyjne, a bardzo długo jeszcze w to powątpiewano. Jedno jest
    • mag
    • a pali jak smok, gooowniany silnik TDI
    • Jarpoz
    • pewne z jakości VW jest coraz gorzej, ostatnie naprawdę trwałe produkty to Golf 4 i Octavia 1. Ale tak jak wspomniałem siła stereotypów jest niesamowita.
    • Jarpoz
    • P.S. Moje dwa wpisy stanowią ciągłość, ale ktoś zdążył się wpisać pomiędzy.
    • Jarpoz
    • Mój 1.9 TDI palił malutko i był w 100 % bezawaryjny przez 6.5 roku.
    • Mecenas
    • W przypadku VW sprawdza się powiedzenie że lepsza od rewolucji jest ewolucja ale dotyczy to wyglądu. Technicznie VW jest mocno z przodu a co ważniejsze potrafi sprzedawać nowe rozwiązania. Wystarczy wspomnieć skrzynie DSG które wybiera już co 4 klient VW
    • motor56
    • Pick-up Grand Tiger Na forum Favore.pl znalazłem taki wątek http://www.favore.pl/forum/samochody-uslugi-transportowe/pick-up-grand-tiger,849,0.html Zobaczycie, te chińskie auto podbije nasz rynek. Jeśli cena będzie atrakcyjna, to inne marku już powinny zacząć się bać.
    • Piotr EM
    • Jarpoz, ty przez 10 lat miałeś chyba z 50 samochodów.Każdy komentowany jest Twoim byłym albo obecnym autem.
    • Jarpoz
    • Nie. Miałem trzy własne auta ( Matiz, Xsara, Octavia ) i obecnie mam czwarte Mazdę 6. Ale jeździłem dziesiątakami aut - nie własnych - ( najwięcej Mondeo, Passatem, Superbem ). A i każdym godnym uwagi odbyłem co najmniej krótką jazdę próbną. To mój taki mały "konik", zupełnie nie związany z moim wykształceniem i pracą. Rozglądanie się za kolejnym nowym autem zaczynam już niemal po zakupie ostatniego. Pozdrawiam :).
    • alan2
    • I tutaj w pełni zgodzę się z autorem VW są to naprawdę solidne samochody, z tym że VW nie jest na czwartym miejscu sprzedaży w Polsce ale na drugim za Skodą. Od nowego roku będzie dostępna nowa Jetta więc myślę że sprzedaż napewno jeszcze wzrośnie tym bardziej że jest mocno zbliżona do Passata tylko będzie trochę tańsza. A po drugie jednak VW mocno stawia na bezpieczeństwo i systemy wspomagające, w jednym modelu tylko VW może poszczycić się tyloma systemami
    • Mecenas
    • Drugim źródłem sukcesów VW jest poza tym co napisałem powyżej oferta w której w każdym segmencie VW ma conajmniej model dobrze przyjęty przez rynek a ile nie hit sprzedaży. W przeciwieństwie do innych marek gdzie często auto miejskie lub kompakt musi wyrobić cały zysk, u VW wszystkie modele zarabiają
    • Jarpoz
    • Zgadzam się że pomimo spadku jakości aut gr. VW ( aktualnie niewiele dobiegającej od innych marek europejskich ), należy uznać prymat technologii tej firmy w Europie. Przewaga tej grupy to : najszersza gama oferowanych modeli, najszerszy asortyment jednostek napędowych ( od malutkich po duże ), rewelacyjna skrzynia biegów DSG, napęd 4x4 niemal w każdym segmencie aut, szeroki asortyment części na rynku ( oryginalnych i zamienników ), większa znajomość serwisu w warsztatach nieautoryzowanych po gwarancji, itp. Pomimo że aktualnie jestem zwolennikiem "Japończyków z Japonii", to z europejskich
    • Jarpoz
    • aut prawdopodobnie wybrałbym Skodę Superb Kombi 2.0 TDI 170 km DSG.
    • Mecenas
    • a ja nie ;-) nie potrzebuję tak dużego auta jak Superb, jeżdżę sam i ok. 70% w mieście. Tak mi chodzi po głowie Polo GTI ;-) ale jego cena dobija w zasadzie Scirocco ... hmm
    • ondraszek
    • pixi - popatrz na obecne ceny VW i porównaj z konkurencją niemiecką, francuską. Ceny podobne. Taki trend można było zaobserwować przy wprowadzaniu na rynek Golfa. Polo to kontynuowało, a Passat też nie odbiega ceną. Wyróżnia się jak to opisane w artykule rozwiązaniami.
    • Mecenas
    • na nowych cennikach VW najbardziej tracą japończycy, ceny np. Accorda w wersjach z dieslem czy mocniejszych Avensisów są wyższe o kilkadziesiąt tysięcy zł niż np. Passata

Dodaj komentarz