Józek, puszczaj

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 1728

Dużo się ostatnio mówi o autostradach, więc dobrze jest wiedzieć, jak się w Polsce buduje drogi. Średnio na dziesięciu robotników drogę buduje góra dwóch.

Dużo się ostatnio mówi o autostradach, więc dobrze jest wiedzieć, jak się w Polsce buduje drogi. Oglądaliśmy ostatnio te na trasie z Gdyni do Władysławowa na Helu. Cała droga została rozkopana, wszędzie coś robią po kawałku i nie ma żadnej siły, aby ta droga, była gotowa na sezon. Już obecnie stoi się w korkach średnio 1,5 godziny, a jak się zacznie sezon, to będzie tu kataklizm. Na Hel prędzej dopłynie się kajakiem niż dojedzie samochodem.

 

Ciekawe jest także, jak odbywają się te roboty. Średnio na 10 robotników drogę buduje góra dwóch. Czterech siedzi, dwóch wstrzymuje ruch, aby puścić samochody jednym pasem, a pozostałych dwóch coś krzyczy do tych dwóch, co wstrzymują ruch.

Zamiast postawić automatyczne światła, postawili facetów bez krótkofalówki albo telefonu, którzy krzyczą do siebie „Józek puszczaj...”

 

Józek często nie słyszy, a setki samochodów stoją. Premier Marcinkiewicz oświadczył, że budową autostrad powinno zajmować się państwo, bo będzie wtedy i taniej i szybciej. Premier Marcinkiewicz co chwila oświadcza, że ma być lepiej. Rząd obiecuje np. że autostrada długości 580 km z Gdańska pod Cieszyn powstanie za cztery lata, a eksperci twierdzą, że to jest nierealne, bo budowany jest dopiero pierwszy odcinek długości 90 km. Rząd obiecuje również, że za trzy lata, już w 2009 roku gotowa ma być autostrada z Nowego Tomyśla do Świecka, a eksperci też twierdzą, że nie jest to możliwe.

 

Dotychczas na budowie autostrad najlepiej zarabiano nic nie robiąc. Kiedy przyznawano koncesję na budowę autostrady z Gdańska, to kilometr miał kosztować 4 mln złotych, a obecnie kosztuje 7 mln euro, jakby tam co chwila stał Giewont i trzeba było wiercić tunele. Wielki jest w tym wszystkim bałagan jak zawsze wtedy, kiedy w grze są wielkie pieniądze. Państwo chce to przejąć, ale z udziałem państwa są złe doświadczenia, przez kilkanaście lat nie zrobiono nic.

 

Przyspieszenie w budowie autostrad jest programem bardzo ambitnym i jedynym zresztą, bo inaczej przepadną nam pieniądze z Unii Europejskiej. Póki co wygląda to jednak na zabieg raczej propagandowy. W praktyce to Józek dalej stoi na drodze i krzyczy, żeby ten drugi puszczał.

Komentarze

    • jr (gość)
    • rok temu byłem na węgrzech - tam też 2 pracuje, a 6 obserwuje, z tą różnicą, że tam pełno autostrad...
    • Peppek (gość)
    • Kolejny bzdurny artykuł pana redaktorzyny. U nas wszyscy znają się na piłce i motoryzacji. Co pan możesz wiedzieć o budowaniu dróg ? Kolejny laik któremu się wydaje że wystarczy "wylać asfalt" Niestety droga jak sama nazwa wskazuje musi być "droga" czy się to komuś podoba czy nie. O szczegółach szkoda nawet pisać bo pan redaktor i tak z tego nic nie zrozumie. Czas na emeryturę !!!
    • liberał (gość)
    • Chcieliście głąby socjalizmu ? To bulcie i płaczcie . Najpierw ten durny naród wybrał byłych komuchów z SLD ,a teraz fanatyków religijnych z PiS ,które założyło koalicję z burakiem z wyrokami i koniem polski ,czyli jakimś świrem .
    • Piter (gość)
    • Tak gwoli ścisłości, to ta autostrada do Cieszyna nie dotrze... Przez Gliwice do granicy.
    • Piotrek (gość)
    • Widzę kolego Peppek że masz pewne problemy ze zrozumieniem treści artykułu. Postaram się streścić go w kilku słowach. Generalnie chodzi o to, że na 10 robotników, pracuje tylko dwóch (mamy duże bezrobocie- czyli szacunek do pracy powinien być...), co bezpośrednio przekłada się na jakość dróg i czas ich wykonania, korki i inne utrudnienia. Rząd obiecuje dużo, a właściwie wszystko co chcielibyśmy aby obiecywał i na tym się kończy. A Europa sie z nas śmieje... A tak swoją drogą, widziałem drogi zrobione przez polskie firmy w Malezji - my naprawdę potrafimy je robić - tylko, ze chyba nie ma kto nas porządnie kopnąć w d... Życzę Ci abys mogł jeździć po drogach a nie po tych marnych substytutach z których korzystamy codziennie.
    • bojer (gość)
    • wg mnie wgląda to tak: jeżeli na 10 robotników.. pacuje 2 - inwestor państwowy (stać ich .. a co?) jeżeli natomiast wszyscy pracują a ruchem kieruje sygnalizator.. to inwestycją zarządza firma prywatna - nie stać jej bowiem na zatrudnianie.. darmozjadów! Wnioski nasuwają się same - czyż nie?
    • komentator (gość)
    • Co do ruchu wahadlowego - o dobre rozwiazania raczej trudno i przy polskiej kulturze jazdy najlepiej pilnowac osobiscie. Krzyczenie miedzy soba - no coz. Mozna kupic jakies walkie-talkie, ale te zaraz zgina lub wyczerpia sie baterie (takie problemy przerastaja drogowcow). Ostatni stalem dobre pare godzin w dwoch korkach spowodowanych ruchem wahadlowym. Najciekawsze bylo to, ze nie bylo ani jednego znaku informujacego o tym fakcie. Czlowiek stoi i nie wie co sie dzieje, a cwaniacy jada lewym pasem by sie wepchnac tuz przed zwezeniem
    • Peppek (gość)
    • Wykonawcą najczęściej jest firma prywatna. Skoro stać ich na płacenie nierobom to ich sprawa. Dla zarządcy drogi najważniejsze jest żeby było zrobione dobrze i w terminie. Z tym też różnie bywa ale to już zupałnie inna para kaloszy. Oczywiście regulowanie ruchem powinno być możliwie sprawne bo to ma wpływ na bezpieczeństwo. Wcale nie trzeba do tego sygnalizacji, przynajmniej nie w każdym przypadku.
    • radioaktywny (gość)
    • Nie chodzi o to, aby droge wybudowac, a o to aby miec medialny temat i cel do osiagniecia nastepnego gigantycznego sukcesu (na konferencjach prasowych).
    • abnegat (gość)
    • jeśli kazio marionetkiewicz obiecał,to wiadomo jak to będzie, kazio od 8 m-cy świetnie obiecuje, bo jak się okazuje prawie 30% naiwniaków popierających ten dziwaczny rząd w to wierzy. U nas z wiarą jest wogóle nieźle, a jeśli wejdzie jako przedmiot na matury, to już będzie super. Wiara czyni cuda.....
    • burus (gość)
    • Nowych autostrad w budowie w USA nie widzialem wiele. najwyzej poszerzanie starych ,lub ich nawierzchni! Na autostradach nikt nie moze stac i kierowac ruchem. Sa zwezenia- ogr szybkosci albo objazdy i gliny co lapia szybszych! natomiast na zwyklych drogach w czasie ich pzrebudowy zwlaszzca w gorach gdzie mieszkam stoi 2-ch z tel czy walkie talkie i na zmiane puszczaja ! ========================================================== Droga to nielatwa sprawa. sam asfalt to tylko ostania nawierzchnia. Wlasciwie zbudowana ma glebokosc conajmniej poltora m. z wlasciwym zdrenowaniem i elastycznoscia dla ciezkiego ruchu ! Bur
    • mietek. (gość)
    • Kierownicy wraz z całą biurokracją odpowiedzialni są za taki nadzór robotników drogowych za to należy zmniejszyć im wynagrodzenie, zaszeregowanie a nawet zwolnić z pracy za nie wywiązywanie się ze swoich obowiązków. Widać, jakie mamy drogi jak robotnicy opierają się o łopaty, niech na zachód jadą tam lepiej im zapłacą za opieranie się o szuflę.
    • rozgoryczony (gość)
    • najgorsze jest jednak to, ze autor, czyli Jerzy Iwaszkiewicz ma we wszystkim racje. Moze jednak wladze naszego panstwa zastanowia sie co chca zostawic swoim dzieciom i wnukom. Bo na razie robia wszystko, zeby zostawic burdel.
    • s (gość)
    • "Radioaktywny" ma rację, w całym tym burdlu zwanym Polską nie chodzi o to aby coś zrobić, tylko żeby robić koło tego szum i uprawiać politykę myśląc tylko o własnej dupie (kieszeni). Podsumowanie jest takie, Polska powinna zniknąć z mapy świata a polacy nie mogą zajmować stanowisk powyżej robotniczych.
    • arkadiusz1972 (gość)
    • mówicie tylko o autostradach i korkach zapraszam was wszystkich do pięknego miasta Wrocławia gdzie przejazd do póżnych godzin wieczornych jest poprostu gechenną główne ulice rozkopane i nic ale to totalnie nic na nich się nie dzieje niewidać nawet pracujących robotników a jeśli ktoś jest szczęściażem to zobaczy takowego albo opartego o łopatę albo jedzącego śniadanie a na około pełno puszek po piwie i kto nad tym panuje?Nikt niewidać żadnego nadzoru.Trasa z Psiego Pola do Nowego Dworu trwa tyle co z Wrocławia do Rawicza.Chciałbym puścić wszystkich odpowiedzialnych za ten bałagan na pół roku przymusowej jazdy tą trasą autem bez klimy i innych wygód może wtedy coś się zmieni
    • yureq (gość)
    • autostrady - kluczykowo - cena wyższa niż we Francji !!! A wypłata jak w rumuni.... Nasz parlament obiecuje i tylko, a wystarczy zabraćim samoloty i śmigłowce rządowe, zabrać przywilej pierwszeństwa przejazdu (100km/h przez miejscowości) i wysłać na przejazd Warszawa - Kraków lub Gdańsk!!! JA MAM PYTANIE GDZIE JEST KASA Z PALIWA - CZY KTOŚ ODPOWIE ILE JEJ JEST I GDZIE JEST WYDAWANA, I DLACZEGO U NAS KOSZTUJE BUDOWA WĘCEJ NIŻ WIĘCEJ W UE
    • Ja do Peppek (gość)
    • [quote="Peppek"]Kolejny bzdurny artykuł pana redaktorzyny. U nas wszyscy znają się na piłce i motoryzacji. Co pan możesz wiedzieć o budowaniu dróg ? Kolejny laik któremu się wydaje że wystarczy "wylać asfalt" Niestety droga jak sama nazwa wskazuje musi być "droga" czy się to komuś podoba czy nie. O szczegółach szkoda nawet pisać bo pan redaktor i tak z tego nic nie zrozumie. Czas na emeryturę !!! [/quote] Odezwał się znawca... Ty oczywiście masz tytuł prof. i wiesz wszyzstko o drogach. Mi wstarczyło, że popatrzyłem sobie jak w byłym NRD remontowano autostrady. I na pewno nie wyglądało to tak jak teraz robi się to u nas, a jestem z Poznania i widziałem wspaniałą A2. Nie dziwię się, że oni jeżdżą dziesiątkami lat w mrozach i upałach i jakoś kolein nie widać, a u nas rok minie i droga do remontu! No ale cóż, mamy takich mądrych jak i Ty co się znają...
    • Tomek (gość)
    • [quote="Peppek"]Kolejny bzdurny artykuł pana redaktorzyny. U nas wszyscy znają się na piłce i motoryzacji. Co pan możesz wiedzieć o budowaniu dróg ? Kolejny laik któremu się wydaje że wystarczy "wylać asfalt" Niestety droga jak sama nazwa wskazuje musi być "droga" czy się to komuś podoba czy nie. O szczegółach szkoda nawet pisać bo pan redaktor i tak z tego nic nie zrozumie. Czas na emeryturę !!! Kolega Popek chyba jest z rządu twierdząc że się nie da. Gówno mnie obchodzi co trzeba zrobić aby zbudować drogę. Tak samo jak nie interesuje mnie produkcja makaronu, czy telewizora. Też jest na pewno skomplikowana, ale mnie wystarczy że jest produkt. Tak i tu ja chcę mieć droge, a Ty paplasz że to nie takie proste. Dlaczego dla Niemców Amerykanów, ba nawet dla Chorwatów jest to wykonalne, a dla Polaków nie. Nikt nie mówi że budowanie autostrady jest proste. A już zbudować autostradę tylko mieląc bez sensu językiem chyba się nie da. Jeżeli masz problem ze zrozumieniem czytanego tekstu to cofnij sie do podstawówki.

Dodaj komentarz