Już za dwa tygodnie mandaty będą wyższe

Przepisy / Mandaty

Autor: Łukasz Krajewski

Liczba odwiedzin: 11118

Premier podpisał rozporządzenie wprowadzające nowy taryfikator mandatów. Oznacza to, że zacznie on obowiązywać za dwa tygodnie.

 

Znowelizowany taryfikator zaostrza i wprowadza nowe kary za najbardziej powszechne brawurowe grzechy uczestników ruchu, które są potępiane przez dużą część społeczeństwa.

 

Należą do nich zarówno parkowanie na miejscu dla osoby niepełnosprawnej, za co zapłacimy teraz 500 zł, jak i niebezpiecznie wykonany manewr wyprzedzania. Kierowcy, którzy nie upewniają się przed wyprzedzaniem, czy nie utrudnią komuś innemu ruchu, zapłacą 250 zł. Inne przewinienia to np. jazda rowerem po pasach lub chodniku czy przejeżdżanie na czerwonym świetle - za co będzie grozić minimalnie 300 zł. Fot. Grzegorz jakubowski

 

- Kilka zmian jest związanych również z nowymi przepisami kodeksu ruchu drogowego - tłumaczy insp. Jacek Zalewski, dyrektor biura ruchu drogowego KGP. Taką zmianą jest wprowadzenie mandatu za brak jazdy z włączonymi światłami mijania przez cały rok. Obowiązek ten funkcjonuje już od kilkunastu miesięcy, jednak dotychczas brakowało przepisów określających jednoznacznie wysokość mandatu za jazdę bez świateł. Sprowadzało się to do tego, że policjant sam ustalał wysokość kary w przedziale od 20 do 500 zł. Teraz wiadomo, że mandat wyniesie 100 zł. Podwyższony został przy okazji także mandat za jazdę bez świateł w tunelu (ze 100 do 200 zł).

 

W tym samym czasie wprowadzono przepis określający minimalny odstęp między pojazdami, które musiały zatrzymać się w tunelu. Wynosi on 5 metrów. Kogo policja przyłapie na zatrzymaniu się bliżej, ten dostanie 100 zł mandatu. Novum jest także dodatkowa kara podwyższająca mandat za dane przewinienie, jeśli kierowca stworzył zagrożenie na drodze. Wyniesie on o 200 zł więcej, jeśli karany był trzeźwy lub 300 zł, jeśli jechał po alkoholu.

 

Policjanci opracowali także zupełnie nowy rozdział taryfikatora dotyczący zawodowych kierowców jeżdżących w dalekie trasy. Pomagały im stowarzyszenia pracodawców transportu. - Dotychczas kierowca nie ponosił odpowiedzialności za przekręcanie tachografów czy przekłamane dokumenty przewozowe. Kary potrafiły jednak rujnować pracodawców - tłumaczy Bolesław Milewski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego.

 

Teraz na przykład za jazdę bez tachografu albo manipulowaniu w danych na nim zapisanych prowadzący tira lub autokar zapłaci 500 zł. Policjanci dopisali także do nowej części taryfikatora zgłoszony przez OZPTD przepis pozwalający karać kierowców ciężarówek za jazdę po drogach objętych zakazem, czy to stałym czy czasowym, jaki często obowiązuje w czasie dnia w dużych miastach. Mandat ten ograniczą widełki od 200 do 500 zł. Jednak nie wszystkie kary zostaną podwyższone. Pieszy przechodzący na czerwonym świetle zapłaci nie 250 zł jak dotychczas, a tylko 100 zł.

Komentarze

    • tomek1
    • "W tym samym czasie wprowadzono przepis określający minimalny odstęp między pojazdami, które musiały zatrzymać się w tunelu. Wynosi on 5 metrów. Kogo policja przyłapie na zatrzymaniu się bliżej, ten dostanie 100 zł mandatu." ????? To jest niesamowita bezmyślność pomysłodawcy, a gdy ktoś zakombinuje awaryjne hamowanie to jakim cudem (nawet jadąc kilkadziesiąt metrów za innym pojazdem) często nie da się "na oko" zatrzymać w większym odstępie niż 5 metrów. Wtedy policja sobie będzie spacerować tunelami i hurtowo mandaty wystawiać bo to gwarantowane warunki ich wystawienia?
    • tomek1
    • Podobny absurd z wyprzedzaniem w tunelu, bo jak ktoś zatrzyma pojazd na prawym pasie (nieprawidłowo) to na lewym reszta musi się całkowicie zatrzymać bo przejechanie obok będzie wykroczeniem?!
    • tomek1
    • I jeszcze to obniżenie mandatu za przechodzenie pieszych na czerwonym, czyli nie ma to jak podsycanie chęci do tragicznych sytuacji, podobnie jak to zrobiono z tzw. "pierwszeństwem" pieszych na przejściach, bez uświadomienia im ograniczeń do pewnych sytuacji, bo w samym kodeksie często pieszy nie może wtargnąć na przejście tuż przed jadący samochód lub zza stojących w przeciwnym kierunku innych samochodów (nawet jak jest na przejściu dla pieszych) co jest karane mandatami!
    • lordofchaos
    • uvaga do drugiej vypoviedzi "tomek1" vyprzedzanie mijanie vymijanie to sa zupelnie rozne sytuacje na drodze jesli cos stoi na drodze to go sie nie vyprzedza ale mija moze medrkuje viec niech mnie ktos popravi
    • tomek1
    • Faktycznie, to chyba mijanie, ale jak prawym pasem jedzie np. 1 km/h to już na lewym pasie wyprzedzanie by było. Taka sytuacja zdarzyła się chyba w jednym z odcinków "UWAGA PIRAT", kiedy to policjanci zwolnili do b.małej prędkości i kiedy pani ich "wyprzedzila" w tunelu czy wiadukcie to zatrzymali ją i dostała mandat.
    • Roger
    • wtedy taki manewr to nie jest wyprzedzanie tylko omijanie ;]
    • Roger
    • ale ja pierdole! jazda rowerem po chodniku= 300 zł? no nie róbmy jaj! ja sam ostatnio bardzo dużo jeżdżę rowerem, najczęściej po jezdni ale .. no kurde! przedewszystkim jeżdżę tam gdzie czuję się najbezpieczniej! i jeżeli samochody mijają mnie ze zbyt dużą prędkością i częstością to przeceiż człowiek nie czuje się pewnie i zjeżdża na chodnik.... a tu masz... 3 stówy za to, że nikomu nic się nie stanie i nie utrudniam ruchu samochodom.... shit.
    • Jarpoz
    • Takie są skutki dużego zapotrzebowania na mandaty.
    • tomek1
    • Roger: Już wyjaśniłem o co dokładniej chodzi w mojej ostatniej wypowiedzi :) Chodzi o te absurdy bo można jechać wolniej niż idzie pieszy, np. holując inny pojazd to wszyscy na lewym pasie muszą też w żółwim tempie poruszać lub ciągnik jadący maks 30 km/h. To było zrobione bardziej pod wpływy do budżetu niż w celu bezpieczeństwa, bo piesi często olewają mandaty a jak to się już przyjęło kierowca=kasa to im trzeba podnieść mandaty za pierdoły. Wyjątkami są oczywiście miejsca dla niepełnosprawnych, przejechanie na czerwonym, brak świateł - tu popieram.
    • wismar2
    • Roger, jak zapłacisz mandat za jazdę chodnikiem 300zł, to tyle samo dasz za rower w hipermarkecie. A co kierowca = kasa, to strzał w dziesiątkę. Już trzeci dzień straż miejska stoi z radarem przenośnym na Modlińskiej w Warszawie i łapie aż buczy. Na trzech pasach ograniczenie do 60km/h, a gdzie indziej do 80km/h. Jazda 80km/h byłaby odpowiednia, ale cóż żeby oszczędzić budżet domowy trzeba jeździć jak na znaku. Czy straż miejska może robić zdjęcia??? Różne już wersje słyszałem. Pozdrawiam!!!
    • nobi
    • czy ten geniusz Polski Prezydent czytał te papiery zanim podpisał bo raczejh chyba nie teraz Polska kraj bzdur i złodziejstwa heheheheh
    • comaretti
    • a co w końcu z tymi punktami ?
    • Gawronik
    • norbi, Ty też "geniusz" jesteś ;) Czytaj ze zrozumieniem, to tylko na zdrowie Ci wyjdzie. To Prezio Donek - "Słońce Peru Mistrz Bajeru" podpisał...
    • TAD1
    • Bywa , że policjanci sami prowokują do nieumyślnego łamania przepisów . Ładnych parę lat temu miałem taki przypadek w Gdyni. - Jechałem za radiowozem ulicą i nagle przed samym skrzyżowaniem i przejściem dla pieszych włączyli prawy kierunkowskaz , nagle zjechali na prawy pas i gwałtownie zatrzymali się przed przejściem dla pieszych. Ja oczywiście jechałem dalej prosto ,myśląc że policja skręca w prawo . Nikt nie przechodził przez jezdnię ! - Natychmiast mnie dogonili i skasowali najwyższy mandat ! Twierdząc ,że wyprzedzałem przed przejściem dla pieszych .
    • TAD1
    • Wychodzi na to ,że w sytuacji gdy pojazd jedzie prawym pasem to pojazdy jadące lewym przed każdym skrzyżowanie powinny zwracać szczególną uwagę na to , co rzeczywiście zrobi kierowca na prawym pasie i dostosowywać prędkość do tegoż. - Tak z tego wynika . Czy jest to normalne ? - Swoją drogą , jak się chce kogoś uderzyć to i kij się znajdzie !
    • morasm
    • w tym durnym kraju robi sie wszystko aby cofnac cywilizacje. samochody proekologiczne drozsze niz na calym swiece, akcyzy i inne podatki coraz wyzsze, nowych drog i autostrad jak na lekarstwo, kierowcy to dojne krowy, ktore mozna kasowac na kazdym kroku.juz sie ostatnio zastanawiam czy wogole warto miec samochod, bo co to za komfort podrozowac 18-letnim kadettem albo golfem (bo nie stac na co innego) jak i tak sie polowe czasu dojazdu stoi na czerwonym itp. i z tego samego powodu czy warto kupowac proekologicznego super-turbo-diesel'a jak nie ma drog ?

Dodaj komentarz