Katalizator

Porady / Eksploatacja

Autor: pim

Liczba odwiedzin: 14738

Nic się tam nie rusza, nie kręci, nie spala, ale bez niego nie można utrzymać w przepisowych granicach zawartości szkodliwych gazów spalinach.

"Wystarczy być" - ten tytuł książki Kosińskiego znakomicie pasuje do katalizatora - nic się tam nie rusza, nie kręci, nie spala, ale bez niego nie można utrzymać w przepisowych granicach zawartości szkodliwych gazów spalinach.

Katalizator, a właściwie konwerter katalityczny, to ceramiczna bryła z wielką liczbą wąziutkich, długich kanalików, które są pokryte cienką warstwą platyny, rodu lub palladu, substancji, które wspomagają usunięcie ze spalin części szkodliwych substancji. Są to głównie: tlenek węgla, węglowodory i tlenki azotu, stąd katalizatory zwie się trójfunkcyjnymi, a częściej tłumacząc bezpośrednio z angielskiego - trójdrożnymi. Takie katalizatory są montowane do samochodów z silnikami benzynowymi. Nowsze rozwiązania przewidują już katalizatory czterofunkcyjne.

Katalizatory w dieslach usuwają tylko tlenki azotu. W najnowszych katalizatorach do silników wysokoprężnych są także dodatkowe filtry, usuwające cząsteczki sadzy.

Przyczyną awarii katalizatora może być nierówna praca silnika, niesprawne, zbyt rzadko wymieniane świece czy wadliwe kable. Mogą one spowodować, że do układu wydechowego dostanie się niespalone paliwo, które dociera do katalizatora i tym wybucha. Ceramiczne katalizatory pękają wówczas i trzeba je wymieniać. Niebezpieczne są także wjazdy w głębsze kałuże, kiedy większy ilość zimnej wody uderza w silnie rozgrzany katalizator. Pod wpływem różnicy temperatur sięgającej 400 stopni, nagle schłodzony ceramiczny wkład katalizatora także może pęknąć. Tak samo może skończyć się uderzenie katalizatorem o kamień czy wyrwę w asfalcie.

Pod względem trwałości lepsze są katalizatory metalowe. Są bardziej odporne na zmiany temperatury i uderzenia, a także mniej cierpią podczas wybuchowego spalania docierających do katalizatora resztek paliwa.

Katalizator to drogi element. - Markowe katalizatory firm Walker czy Bosch kosztują 1300 - 2000 zł, ale "fabryczne", zamontowane w autoryzowanej stacji serwisowej mogą w przypadku luksusowych aut kosztować nawet ok. 6 000 zł. Za katalizator metalowy trzeba zapłacić 300 - 700 złotych - mówi Bronisław Górecki, właściciel warsztatu i hurtowni układów wydechowych.

Bez katalizatora można jeździć. Niesprawny katalizator nie wpływa na kulturę pracy czy osiągi silnika. Samochód wypuszcza tylko spaliny o większej, niż dopuszczają normy, zawartości szkodliwych substancji, a to może oznaczać problemy podczas kontroli na stacji diagnostycznej, np. przy badaniach okresowych i przedłużeniu rejestracji. Wtedy okazuje się, że katalizator trzeba wymienić, żeby móc dalej jeździć samochodem.

Do początku artykułu

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • volzwagen passat b5 (gość)
    • 1996rok 1595,00cm

Dodaj komentarz

MOTOINTEGRATOR Grupa Inter Cars

Znajdź części do swojego samochodu!