Wszystko
o samochodach

Porady / Opony

Kiedy zmienić opony na letnie?

Data publikacji: Autor: (mm)

Fot. Janusz Wójtowicz Zbliża się koniec zimy. To okres wymiany opon zimowych na letnie, które zapewnią bezpieczną jazdę i optymalne osiągi w dodatnich temperaturach, na suchych i mokrych nawierzchniach.

Producenci opon przyjęli zasadę, że graniczną temperaturą, która umownie rozdziela stosowanie bieżników zimowych jest średniodobowa temperatura powietrza powyżej 7 stopni Celsjusza. Jeśli przez okres 1-2 tygodni temperatura w nocy utrzymuje się powyżej 4-6 stopni Celsjusza, warto wyposażyć pojazd w opony letnie.

Właściwości opony letniej

Od właściwego doboru opon zależy nie tylko komfort jazdy, ale przede wszystkim bezpieczeństwo na drodze. Sam skład mieszanki gumowej z większą ilością kauczuku sprawia, że letnie ogumienie jest twardsze i odporniejsze na zużycie latem. Wzór bieżnika opony letniej charakteryzuje mniejsza liczba rowków i nacięć, co zapewnia oponie większą powierzchnię styku z suchą nawierzchnią i lepsze hamowanie. Specjalnie zaprojektowane kanały odprowadzają wodę i pozwalają zachować kontrolę nad pojazdem na mokrej nawierzchni. Letnie ogumienie zapewnia też niższe opory toczenia,i sprawiając, że opony są cichsze.

W wyborze optymalnych opon letnich pomagają umieszczane na produktach etykiety, informujące o najważniejszych parametrach ogumienia takich jak  przyczepność na mokrej nawierzchni oraz poziom hałasu generowanego przez oponę. Dobrze dobrane opony to ich odpowiedni rozmiar, ale także właściwe indeksy prędkości i ładowności. Za wymianę standardowego kompletu kół zapłacimy w serwisie od 50 do 120 zł.

Redakcja poleca:

Znaki poziome. Co oznaczają i jak pomagają kierowcom?
Testujemy nowego SUV-a z Włoch
Autostrada czy droga krajowa? Sprawdzamy co wybrać

Proste wskazówki

Eksperci zalecają sprawdzanie ciśnienia w ogumieniu raz w miesiącu. Wartości ciśnienia przewidziane przez producenta pojazdu są podane w instrukcji obsługi, a także na naklejce umieszczonej na słupku drzwi kierowcy, pod klapką wlewu paliwa lub w schowku w desce rozdzielczej. Do zmierzenia głębokości bieżnika można użyć monety o nominale 5 zł. Jeżeli po wsunięciu jej do głównego rowka we wgłębieniu ciągle jest widoczny srebrny rant, głębokość bieżnika jest mniejsza niż dopuszczalne 1,6 mm i oponę należy wymienić na nową.

Niestety badania przeprowadzone w 2016 roku w Europie wykazały, że zbyt wielu kierowców nie dba odpowiednio o ogumienie w swoich pojazdach. Aż 76 proc. zmotoryzowanych nie kontroluje ciśnienia co miesiąc, a 54 proc. sprawdza głębokość bieżnika jedynie raz w roku albo wcale.

Źródło: TVN Turbo/x-news

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • kierowca (gość)

    Ja od paru lat jeżdżę na oponach wielosezonowych /skoda superb/ Fulda ijestem bardzo zadowolony i sporo zaoszczędzilem.

  • artykuł dla nieznających opon czterosezonowych i ulegających naciskom komercji (gość)

    Kiedy zmienić opony na letnie? odpowiedź - nigdy

  • samobójca (gość)

    W naszym klimacie tylko samobójca zmienia na letnie ?

  • tom (gość)

    Zależy jak dużo się jeździ i jakim stylem. Jeśli ktoś jeździ mało (ok 15kkm/rok) i bez szarżowania to nie ma co zmieniać na letnie. Ponieważ opony letnie dużo bardziej odbiegają od zimowych w zimie niż zimowe od letnich w lato. Zimowe w lecie zachowują się jak solidna średnia opona letnia. Zwłaszcza, że i tak ludzie zmieniają na tanie letnie czyli średniaki letnie to na jedno wychodzi czy będzie to zimówka czy średniak letni, podobne właściwości. Owszem, bardziej się zużywają, mają tendencje do uślizgu przy gwałtownych ruszaniach, manewrach oraz na mokrej nawierzchni. Jednak przy spokojnej jeździe z niewielkimi przebiegami nie odczuje się różnicy między nimi a letnimi. A trwałość (czas w sumie) dwóch kompletów zimowych będzie podobny do trwałości kompletów zima/lato i ich zmieniania. Więc jeśli jeździsz dużo i lubisz szarżę to zmieniaj na letnie(ale takie lepsze). Jak jeździsz mało i spokojnie, zapomnij o zmianie. To już tylko propaganda.

  • Matti (gość)

    Tylko opony wielosezonowe...

  • edi (gość)

    Chyba żartujesz z tymi wielosezonowymi. Latem może tak różnicy nie odczujesz, ale już zimą się przejedziesz. To inna jakość gumy. Ja kupiłem teraz za grosze praktycznie komplet letnich TOMKET. Nie trzeba inwestować w niewiadomo jakie i płacić za nazwę.

  • helcyk (gość)

    Zmieniałem przedwczoraj w swojej fieście, aso forda ma bardzo dobrą promocje akurat i się załapałem.

  • kdriver (gość)

    edi a co Ty wiesz o całorocznych oponach? Z tego co piszesz sądzę że kompletnie nic. Jeżdże na GY vector gen 2 i Cię zdziwię zima w Szczyrku pod oblodzoną górę wyjechałem a zimówki zostały na dole. Tajemnica w tym, że zimówki ludzi kupują mizernej klasy a dobre całoroczne klasy premium sa lepsze od 80% sprzedawanych zimówek i letnich. Najwazniejsze jest jednak dostosowanie do warunków a te zmieniają się jak w kalejdoskopie. Wyjeżdżam z Polski jest około 0 C dojeżdżam do Niemiec a tam +20. Miałbym po drodze opony zmieniac?

  • Klient (gość)

    Zmieniłem wczoraj. Słyszeliście może kiedyś o takiej firmie jak TOMKET. Na rynku jest wielu producentów jeden droższy od drugiego a tu całkiem przyzwoita cena a jakość zupełnie nie odstaje od tzw gigantów. Warto dobrze poszukać. Nie warto jeździć na wielosezonowych.

  • Henio (gość)

    Ja tam nie czekałem i już letnie kapcie są założone. Na co dzień jeżdżę Fabią, wsadziłem cały komplet AE50 od Yokohamy. Wolałem kupić cały komplet nówek niż jakieś używki. Jeździ się komfortowo, nie narzekam.

  • Jaro (gość)

    Myślę, że już najwyższy czas na letnie opony. Zresztą już widać długie kolejki w wulkanizacji, a będzie jeszcze gorzej. Ja podobnie jak Klient skusiłem się w tym roku na Tomket i powiem, że jak na razie jestem bardzo zadowolony. Opony wydaja się być naprawdę niezłej jakości i w całkiem niezłej cenie a do tego szybka dostawa. Fajnie, że udało mi się wyczytać o tej marce na takich stronach jak ta.

  • Marcin (gość)

    No czas już wymieniać. Już jest na tyle ciepło, że niebezpiecznie jeździć na zimówkach. Jutro jestem umówiony do Auto Complex Nidzica. Ciekawe jakie opony mi zaproponują. Zobaczymy

  • Mrkor (gość)

    Ja zawsze zmieniam, jak się parę dni utrzyma temp pow 8-10 stopni i zanim wyjadę w dłuższą trasę. Tak żeby zimówek za bardzo nie zedrzeć:) W zeszłym roku założyłem AE50 z Yokohamy. Dobry kompromis między wytrzymałością, a jazdą po mokrej drodze. Przejechałem ok 20 tys km w zeszłym roku i nie widać większych śladów zużycia.

  • Matrix (gość)

    Nie tyle niebezpieczne co też szkoda opon bo zimówki szybko pójdą w ciepłe dni. Ja też już przymierzam się do wymiany na ten sezon kupiłem sobie Yokohamy AE 50, pośród opinii użytkowników większość pisze o nich pozytywnie mam nadzieje, że posłużą na kilka sezonów.

  • Wardega (gość)

    Znana firma to nie zawsze gwarancja jakości. W tym roku założyłem mniej znaną markę a mianowicie Tomket. Powiem tylko tyle, że wcześniej miałem opony z tzw górnej półki i wydaje mi się, że to był zbędny wydatek bo obecne ogumienie wydaje się być o niebo lepsze od poprzedniego.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.