mapa strony
Motofakty.pl > Motofakty > Przepisy > Warto wiedzieć
Poprzedni artykuł: Będą mandaty za żółte światła Lista artykułów: Warto wiedzieć Następny artykuł: Spłacaj raty leasingowe

Kiedy wezwać policję?

05.01.2010 Liczba odwiedzin: 8243

Każdej, nawet najdrobniejszej stłuczce, towarzyszą nerwy i emocje. Wtedy też musimy podjąć decyzję czy mamy wezwać patrol drogówki, czy obejdzie się bez interwencji policji.Fot. Archiwum

 

Zgodnie z przepisami ruchu drogowego policję należy wezwać obowiązkowo wówczas, gdy w wyniku wypadku ktoś zostanie ranny. Przy czym nie chodzi tu tylko o poszkodowanych, którzy z poważnymi obrażeniami trafią do szpitala. Wystarczy, że po wypadku musi interweniować pogotowie (zranienie, silny ból głowy, stłuczenia itp.). W takich okolicznościach nie może być żadnych wątpliwości - policja musi pojawić się na miejscu. 

 

Kiedy jednak nikomu nic się nie stało, wezwanie policji jest dobrowolne, ale funkcjonariusze zawsze mają obowiązek przyjechać na prośbę uczestników wypadku.

 

Kiedy zatem wzywać policję? Na pewno wtedy, gdy trudno wytypować sprawcę i przyczynę kolizji. Pomoc policjantów przyda się także, gdy ewidentny sprawca szkody nie przyznaje się do winy lub jeśli jego polisa ubezpieczeniowa budzi wątpliwości.

 

Podobnie postępujemy, gdy mamy zastrzeżenia, co do stanu trzeźwości drugiego uczestnika kolizji. Przyjazd drogówki każdorazowo oznacza dla sprawcy mandat oraz punkty karne. Interwencja policji przeważnie wydłuża też procedurę uzyskania odszkodowania, ponieważ na notatkę pokolizyjną w większych miastach trzeba czekać nawet miesiąc. Jeżeli spiszemy oświadczenie sprawcy, to o odszkodowanie możemy starać się w zasadzie jeszcze tego samego dnia.

 

Gdy po stłuczce sytuacja jest klarowna i obie strony zgodnie ustaliły między sobą, kto jest sprawcą a kto poszkodowanym, należy w miarę możliwości jak najdokładniej udokumentować zdarzenie, którego podstawą jest oświadczenie sprawcy.

 

Dokument taki musi zawierać kilka niezbędnych informacji - datę, godzinę i miejsce kolizji, dokładne dane uczestników i właścicieli samochodów, jeśli kierujący nie jest właścicielem auta oraz numery polis ubezpieczeniowych i nazwę ubezpieczycieli. Można też dopisać ewentualnych świadków, którzy potwierdzą przebieg zdarzenia. Ich zeznania mogą się okazać pomocne, gdyby sprawca nagle zmienił zeznania.

 

W oświadczeniu sprawcy powinny znaleźć się także okoliczności i przyczyny wypadku tak, by nie było później wątpliwości, co do przebiegu i winy. Dokument może być sporządzony na zwykłej kartce papieru, ale często ubezpieczalnie razem z polisą przysyłają nam gotowe formularze lub można je ściągnąć ze strony internetowej.

 

Warto też zrobić zdjęcia miejsca zdarzenia oraz samochodów, korzystając np. z telefonu komórkowego. Takie zdjęcia to kolejny bardzo istotny dowód przyspieszający uzyskanie odszkodowania. Jeśli nie dysponujemy aparatem, powinniśmy przynajmniej dokładnie obejrzeć auta.

 

- Bardzo przydatna, szczególnie dla ustalenia winnych wypadku i późniejszego procesu likwidacji szkody, jest dokumentacja fotograficzna. Jeśli mamy taką możliwość, zróbmy zdjęcia z miejsca zdarzenia - tłumaczy podinspektor Armand Konieczny z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

 

Unikajmy sytuacji, kiedy to sprawca próbuje się dogadać z nami co do szkody chcąc zapłacić z własnej kieszeni za powstałe uszkodzenia. Może się okazać, że uszkodzenie, za które dostaliśmy 500 zł może się okazać poważniejsze a wtedy dopłacimy już z własnej kieszeni.


Komentarze

Autor: eugen30
06.01.2010 08:50
Kochani. Dobrze by było gdybyście w tym artykule napisali również o obowiązku usuwania pojazdów z
drogi, gdy jest to kolizja i nie ma potrzeby interwencji lekarza. Bardzo często stoją dwa pojazdy na
środku jezdni i blokują ruch a uczestnicy kolizji czekają za Policją, niejednokrotnie całkowicie bez
potrzeby.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: harnasx
06.01.2010 12:10
"Jeżeli spiszemy oświadczenie sprawcy, to o odszkodowanie możemy starać się w zasadzie jeszcze tego
samego dnia. " - a jeżeli była Policja to CO? też możemy się STARAĆ tego samego dnia! Poza tym
jeżeli nie było Policji każda firma ubezpieczeniowa potrzebuje czasu na potwierdzenie okoliczności
zdarzenia od/przez sprawcę! (nie wystarczy samo oświadczenie z miejsca kolizji!!) i o ile sprawca
nie przyszedł z nami do firmy i nie potwierdzi od ręki swojej winy to na odszkodowanie możemy
poczekać dłużej niż na notatkę z policji a czasami nawet możemy czekać w nieskończoność (tzn po
miesiącu dostaniem
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: harnasx
06.01.2010 12:11
dostamiemy odmowę wypłaty odszkodownia :)
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Mecenas
02.02.2010 07:07
Dobra rada za darmo ZAWSZE WZYWAJCIE POLICJĘ nawet jeśli do zdarzenia doszło z waszej winy.
Dostaniecie mandat ale Policja udokumentuje wszystkie okoliczności zdarzenia i potem nie okaże się
że auto uczestnika jest o wiele bardziej uszkodzone albo nagle ma złamaną nogę (a wcześniej nic mu
nie było) Wypłata odszkodowania też jest znacznie pewniejsza przy protokole Policji. Zdarza się
częściej niż myślicie że sprawca potem odwołuje swoje pisemne oświadczenie tłumacząc że podpisał bo
był w szoku. Ewentualna sprawa w sądzie może trwać i rok a wy mie macie w tym czasie kasy na naprawę
auta!
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: matias21
23.02.2010 08:50
mecenas a co mnie tak szczerze obchodzi jak zniszczone jest auto poszkodowanego skoro i tak strace
tyle samo zniżek w każdej sytuacji ? i mam jeszcze dostać mandat i pewnie czekać na przyjazd Panów
policjantów 4 godziny, a za zbity kierunek czy postojówkę zabiorą mi dowód i dojdzie dodatkowe
badanie techniczne czyli oprócz tego, że musze naprawić swoje auto to jeszcze jestem do tyłu jakieś
5 setek i gdzie tu logika ?
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0

Bezpłatny Newsletter

Ankieta:

Czym się kierujesz kupując nowy samochód?

Motofakty © 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o..