mapa strony
Motofakty.pl > Motofakty > Porady > Eksploatacja
Poprzedni artykuł: Niefortunna pomyłka przy tankowaniu Lista artykułów: Eksploatacja Następny artykuł: Sprawdź czy nie oślepiasz

Kiedy wymienić olej?

09.12.2009 Liczba odwiedzin: 7273

Mówi się, że olej w silniku trzeba zmieniać co dziesięć tysięcy kilometrów. Jak się okazuje – niekoniecznie.Fot. Archiwum

 

Zmiany w tym zakresie nastąpiły na przestrzeni ostatnich lat. Kiedyś produkowano inne silniki i inne oleje. Te ostatnie trzeba było wymieniać częściej. Dziś – po pierwsze: należy zaglądać do zaleceń producenta i po drugie: zwracać uwagę na to, w jakich warunkach silnik jest eksploatowany.

 

Żeby zrozumieć, od czego tak naprawdę zależy prawidłowa częstotliwość wymiany oleju, należy odpowiedzieć sobie na zasadnicze pytanie – co napędza silnik. Napędza go paliwo – ta oczywistość to jest tylko połowa prawdy. Oprócz paliwa, silnik napędza powietrze. Przecież mieszanka tych dwóch składników trafia przez zawór do tłoka, tam jest sprężana, tam się zapala i daje energię, która powoduje, że koła się kręcą a samochód jedzie.

 

Mamy więc dwa składniki: paliwo i powietrze i dwa filtry – powietrza i paliwa. I znowu potrzebna jest generalizacja: jeśli częściej wymieniamy filtry, to nie musimy tak często wymieniać oleju. Silnikowi źle służy zanieczyszczone powietrze i brudne paliwo.

 

Zacznijmy więc od powietrza. Jeśli lubimy jeździć po bezdrożach, zapylonymi, wiejskimi drogami, przygotujmy się na częstsze wymiany filtrów powietrza i również – samego oleju. Powietrze zawiera w sobie cząstki, najczęściej nieorganiczne, na przykład pył, piasek. Jeśli przedostaną się przez filtr powietrza, wówczas trafią do silnika. Nie ulegną spaleniu i osiądą na cylindrze. Będą miały kontakt z olejem, który zabierze je ze sobą pomiędzy głębiej umiejscowione elementy silnika.

 

Łatwiej sobie wyobrazić zanieczyszczone powietrze niż zanieczyszczone paliwo. Rzeczywiście, to z renomowanych stacji nie powinno mieć w sobie żadnych brudów. W rafinerii przechodzi przez filtry, w stacji benzynowej przechodzi przez filtry, które są zamontowane również w dystrybutorach. Do baku trafia czyste, chyba że... Nie trafi do baku, lecz do kanistra. Kolejna generalizacja: dla silnika to niezbyt dobrze, jak używamy paliwa z kanistra. Stamtąd może potem zabrać ze sobą różne zanieczyszczenia. Podobnie kiedy kupujemy paliwo niewiadomego pochodzenia. Jeśli nie było dobrze przefiltrowane – będzie mogło psuć silnik. Nawet woda jest w tym przypadku zanieczyszczeniem.

 

Częstotliwość wymiany oleju zależy od sposobu eksploatacji silnika – zostało powiedziane we wstępie, a teraz wychodzi na to, że ów sposób eksploatacji w tym przypadku sprowadza się do kwestii czystości używanego paliwa i powietrza. A więc – im czystsza mieszanka powietrza i paliwa, tym rzadziej możemy wymieniać olej w silniku. Ale... jaki olej wlewać do silnika?

 

Zawsze musimy mieć na uwadze instrukcję producenta naszego auta. Tam powinniśmy zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze – klasa jakości oleju. Istnieją dwie klasyfikacje, API – amerykańska i ACEA – europejska. Czyli: lejemy do silnika olej zgodny z klasyfikacją. Drugą ważną informacją zawartą w takiej instrukcji są wymagania tak zwane lepkościowe.

 

– Są one związane z warunkami, w jakich silnik będzie eksploatowany – mówi Marek Dębiński, szef olejowego serwisu w Lotos Oil. – W naszych warunkach klimatycznych minimum lepkości daje olej oznaczany jako 15W/40. Optymalnym rozwiązaniem jest stosowanie oleju 5W/40. Ten drugi, chociaż droższy, o wiele lepiej zabezpieczy silnik, zarówno przy uruchamianiu – nie będziemy mieć problemów z odpaleniem auta na mrozie, jak i z jazdą w korku, kiedy temperatura w silniku jest bardzo wysoka.

 

Nie jest więc takie oczywiste, że co dziesięć tysięcy kilometrów naszemu pojazdowi należy się wymiana oleju. Ci, co dawno temu uczyli się sztuki prowadzenia i szerzej – eksploatowania pojazdu, zapewne słyszeli taką prawdę od instruktorów. Dziś już ta prawda się zdezaktualizowała, rzeczywistość zaś stała się nieco bardziej skomplikowana.


Komentarze

Autor: Gorgias
18.12.2009 01:10
po
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Gorgias
18.12.2009 01:13
Kurde - samo się kasuje... Sprawa jest dużo bardziej skomplikowana mociumpanie: a)opiłki metalu b)
siarka i wanad odp. za korozję nisko- i wysokotemperaturową c) pozostałości po niezupełnym i
niecałkowitym spalaniu (nie wszystek wachy ci poszło w gaz, hej..)-nagar trący tuleje d) olej sam
się utlenia, i to tym szybciuej, w im trudniejszych warunkach pracuje. Hej !
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Gorgias
18.12.2009 01:19
Jeżeli komentarze o "nowinkach technicznych" mają serwować zulusi, którzy dostali wreszcie na
Saharze długo oczekiwanego Chevroleta z lat '50, i dużo dobrego o nim słyszeli, to... tak jak pytać
mechanika z ASO o teleskop...Hubble'a. Hej !
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Gorgias
18.12.2009 01:27
Jakie będzie nasze komentowanie - takie naszych dzieci na kierowców chowanie ! Niech wiedzą, co
skutki "docierania silnika" (opiłki metalu - konieczna szybsza wymiana oleju), a co woda chłodząca i
paliwo, które dostały się przez nieszczelności do oleju...Nie ukrywajmy tego przed nimi ! Niech
wiedzą !!! A nie - dowiadują się o tym z grafitti na ścianach toalet...
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: citizen
09.01.2010 20:04
Przy normalnej eksploatacji , gdy nie dochodzi do ekstremalnych przeciążeń silnika , jakoś paliwa ma
małe znaczenie. To temperatura ma większe znaczenie. Ja wymieniam olej co 7 max 10 tyś. Lepiej wydać
250 zł na olej niż 2500 zł na remont.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Jarpoz
11.01.2010 22:03
W nowych dieselkach jakość paliwa ma priorytetowe znaczenie. Z dobrych doświadczeń z przeszłości ( a
początkowo chyba z powodu chyba wiary w jakość ) zawsze używam Mobile-1 0W40, po wstępnym
przejechaniu ok. 2 tys km na oleju fabrycznym. Problem barania oleju nie jest mi dotychczas poznany
i oby tak dalej ( nawet w 1.9 TDI / 110 km ). Oczywiście stosuje się również do wielu tzw. dobrych
zasad eksploatacyjnych typu nie przekraczać 3 tys obrotów dopóki silnik się nie rozgrzeje, na
odcinkach do 3 km niemal zawsze chodzę pieszo, przy większych zwykle korzystam z roweru ( nabijam km
w trasie ).
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Jarpoz
11.01.2010 22:06
Przy takim sposobie eksploatacji zmieniam olej i filtry co rok / 15 tys km.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Jarpoz
11.01.2010 22:08
No może jeszcze dodam że zwykle auto odpalane jest w tem powyżej ) st. C, chyba tylko kilkanaście
razy zdarzyło mi się odpalenie po całej nocy na mrozie.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Jarpoz
11.01.2010 22:08
temp. powyżej 0 st.C
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Monthy
19.02.2010 09:14
Nie dajmy się zwariować. Jeżeli silnik nie jest katowany i dobrym stanie te nie ma sensu zminiać
oleju częściej niż co 15 000. Pamiętać należy że przy małych silnikach benzynowych obciążenia są
dużo mniejsze niż w większych. Osobiście wumieniam olej co 25 000 w swoim saxo 1,1. Obecnie ma
przebieg 260 000 i jest w bardzo dobrym stanie, nie bieże oleju, i do tej pory nie musiałem nic
robić z silnikiem.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Monthy
19.02.2010 09:17
A może wspomnieć o jakości oleju. Ludzie kupują przeterminowane oleje ale z niemiec bo lepsze, albo
z beczki u pana Miecia, bo wymiana gratis, a nalepka na beczce nie ma nic wspólnego z producentem i
parametrami.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0

Bezpłatny Newsletter

Ankieta:

Czym się kierujesz kupując nowy samochód?

Motofakty © 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o..