Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Kierowca młody, niedoświadczony, z drogim OC. Jak to obejść?

Data publikacji: Autor: jk

Fot. archiwum Z młodymi kierowcami są tylko kłopoty - jeździ toto kiepsko ale mniemanie ma o sobie, że mistrz świata, auto by chciał super - ale nawet na paliwo nie ma, jak z kolegami jedzie, to się popisuje i strach sieje na drodze (lepiej takiemu bryki nie użyczać). I w końcu ubezpieczenie - za młodziaka zapłacić trzeba najwięcej, bo ryzyko że strat narobi jest spore. Czy da się coś z tym zrobić i zapłacić mniej? Da się - podpowiadamy jak.

Fot. archiwumNie każdy młody kierowca to wariat, popisywacz i cwaniak. Owszem, umiejętności zwykle ma dalekie od oczekiwań ale w końcu każdy kiedyś się uczył. Jazda samochodem po drogach to niestety w większości nauka na błędach - im mniej się ich popełni, tym dłużej się żyje. Towarzystwa ubezpieczeniowe wiedzą swoje ze statystyk - młody kierowca potencjalnie najczęściej powoduje stłuczki i wypadki, więc za owo ryzyko ochrony naliczają najwięcej. Czy te wysokie opłaty zawsze trzeba ponosić? Nie. Są sposoby na to, by płacić mniej ale pod pewnymi warunkami.

Wersja najprostsza i najdroższa - polisa na młodego
Przyjmijmy, że kierowca senior ma pełne zniżki oraz stary samochód np. fiat punto I, rocznik 1998, który jest drugim lub trzecim w rodzinie, czyli w sam raz byłby dla młodziana na dojazdy na uczelnię lub do pracy. W czym problem by kupić polisę na młodego kierowcę? W cenie. Sięgamy do porównywarki polis komunikacyjnych motofakty.pl - nasz przykładowy kandydat liczy 22 lat, ma prawo jazdy od lat przeszło trzech aczkolwiek żadnej polisy dotychczas nie miał na siebie. Ile zapłaci? Najtaniej w AXA Direct - 929 zł! To niemal tyle, ile wynosi wartość opisywanego tu samochodu! A co z tymi, którzy prawo jazdy mają krócej? Strach liczyć.  

Wariant drugi: płaci ojciec, młody na czarno
Można tak: tatuś ubezpiecza auto na siebie ale jeździ nim syn. Korzyść jest taka, że polisa OC wyjdzie najtaniej, bo kalkulacja składki zostanie przeprowadzona w oparciu o dane doświadczonego i bezszkodowo jeżdżącego seniora. Sięgamy zatem do porównywarki, z wyliczeń której wynika, że najniższe OC da się kupić od 322 zł (Link4), w Aviva za 330 zł lub za 402 zł w MTU. Ceny bardzo przyzwoite, przy czym to rozwiązanie ma wady - w danych do polisy młody kierowca nie był dopisany jako współużytkownik, co w razie spowodowania przezeń szkody skutkować będzie (choć nie w każdym TU) koniecznością dopłaty różnicy w cenie polisy. To nie wszystko: szkoda tego typu pociągnie pewną utratę zniżek przez seniora będącego właścicielem auta, a jego zwyżki zepsują także historię ubezpieczeniową wszystkim, z którymi ma on współwłasność na innych samochodach (u poszczególnych ubezpieczycieli te warunki mogą się nieco różnić). Opłaca się? Wątpliwe. Czyli od biedy można zaryzykować licząc, że nic się nie stanie, pytanie tylko czy warto kusić los i kłamać, skoro jest wariant trzeci.

Ubezpiecza właściciel, młodziak dopisany
Kłamstwa i krętactwa mają krótkie nogi. Najpewniej i najuczciwiej jest dopisać młodego kierowcę jako współwłaściciela do polisy - wszak chodzi o to, by rósł mu staż i wraz z wiekiem malały składki. Ile wtedy wyniesie OC? Niewiele drożej niż w przypadku  gdy właścicielem był wyłącznie senior - najtańsze opcje porównywarka motofakty.pl znalazła w Allianz z 437 zł. Czyli różnica niewielka, polisa jest wystawiona uczciwie i młodemu kierowcy lata jazdy liczą się do stażu. No i płaci senior, bo w końcu jego auto. Wady tej opcji - głównie dla kierowcy seniora i osób z którymi ma współwłasność na innych autach - w razie szkody podobnie jak w omawianej powyżej wersji wszystkie te osoby stracą część wypracowanych zniżek. Jeżeli w rodzinie jest tylko jeden samochód, to nie ma problemu. Jeśli jest drugi i kolejne auta - lepiej by były one zarejestrowane na np. drugiego rodzica. Tę opcję wyboru polisy OC polecamy - różnica w składce rocznej w kwocie od 100 do nawet 250 zł nikogo nie zrujnuje.

Opcja dla skąpych acz cierpliwych
Można też pokombinować tak: dopisać młodego kierowcę jako współwłaściciela auta, ponieść nieco większe koszty polisy i… nie dać mu jeździć. I tak przez lat kilka, aż młodzian wiek stosowniejszy osiągnie i staż w prawie jazdy "zdobędzie", zniżką w polisie OC skutkujący. Tego wariantu jednak nie polecamy - wszak doświadczenie na drodze i obycie za kółkiem nabiera się w praktyce, zwłaszcza gdy ta praktyka ma miejsce pod okiem doświadczonego seniora, który zadba o bezpieczeństwo na drodze, czyli o swoje zniżki także.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • mfind

    Jest jeszcze jedna opcja: Ubezpiecza właściciel, młody dopisany + wykupiona ochrona zniżek :) W takiej sytuacji w razie szkody starszy kierowca nie traci zniżek, ALE działa to tylko w tym konkretnym Towarzystwie, gdzie zostało wykupione OC, więc również nie jest to rozwiązanie idealne, ale jeśli na początku wykupi się OC możliwie najtaniej (korzystając z porównywarki ubezpieczeń) to później nie powinno być szoku cenowego :) Pozdrawiam, Łukasz

  • J.alek@gmail.com (gość)

    A co będzie jak Towarzystwo wystapi z regresem za rażaco wysoką przekroczoną predkość lub inne przewałki?tez na krzywy r....? Jak sie nie ma miedzi to sie chodzi pieszo. Rower też kosztuje. A jak trafi na mnie lub moją rodzinę to utrzymanie do końca życia... to wiem co zrobić, jest przecież k.c.pozdrawiam Józef Alek.

  • JA (gość)

    Zacznijmy od tego, że ceny z tej porównywarki są od czapy... Szczególnie ten Allianz... Życzę powodzenia, żeby przy aktualnych stawkach kupić tam polisę za około 400zł. Pracuje w ubezpieczeniach od lat i takich głupot dawno nie czytałam. J.alek@gmail.com z regresem? Towarzystwo może odmówić wypłaty odszkodowania w trzech przypadkach : brak aktualnych badań technicznych pojazdu, jazda pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, ucieczka z miejsca wypadku. Pozdrawiam

  • JA (gość)

    mfind - ochrona zniżek to najgłupiej wydane pieniądze ;) W 70% przypadków, przy szkodzie owa ochrona powoduje tylko to, że na kontynuacji polisy towarzystwo napisze Ci, że dalej masz 60% zniżek. Ale nie zmienia to faktu, że za polisę i tak zapłacisz drożej, adekwatnie do wypłaconego przez TU odszkodowania. Mało tego, spora część ubezpieczycieli sprawdza historię nawet do 5 lat wstecz. I jeśli w ciągu tego czasu zmienisz swoje towarzystwo ubezpieczeniowe (nie tylko w pierwszym roku) , to każde inne potraktuje to jako szkodę i podniesie sobie z tego tytułu składkę. To są tak zwane dodatki na których ubezpieczyciele zarabiają. Bo na samym OC, przy tak dużej szkodowości są na minusie. Pozdrawiam

  • autor (gość)

    Do JA: dane nie zostały wzięte 'z czapy', tylko z kalkulatora renomowanej porównywarki, skonsultowane z jej agentem ubezpieczeniowym.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.