Kierowcy mocno pijani

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Maciej Pobocha

Liczba odwiedzin: 5290

Od stycznia do końca września policja zatrzymała prawie 66 tys. nietrzeźwych kierowców. Większość z nich miała powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi.

Od stycznia do końca września policja zatrzymała prawie 66 tys. nietrzeźwych kierowców. Większość z nich miała powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi.

 

W minionych dziewięciu miesiącach przyłapano 11 668 osób prowadzących samochód lub motocykl w stanie po użyciu alkoholu (0,2 – 0,5 promila alkoholu we krwi). Znacznie więcej, bo aż 54 062 kierujących pojazdami mechanicznymi zatrzymano za jazdę w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila).

 

Mimo wiedzy dotyczącej kar, jakie grożą za prowadzenie na „podwójnym gazie”, Polacy stosunkowo często siadają za kółko po spożyciu alkoholu.

 

- Brakuje nam przede wszystkim wiedzy na temat syndromu drugiego dnia. Pijąc do 2. w nocy i decydując się na kierowanie pojazdem powinniśmy być świadomi, że niemal na pewno nadal jesteśmy pijani, chociaż nasze odczucia są inne – wyjaśnia Andrzej Markowski, psycholog transportu.

 

– Z badań wynika, że ok. 50 proc. osób odbywających karę wiezienia za jazdę pod wpływem alkoholu było głęboko przekonanych, że są trzeźwi. Poza tym ok. 30 proc. pijanych za kółkiem to lekceważący normy w piciu. Wydaje im się, że niewielka – ich zdaniem – ilość alkoholu, np. jedno czy dwa piwa, nie jest w stanie wpłynąć na nich na tyle, aby nie byli zdolni sprawnie prowadzić pojazd.

 

Nie bez znaczenia, jeśli chodzi o kierowanie przez Polaków „po spożyciu”, jest podejście do normy określanej hasłem „Piłem, nie jadę”.

- Traktujemy ją jak opresję, a nie coś, co ma zapewnić nam bezpieczeństwo. W takim przypadku złamanie normy traktowane jest mniej poważnie – mówi Andrzej Markowski.

 

Tymczasem osoby siadające za kółko na „podwójnym gazie” są sprawcami ok. 10 proc. wypadków drogowych. Większość z nich (ok. 70 proc.) powodują kierujący samochodami osobowymi.

 

Zgodnie z polskimi przepisami, przy zawartości w 1 litrze wydychanego powietrza od 0,1 do 0,25 mg alkoholu (we krwi od 0,2 do 0,5 promila) mówi się o stanie po użyciu alkoholu. Jest on wykroczeniem. Jeśli zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu przekracza 0,25 mg na litr (we krwi powyżej 0,5 promila), mamy do czynienia ze stanem nietrzeźwości stanowiącym przestępstwo.

 

Odpowiedzialność za wykroczenie czy przestępstwo, w związku ze spożyciem alkoholu, spoczywa tylko na kierowcy. Nie jest do niej pociągana osoba, która np. użyczyła samochód. Zgodnie, z art. 87 § 1 kodeksu wykroczeń „Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 zł”. Zgodnie z art. 87 § 2 kodeksu wykroczeń „Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1 (np. rower – przyp. red.) podlega karze aresztu do 14 dni albo grzywny”. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 lub 2 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.

 

Wpływ alkoholu na kierowcę

1. Pogorszenie koordynacji ruchów: trudności w wykonywaniu dwóch i więcej czynności jednocześnie

2. Zmniejszenie szybkości reakcji: wydłużenie się czasu reakcji (np. hamowania) w przypadku dostrzeżenia niebezpieczeństwa,

3. Ograniczenie pole widzenia: zawężenie normalnego pola widzenia od kąta 180° do bardzo wąskiego, przez co np. można nie zauważyć pojazdu nadjeżdżającego z bocznej drogi,

4. Błędna ocena odległości i szybkości: samochód, pas jezdni lub drzewo mogą wydawać się dużo dalej niż są w rzeczywistości,

5. Pogorszenie widzenia: problem z dostrzeżeniem szczegółów, m.in. świateł, znaków, pieszych i innych przeszkód.

Komentarze

    • Maryan
    • Będzie jeszcze więcej pijanych jak tak dalej "elity sprawiedliw" będą pogłębiać frustrację narodu!
    • mijaz
    • jestem za dopuszczalnym 0,5 promilka, tak jak to jest w cywilizowanej europie, aczkolwiek na Wyspach 0,8 to lekka przesada...
    • jordan1
    • slogan "piłeś nie jedź" dalej będzie sloganem , jak nie będzie drastycznych kar dla kierowców pod wpływem alkoholu , nie jestem wrogiem alkoholu , ale kierowców pod jego wpływem TAK !
    • Antyf
    • Przede wszystkim organa odpowiedzialne za stan bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego mają obowiązek konsekwentnego traktowania kierujących pod wpływem alkoholu lub innych środków. Im wyższe stanowisko zajmuje taka osoba tym kara powinna być dotkliwsza, ponieważ wtedy miałoby to oddziaływanie pozytywne na innych. Stosowanie kar w zawieszeniu dla pijanych posłów lub urzędników i długotrwałe postępowania działają demoralizująco.
    • zyga (gość)
    • Jestem za 0.8 do 1.2 to jest stan kierowcy w którym swobodnie bez problemu opanuje każdy pojazd.Spekulacje na ten i inny temat są domyślne i każdy o tym wie. Powyżej tego stanu faktycznie moga występować takie objawy,ale nie u wszystkich.Ten komentarz z pewnością nie spodoba się większości,ale jedno jest pewne że,gdy nie zrobimy dróg,oraz całej infrastruktury to nie zmieni statystyki,bo całą winę ponosi Ministerstwo i podległe służby nie wyciągając należnych im środków na ten cel.
    • wojtas 3
    • to fakt ze polacy pija duzo ale zeby zmienic ten stan-potrzeba conajmniej 2 pokolen,i dywagacje na ten temat sa prozne....zle drogi,brak konsekwencji za wykroczenia(posel SLD-cieslak 07 zglos sie )zlapany pod wawelem na 2 gazach i nic-immunitet -parodja wladzy,szalejace wraki na drogach-oto skladowe naszego zycia na drogach
    • spliter
    • Ci wszyscy pijani do zero pięć powinno się w ogóle nie liczyć do statystyki w krajach starej unji jest 08 i tak powinno być u nas

Dodaj komentarz