Kierowcy pojadą 10 km/h szybciej, niż nakazują znaki
Autor: (bw) źródło: rmf24.pl
Liczba odwiedzin: 867
Jak podaje portal rmf24.pl, już wkrótce kierowcy w Polsce będą mogli bez obaw o otrzymanie mandatu przekraczać dopuszczalną prędkość o 10 km/h. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych dąży do wprowadzenia nowej ustawy, która dopuści taką tolerancję nie tylko dla kierowców sfotografowanych przez fotoradary stacjonarne, lecz także ręczne. Przypomnijmy, że od początku 2011 roku, fotoradary stacjonarne muszą być zaprogramowane w taki sposób, aby wykonywały zdjęcia kierowcom, którzy poruszają się z prędkością minimum 10 km/h większą, niż obowiązuje na danym odcinku drogi. Przepis ten nie dotyczy jednak urządzeń ręcznych, tzw. "suszarek". Obsługujący je funkcjonariusze mogą więc zatrzymywać również tych kierowców, którzy dopuścili się przekroczenia prędkości o kilka km/h. Teraz jednak ma się to zmienić.
Z wnioskiem o zmianę prawa wystąpił urząd marszałkowski województwa kujawsko-pomorskiego. Swój pomysł tłumaczy chęcią uporządkowania przepisów tak, aby były one logiczne i sprawiedliwe. Poprawka może okazać się jak najbardziej słuszna, biorąc pod uwagę fakt, że w różnych samochodach, zwłaszcza tych z analogowymi licznikami, odczyty prędkości są mierzone z różną dokładnością i mogą być nieprecyzyjne. Do tej pory, przy takich odchyleniach, kierowcy byli zdani tylko i wyłącznie na przychylność funkcjonariuszy. Teraz jednak, gdy fotoradary stacjonarne są ustawiane już z 10-kilometrową tolerancją, kierowcy będą mogli również liczyć na taką samą pobłażliwość ze strony policjantów.
Propozycja wyrównania limitów została poparta przez Komendę Główną Policji podczas konsultacji z samorządowcami.
Z wnioskiem o zmianę prawa wystąpił urząd marszałkowski województwa kujawsko-pomorskiego. Swój pomysł tłumaczy chęcią uporządkowania przepisów tak, aby były one logiczne i sprawiedliwe. Poprawka może okazać się jak najbardziej słuszna, biorąc pod uwagę fakt, że w różnych samochodach, zwłaszcza tych z analogowymi licznikami, odczyty prędkości są mierzone z różną dokładnością i mogą być nieprecyzyjne. Do tej pory, przy takich odchyleniach, kierowcy byli zdani tylko i wyłącznie na przychylność funkcjonariuszy. Teraz jednak, gdy fotoradary stacjonarne są ustawiane już z 10-kilometrową tolerancją, kierowcy będą mogli również liczyć na taką samą pobłażliwość ze strony policjantów.
Propozycja wyrównania limitów została poparta przez Komendę Główną Policji podczas konsultacji z samorządowcami.