Kolejne protesty przeciw wysokim cenom paliw

Aktualności / Nowości

Autor: Szymon Szadurski

Liczba odwiedzin: 560

Zapowiadany na sobotę ogólnopolski protest przeciwko wysokim cenom paliw spowoduje utrudnienia w ruchu na ulicach całej Polski. Protestujący domagają się, aby rząd pilnie zajął się działaniami, które obniżą cenę benzyny, dla przykładu zmniejszając akcyzę. Fot. Archiwum Polskapresse - Na razie nasz protest ma charakter ostrzegawczy - mówi Piotr Piskorski, jeden z organizatorów akcji. - Jeśli jednak rząd nie opamięta się i nic nie zrobi z problemem wysokich cen paliw, podczas Euro 2012 zablokujemy autostrady.

Sobotni protest organizują osoby prywatne oraz kilka stowarzyszeń, w tym Alfaholicy, czyli miłośnicy samochodów Alfa Romeo. Na portalu społecznościowym Facebook powstała strona, za pośrednictwem której można poprzeć akcję "Stop wysokim cenom paliw w Polsce". - Udział w proteście zadeklarowało już 11 tys. osób, ciągle zgłaszają się nowi kierowcy - mówi Piotr Piskorski.

Tylko w Słupsku chęć dołączenia do akcji zgłosiło pół tysiąca osób. W tym mieście blokowane mają być ul. Jana Pawła II, Garncarska, Gdańska, wjazd na obwodnicę, a także ul. Westerplatte, Wiejska, Jagiełły i Tuwima. W Gdańsku uczestnicy akcji wyjadą na al. Grunwaldzką, al. Zwycięstwa, Błędnik, Podwale Grodzkie, Wały Jagiellońskie, Podwale Przedmiejskie i ul. 3 Maja. W przypadku Gdyni utrudnień spodziewać się należy m.in. na obwodnicy, ul. Wielkopolskiej, al. Zwycięstwa i ul. Morskiej.

- Będziemy tymi drogami jechać 30 km/h, a ostatni kierowca z kolumny samochodów będzie wyprzedzał innych uczestników protestu - mówi Piotr Piskorski.

Organizatorzy akcji nie boją się też, iż interweniująca policja będzie karała ich mandatami. Powołują się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2006 r., w myśl którego nie trzeba uzyskiwać zgody na zajęcie drogi publicznej pod zgromadzenie.

Janusz Staniszewski, szef pomorskiej drogówki, podkreśla jednak, iż funkcjonariusze mają możliwość karania mandatami kierowców, którzy jadą za wolno i blokują ulicę. - Jeśli do tego dojdzie, będziemy reagować - mówi.

Od początku tego roku rząd podniósł akcyzę i opłatę paliwową o 16 gr za litr. Tłumaczono ten fakt dostosowaniem się Polski do wymogów Unii Europejskiej. W efekcie cena nawet najmniej oktanowej benzyny 95 na niektórych stacjach benzynowych osiągnęła już cenę niemal 6 zł.

Źródło: Dziennik Bałtycki

Zobacz także

Komentarze

    • Komentarz usunięty
    • piterekb5
    • wymogi unijne ceny polskie. to co sie dzieje teraz w polsce to jest chore na szczescie juz nie zyje w tym kraju ale jeszcze ze 3 lata temu chialo mi sie przyjezdzac na wakacje. teraz odechcialo mi sie tam wracac. to co sie dzieje w polsce to jest chore. naprawde kocham polske i jest mi przykro patrzec co sie dzieje w tym kraju! tusk i kaczynski jak i caly rzad to banda zlodzieji.
    • Paweł - kierowca auta CNG (gość)
    • Zamykanie stacji CNG mówienie o ekologii, zmniejszaniu zanieczyszczeń, aż się nie chce wierzyć, że taką ciemnotę można ludziom wmawiać. Z drugiej strony film na YT naftowa katastrofa daje wiele do myślenia, tym niemniej rezygnacja z CNG jest absurdem Sam jeżdżę na tym paliwie, na szczęście w Gdyni jeszcze nikt nie podniósł ręki na dwie czynne stacje sprężania gazu. Pozdrowienia dla wszystkich kierowców aut CNG w szczególności dla posiadaczy Multipli ;) Edytowany przez moderatora

Dodaj komentarz