Koniec z jazdą na światłach przez cały rok?

Przepisy / Warto wiedzieć

Autor: Agata Kondzińska, Katarzyna Borowska

Liczba odwiedzin: 19838

Posłowie PiS znaleźli sojuszników w PO i chcą zwolnić kierowców z obowiązku jazdy na światłach mijania przez cały rok

Jazda na światłach przez cały rok zwiększyła liczbę wypadków na drogach, a ofiarami bezsensownego przepisu są głównie piesi i rowerzyści - twierdzi grupa posłów PIS. Dlatego złożyli w Sejmie projekt zmian w prawie drogowym. Fot. Maciej Pobocha

 

By go przeforsować, potrzebne są także głosy PO i PSL. Ich poparcie nie jest wykluczone. - Będę przekonywał kolegów, żeby zastanowić się nad zniesieniem nakazu - mówi poseł PO Jarosław Pięta, który napisał w tej sprawie interpelację do Ministerstwa Infrastruktury.

 

Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury, poprosił już ekspertów, by zbadali, jak obowiązkowa jazda na światłach wpływa na bezpieczeństwo ruchu. - Sądzę, że wyniki prac będą znane jesienią, wtedy podejmiemy decyzję. Oprzemy się wyłącznie na opinii specjalistów, bo to nie jest sprawa dla polityków, tylko dla ekspertów - mówi Grabarczyk. Dodaje jednak, że zanim wprowadzono nakaz, sam jeździł przez cały rok na światłach, bo czuł się bezpieczniej.

 

Koronny argument polityków PiS brzmi: obowiązkowa jazda na światłach nie poprawiła bezpieczeństwa na drogach (taki był główny cel wprowadzenia nakazu). Posłowie powołują się na dane Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki Samochodowej i Ruchu Drogowego. Wynika z nich, że w zeszłym roku, mimo obowiązku jazdy na światłach przez cały czas, wydarzyło się o ponad 2,5 tys. wypadków więcej niż w 2006 r. Więcej też było ofiar. Dwa lata temu na drogach zginęły 5243 osoby, a rok temu - 5583 osób.

 

- Te statystyki dowodzą, że przepis, który miał zmniejszyć liczbę wypadków, nie skutkuje - tłumaczy posłanka PiS Gabriela Masłowska, jedna z inicjatorek zlikwidowania obowiązku używania świateł także latem. "Są informacje, że wiele osób zostało potrąconych na przejściach dla pieszych, ponieważ kierowców oślepiało światło pojazdu jadącego z naprzeciwka i nie widzieli pieszych.

 

To samo dotyczy rowerzystów, którzy nie są już tak dobrze widoczni i stali się niejako ofiarami tej ustawy" - czytamy w uzasadnieniu projektu autorstwa PiS.

 

Pomysłem kompletnie są zaskoczeni funkcjonariusze z Biura Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. - Zrobiliśmy badania i wyszło nam, że posłowie nie mają racji - mówi "Polsce" nadkom. Armand Konieczny. Policjanci przekonują, że politycy PiS wyciągnęli błędne wnioski, bo porównali dane całoroczne, zamiast wziąć pod uwagę tylko miesiące letnie.

 

Analiza danych przeprowadzona pod tym kątem przez policję potwierdza sens używania świateł przez cały rok. Choć liczba wypadków spowodowanych w dzień spadła nieznacznie (o 1 proc.), to już dane dotyczące poprawy bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów są znacznie bardziej wymowne. Od kwietnia ubiegłego roku liczba potrąceń rowerzystów spadła o prawie 20 proc., a pieszych - o 10 proc.

 

Dodatkowe argumenty przywołuje Marek Jewuła z Krajowego Biura Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. - Jeżdżenie na światłach na okrągło miało spowodować, że będzie mniej zderzeń czołowych, i tak się stało - podkreśla. Zdaniem eksperta, niezasadny jest argument, że większość Polaków jest przeciwna obowiązkowi włączania świateł. - Nie wiem, skąd posłowie wzięli tę większość? - dziwi się Jewuła. - Warto przypomnieć, że wielu jeździło na światłach przez cały rok na długo przed wprowadzeniem obowiązku, gdyż wiedzieli, że to poprawia bezpieczeństwo. Dojście do takiego wniosku nie jest zresztą trudne, bo każdy kierowca potwierdzi, że nawet w słoneczny dzień jadący z naprzeciwka samochód jest znacznie lepiej widoczny, jeśli ma włączone światła - argumentuje.

 

Debata na ten temat trwa obecnie w całej Europie. W styczniu 2008 r. z nakazu jazdy na światłach wycofała się Austria. Z drugiej jednak strony wprowadzenie takiego przepisu rozważa teraz Holandia. A Europejska Komisja Gospodarcza ONZ przyjęła regulację wprowadzającą od 2011 r. obowiązek wyposażania wszystkich nowych samochodów w specjalne światła do jazdy dziennej, zapalane automatycznie przy uruchamianiu silnika.

Komentarze

    • Yan
    • Jestem za jazdą na światłach ale do jazdy dziennej! A posłowie zamiast wprowadzać kolejne zmiany do przepisów powinni się skupić i przegłosować rozporządzenie o światłach do jazdy dziennej, tak aby nie trzeba było włączać w dzień całego oświetlenia samochodu (zwłaszcza z tyłu) a jedynie pobierające mało prądu diodowe światła z przodu, które są doskonale widoczne w dzień. I pytanie, czy potrzebne są światła w mieście, zwłaszcza kiedy stoi się w koszmarnych korkach, zużywa benzynę i tym samym dodatkowo zatruwa środowisko. Światła w dzień tak ale światła do jazdy dziennej!
    • Roger
    • tak koleszko napewno się politycy ściepną żeby każdy miał diody w reflektorach.
    • nabaam
    • Trzeba być ...em żeby gadać że wlączone światla powodują więcej wypadków. To raczej niedouczeni kierowcy, często nowobogaccy co to Malucha na jakiegoś Golfa zamienili i już im sie wydaje że są tacy jak Holowczyc czy Kubica. Każdemu kto nie chce światel życzę wyprzedzania na pozamiejskiej drodze jadąc prosto pod slońce. Może jak uciekając do rowu polamią kark uwierzą w skutecznośc światel.
    • nabaam
    • Po prostu jest coraz więcej aut, nowszych i mocniejszych, nawet ten używany zlom z Zachodu ma lepsze "kopyto" niż dawne Polonezy. A umiejętności kierowców bardzo slabe. Przyklad. Mamy 30st C. sucho, na ulicach sami pseudomistrzowie gnający ile sie da. A jak spadnie deszczyk Ci sami kierowcy jadą tak wolno jakby ich ktoś pierwszy raz posadzil za kierownicą. To brawura i tańszy dostęp do aut skutkuje zwiekszoną ilościa ofiar wypadków.
    • dj Darek
    • Błagam, zostawcie światła przez cały rok! Wyjeżdżam do pracy o 6-tej rano i latem jest już dzień, ale wiosna i jesień to koszmar! Jedzie sobie jakiś p. Wojtek, albo p. Krysia, albo jeszcze jakiś mistrz kierownicy, i sądzi, że jak tylko widać kontury budynków na tle jaśniejszego nieba, to już nie trzeba włączać świateł - no i nie będzie włączać... Albo jedzie takie coś cienistą aleją i szarym samochodem i... tam coś jest, a jakoby nikogo nie było... A widziałem też artystów, którzy w ciężką ulewę pod czarnymi niemal chmurami oszczędzali żarówki... Błagam! Ratujcie nas przed nimi!
    • SkolmiFCP
    • Popieram Yan'a. Rozporządzenie o sprzęgnieciu oświetlenia tylnego ze światłami dziennymi jest beznadziejne. W praktyce oznacza, to iż świeci się też podświetlenie zegarów. Ten bzdurny wymóg znacznie utrudnia instalację świateł dziennych, które przy znacznie mniejszym poborze prądu lepiej spełniają swoją rolę niż światła mijania w dzień.
    • arek882
    • Popieram zostawienie świateł przez cały rok!! Ale z małym zastrzeżeniem - zauważyłem, nie niektórzy kierowcy jak i NAUKA JAZDY która powinna świecić "przykładem" zamiast ozywać świateł dziennych jeżdżą na długich!!!!! Oślepiając innych kierowców, sam tego doświadczam jako kierowca!!! Jazda na światłach to dobry pomysł, tylko trzeba pamiętać i sobie w głowach zapisać których ozywać!!!
    • tusiek
    • Ja jestem przeciwny nakazowi używania świateł.To niejako znieczula kierowców i jak ktoś zapomni włączyć światła (co się przecież zdarza) to sprawia wrażenie stojącego auta.A czy światła coś dają?Mnie niewiele.Najbardziej zauważalny jest ruch pojazdu.A większe zuzycie paliwa i bezsensowna eksploatacja żarówek jest w skali kraju dosyć kosztowna.Audi wprowadziło piękne światła dzienne i może dopuścić podobne światła jako legalne zestawy dodatkowe.Oczywiście przepis będzie obowiązywał po Sz.P.minister powiedział to między wierszami...Poza tym to inicjatywa PIS,a Oni się nie lubią.
    • DanTar
    • Zabierają sie do tego jak pies do jeża.Są w europie argumenty koronne przeciw twardogłowym broniącym tego przepisu.Np wyliczone zwiększone zużycie paliwa, zanieczyszczenie środowiska w czasie gdy UE chce zmniejszyć emisje CO zamiast z przemysłu to z motoryzacji. Jeżeli będzie tak dale to policzą nam zuzycie paliw kopalnych i wyjdzie ze nawet niewielki wzrost zużycia paliwa przez światła globalnie mocno uszczupli kwotę CO dla Polski która i tak jest już zbyt mała. Podrożeje paliwo lub prąd bo w Polsce niema elektrowni jądrowych a udział odnawialnych źródeł=0.W europie wycofuje sie ten obowiązek
    • ogloszeniodawca
    • poipatrzmy na inne kraje unijne i zapoznajmy sie z badaniami tam prowadzonymi wczesniej. polska nie jest jedynym krajem w jakim jezdza auta!!!polski geocentryzm poraza!!! jazda z wlaczonymi swiatlami mijania w sloneczny dzien lata w miescie to ABSURD.prawda jest tez oczywista ze wsrod wiatel mijania aut NIE WIDAC rowerow i pieszych w dzien.pieszy ma wrazenie ze jest widoczny a ja widze reflektory innych aut jak jade autem!!!!!!!a moze piesi mieli by nosic pochodnie w dzien i w nocy??? hahaha
    • zagrys
    • Widze ze w Polsce jest jak w cyrku pojawil sie kolejny teatrzyk klaunow. Rzad znalazl sobie ustawe dotykajaca wielu ludzi i poprzez to stara sie pokazac ze cos robi. A przeciez problem lezy w innym miejscu. Samochodow jest z kazdym dniem wiecej, i statystycznie sa one coraz szybsze-czyli: BRAKUJE NAM ULIC (AUTOSTRAD, OBWODNIC itp) aby rozladowac ruch i stres kierowcow stojacych w korkach. Jesli chodzi o rowerzystow wzorce mozna znalezdz w wielu panstwach unijnych: BRAKUJE SCIEZEK ROWEROWYCH. Wiele osob przesiadlo by sie w okresie letnim na rowery.. ale jest to zbyt niebezpiecze
    • ogloszeniodawca
    • sciezki sa ale kierowcy aut nie znaja przepisow dotyczacych krzyzowania sie drog samochodowych z rowerowymi.polecam lekture przepisow!!!nadto w miastach bardzo czesto przejazdy rowerowe sa namalowane na dreodze a nie ma ich na znaku.(jest na znaku tylko przejscie) to jest paranoja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • ludwikcizak
    • Witam ja mam takie zdanie jeżeli ktoś niema podstawowych badań psychotechnicznych to może i nie widzi tego co powinien widzieć światła nikomu nie poprawiły bezpieczeństwa niema nic za darmo zawsze jest coś za coś dlatego podstawą jest przeprowadzenie badań chociaż na umiejętność obliczenia odległości ważne przy omijaniu i wyprzedzaniu czasu reakcji to można wyćwiczyć daję słowo że wypadków będzie znacznie mniej !!!!!!!!!!!!!!!
    • grzegorz cygan
    • JESTEM KIEROWCą OD 11 LAT TROCHę JUż ZJEźDZIłEM śWIATA(HOłOWCZYCEM CZY KUBICą NIE JESTEM)ALE PO CO śWIATłA W MIEśCIE W TYCH KORKACH,WE WSIACH,CZY NA DROGACH KTóREJś TAM KATEGORI KOńCOWEJ.NA śWIATłACH POWINNO SIę JEźDZIć NA DROGACH SZYBKIEGO RUCHU,BO TO TAM TO JEST POTRZEBNE.CZY KTOś MNIE POPIERA?PISZCIE NIE WSTYDźCIE SIę.
    • nabaam
    • Zauważcie że nawet na F1, bolid ma wlączone swiatlo czerwone z tylu. Więc światla są potrzebne. Jeżdżę na nich caly rok od kilkunastu lat, zanim wprowadzono je przepisami. Może i w mieście są zbędne ale poza miastami to ważna rzecz, a tak to każdy jezdzilby jak chcial i wlączal albo i nie wlączal bo jemu to niepotrzebne. I znowu ktoś poza miastem by zginąl.
    • bolobol
    • Średnio doświadczony kierowca, na wykonanie bezpiecznego manewru, pozwalającego na uniknięcie wypadku, potrzebuje min.2 sekundy - co przy szybkości 80 km/h. daje ok 40 m.Na takim dystansie, tylko ŚLEPY nie zauważy nadjeżdżającego z przeciwka innego samochodu - nawet NIEoświetlonego!!!Zatem fakt, ze z dużego dystansu,rzeczywiście lepiej widać nadjeżdżające samochody, nie ma najmniejszego wpływu na wypadkowość,ponieważ decydują o tym DOBRZE WIDOCZNE "ostatnie" metry.Stąd wniosek, że nie światła, a kultura jazdy ma wpływ na nasze bezpieczeństwo. Ps. "Pod słońce"jak we mgle - nie wyprzedzaj!
    • tomek1
    • Ja też jestem ZA włączonymi światłami 24h/dobę. Sam często jeżdżę w korkach ale nie da się zrobić ustawy z warunkami, bo będzie interpretowana w dowolny sposób. Często przeciwnicy świateł twierdzą, że wypadków i tak jest tyle samo czy więcej ale zapominają o tym, że odpowiednio więcej sprowadzanych jest samochodów co w połączeniu braku świateł w dzień drastycznie podniosłoby ilość wypadków i zabitych.
    • ogrudek
    • Pierwsze zdanie 'zagrysa' to święta racja. Ale drugie - łeż okrutna. To nie rząd miesza w światłach, ale PiS - czyli opozycja parlamentarna. I przykro mi z tego powodu bardzo, bo uważałem tych ludzi za nieco po... kręconych, ale rozsądnych. Ale wychodzi na to, że są nie tylko wiecznie skrzywdzonymi poszukiwaczami "komuch-afer", ale także zwykłymi durniami. Widać żaden nie ma auta i nie jeździ. Szkoda zatem, że zabieraja głos w sprawach, o których nie mają pojęcia.
    • nowy28
    • Ja jestem przeciwnikiem świateł w dzien. Światło skutecznie „kamufluje” pojazd, pojazdy nadjeżdżające z przeciwka. A w szczególności w słoneczny dzien. Napisałem kamufluje specjalnie. Bo widzę ze w żadzie jak i tu są ludzie mądrzejsi od Amerukanskiego Biura Kamuflażu US-Army. Który to kamuflował amerykańskie czołgi walczące na pustyni Libijskiej właśnie zapalając światła. A żeby ktoś się nie znalazł ze szosa to nie pustynia, bo właśnie kolor piasku w różnych odcieniach (naświetla SŁONCE) oddaje również barwy asfaltu szczególnie przysypanego śniegiem
    • Antyf
    • Używanie świateł mijania w dzień przy pełnym słońcu w niektórych pojazdach maskuje włączony kierunkowskaz. Dlatego rozsądne byłoby w tych warunkach używanie świateł do jazdy dziennej. Natomiast w ogóle jestem za używaniem świateł przez całą dobę. Zauważyć trzeba, że używane przez niektórych kierujących świateł postojowych może wprowadzić w błąd.
    • Nurek76
    • @nowy28 Nie rozumiem jak moga oślepiać światła w słoneczny dzień. Jakie jest natężenie światła słońca, a jakie świateł samochodowych - jesli coś oślepia to słońce, a nie samochód. Jesli samochód nie jest widoczny ze światłami to bez będzie równie słabo widoczny, albo jeszcze mniej Co do świateł w korkach/centach miast. Powoduja że samochód jest lepiej widoczny w lusterkach. I np. przy zmianie pasa, kiedy tylko na chwilę rzucamy okiem w lusterko, mignięcie świateł moze nas uratowac przed zajechaniem drogi, czy nawet zderzeniem z samochodem w naszej martwej strefie.
    • Nurek76
    • A wszystkim "ekologom" którzy nagle zaczeli się strasznie martwic o przyszłośc Ziemii i efekt cieplarniany radze na początek zacząć sortować swoje śmieci. Bo jakoś nie widze żeby było do tego tylu chętnych co do ratowania Ziemii przy pomocy wyłączenia świateł
    • Tonyssimus
    • Jak chcecie szpanować światłami to najpierw je wyregulujcie, żeby nie oślepiać innych użytkowników dróg!!! Poza tym super białe światła w słoneczny dzień nie są w ogóle widoczne, a przecież każdy chciałby takowe mieć. Zużycie benzyny wzrasta, gdyż obroty ( ok 100 do 150 )obciążonego silnika wzrastają, a gdzie ochrona środowiska? Tylko współczuć ludziom, którzy jako piesi oczekują na skrzyżowaniu na zielone światło!!! Czy oni nie mają już nic do powiedzenia!? Jeżeli macie nowe samochody z komputerem wyłączcie światła i inne odbiorniki oczekując na zielone światło na skrzyżowaniu - przekonacie
    • grzenia
    • naprawde ja jestem za swiatlami mialem kilka takich przypadkow iz pod slonce nie widzialem oszolomow na pozycyjnych takich to trzeba na ponowny egzamin , rozumiem zapomniec . ate poslanki co sa przeciw jezdzie na swiatlach to niech kupia sobie wibratory z chalogenem
    • grzenia
    • drogi szybkiego ruchu z reguly maja pas zieleni
    • bogdanex
    • Jazda na światłach mijania przez całą dobę to wg mnie poważne nieporozumienie jestem kierowcą zawodowym z 25-letnim stażem jeżdżę po całej Europie i mogę porównać zachowanie kierowców na drodze w naszej Polsce a za granicą najpierw nauczmy się jeździć a dopiero później próbujmy coś zmienić jazda na światłach mijania w dzień nie rozwiąże problemu wypadków jest to przepis Skandynawski na siłę wdrażany w naszym Kraju większość samochodów posiada kierunkowskazy w reflektorze zespolonym a przy zapalonych światłach mijania jadąc przy słonecznej pogodzie tego kierunkowskazu po prostu nie widać !!!
    • bogdanex
    • Przykłady takie jak podałem w poprzednim komentażu można mnożyć i z pewnością argumentów przemawiających za zmianą obecnego nakazu jazdy na światłach przez całą dobę byłoby więcej nie wspominając już o środowisku reasumując powiem krótko kierowca jadący rozsądnie i przepisowo nie sworzy zagrożenia na drodze natomiast Pirat który nie stosuje się do przepisów pomimo ustawy o światłach i tak wcześniej czy później doprowadzi do wypadku w którym przeważnie giną niewinni ludzie
    • Mario55
    • W przygotowaniu jest pismo do odpowiednich wladz w Polsce z ultimatum czasowym na usuniecie durnego obwiazku jazdy na swiatlach przez okres 12 miesiecy.W przypadku nie zmienienia tego przepisu zostanie utworzona strony internetowa,ktorej zadaniem bedzie zbieranie podpisow wszystkich chetnych do uzyskania odpowiedniego odszkodowania (na drodze oskarzenia zbiorowego)za zwiekszone zuzycie paliwa oraz zarowek. Rzad Polski bedzie skarzony za zwiekszona emisje gazow spalinowych oraz za spowodowanie zwiekszonego ryzyka na drogach. Prosze darowac sobie dyletanckie komentarze w tym temacie.
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • w chwili tak uroczystej i wiekopomnej [i](mój 300-tny wpis na Tym Forum )[/i] pochylę się i nad tym tematem, a zatem: abstra..ująć od tego ilu z "pokrzywdzonych" krzykaczy raczyło zauważyć istnienie lamp jazdy dziennej, wyrażam nadzieję, że swą stanowczość w walce o obniżenie kosztów i ochronę środowiska będą konsekwentnie wdrażać w innych askpektach przemieszczania. O ecodrivingu już chyba wiecej nie muszę, jak mniemam, przypominać, ale jak piszecie petycje to zwrócie też uwagę na nieporównywalnie ważneijsze zaniedbania władz - n.p.w temacie ułatwiania/wymuszania płynności

Dodaj komentarz