Koreańska Dusza

Wiadomości z rynku / Premiery

Autor: Tadeusz Belerski

Liczba odwiedzin: 3028

Kia Soul łączy cechy hatchbacka i minivana. Jej sprzedaż w Polsce rozpocznie się na przełomie stycznia i lutego, a ceny mają zaczynać się od ok. 50 tys. zł.

Fot. Kia

 

Soul (z angielskiego dusza) to nowy model Kii, zaprojektowany na nowej płycie podłogowej. Jej uniwersalna konstrukcja pozwala stosować różne rozstawy osi i kół. Platforma ta ma służyć w przyszłości, w nieco zmodyfikowanej formie, także i innym autom koreańskiej marki. Takie rozwiązanie zmniejsza koszty produkcji.

Fot. Kia  

5-drzwiowy Soul z napędem na przednie koła określany jest mianem miejskiego crossovera. Łączy cechy hatchbacka i minivana. Ma duży rozstaw osi, a na jego charakterystyczny wygląd wpływają spora wysokość, a także podwyższone zawieszenie. Obszernością wnętrza dorównuje pojazdom o znacznie większych wymiarach. Fot. Kia

 

Zastosowanie nowego systemu wspomagania kierownicy, którego siła zależy od prędkości jazdy, pozwala zaoszczędzić do 3 proc. paliwa, a tym samym ograniczyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery.  W opcji dostępna będzie kamera. Gdy jedziemy do tyłu, na części lusterka wstecznego wewnątrz auta widzimy obraz z tyłu samochodu. Ułatwia to wykonywanie manewrów.

Fot. Kia  

Pod maską może pracować jeden z dwóch silników: diesel 1,6 l o mocy 128 KM z seryjnym filtrem cząstek stałych lub silnik benzynowy 1,6 l/126 KM, znany już z modelu cee’d.  Zapewniają one przyzwoite osiągi. Przyspieszenie do setki trwa w granicach 11,0 – 11,9 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 182 km/h. Zużycie paliwa kształtuje się na poziomie 5,2 – 6,6 l/100 km.

 

Kia Soul to auto o bogatym wyposażeniu standardowym. Ma ABS oraz system elektronicznego rozdziału siły hamowania EBD. Reaguje on na zmianę Fot. Kia przyczepności każdego z kół. W samochodzie jest sześć poduszek powietrznych, centralny zamek, elektrycznie sterowane szyby, radio z odtwarzaczem CD/MP3 oraz złączami AUX, USB i na iPod’a w konsoli centralnej. Zastosowano przy tym innowacyjny system PowerBass, który wykorzystuje technologię pozwalającą słyszeć dźwięki o jakości zbliżonej do „sali koncertowej”.

 

W obszernej kabinie Soula jest 14 rodzajów schowków na różne drobiazgi. Mają one kolorowe wnętrza. Mogą pomieścić gazety, mapy a także półlitrowe butelki. Bagażnik ma pojemność 340 l.

 

Kupując Soula będzie można nadać mu indywidualny styl, co zdarza się po raz pierwszy w samochodach koreańskich. Na wygląd auta mogą wpływać różnego rodzaju naklejki, kolory atrapy chłodnicy, kolorowe lusterka zewnętrzne itp., a także aerodynamiczne pojemniki dachowe na bagaż, stelaż do przewozu roweru na tylnej klapie, a nawet chlapacze i roletki przeciwsłoneczne.

 

Kia Soul powstaje w fabryce Gwangju w Korei. Przewiduje się, iż rocznie z taśm produkcyjnych zjeżdżać będzie 136 tys. tych aut. Jakich rywali rynkowych będzie miał Soul? Wydaje się, że jego konkurenci to Fiat Sedici (ceny katalogowe od 49 990 zł), jego brat bliźniak - Suzuki SX4 (dostępny od 48 900 zł) oraz Skoda Roomster (od  45 700 zł).

Komentarze

    • Bart3kk
    • Zapowiada się ciekawe autko. Na pewno będzie się wyróżniać na ulicy. Widać,że Kia ma plany zaistnieć na europejskim rynku i powoli jej to się udaje.
    • Roger
    • koncentracja- z definicji nie można być crossoverem (nawet miejskim) jak się ma kółka o rozmiarach 0,5 cala z przodu i 0,625 z tyłu! jak na mój gust to będzie to kolejny_kuźwa_atos albo jaikiś pony tylko w komicznym opakowaniu, które nie wiadomo z której strony zacząć jeść. nic szczególnego ale jak widać niektórzy nadal uważają, że 'można mieć orgazmy nie trzeba mieć erekcji'.
    • Bart3kk
    • Roger nie widziałeś i nie jeździłeś,to nie oceniaj i nie krytykuj.
    • lordofchaos
    • mnie sie nie podoba ale... z czsem sie opatrzy i... troche ma z roomster'a
    • Roger
    • opatrzy? to jest od "opatrywać" ?
    • maestro00
    • Za takie pieniądze to auto nie ma żadnych szans na sukces w tym kraju.
    • Roger
    • no nie mówiąc już o wyglądzie (bleach!) to masz rację.
    • Bart3kk
    • A jednak zawsze znajdą się ludzie o nowoczesnych gustach, którzy lubią się wyróżniać się z tłumu.Więc czy się komuś podoba to auto czy nie to kwestia gustu.
    • Wieryg
    • Jak moze byc SUV- pojazd ,ktory nie ma napedu na 4 kola..??Ale podniesione zawieszenie celem zwiekszenia przeswitu- na komune i jej dziury- jest niezle!gdyby to byl Hyundai to bym nie watpil ze bedzie wersja AWD - czy chocby 4WD ale producent ford-mazda w Korei- nie blyszczy w napedach ..Za to Diesle Forda sa niezle????( jak tu czytuje)!Bo nigdy oprocz ( w latach 70-tych) swietnego niezniszczalnego Peugota 404 Diesla nie mialem!@Wogole peugot i citroene maly swietne Diesle z wirowa pompa wtryskowa! Najlepsze po Perkinsa =ang w jewropce!
    • Jarpoz
    • Człowieku co ty chrzanisz ???
    • mag
    • niestety Wieryg ma racje. Niemieckie diesle są do kitu. Dziś odpalałe VW i Citroena i miałem namacalny dowód że VW i jego TDI to beznadziejne silniki.
    • Jarpoz
    • Nie chodzie o diesle tylko o insynuacje że KIA jest spokrewniona z Fordem i jakimś cudem odseparowana od Hyundaia. Natomiast co do diesli to na chwilę obecną to turbodiesle VW są najtrwalsze, a miażdżąco bezkonkurencyjny jest 1.9 TDI 90 km, a bez turbiny najlepsze były VW i Mercedesa, potem długo, długo nic. Co do najnowszych CR-TDI 170 km i 140 km mam jak najlepsze odczucia. Ale również cenię PD-TDI 140 km, choć jest głośniejszy, ale zrywniejszy niż podobne jednostki konkurencji. Moje własne auto ma 1.9 TDI 110 km ( Octavia ) i 4.5 roku bezusterkowej eksploatacji, bo trudno nazwać usterką
    • Jarpoz
    • zaświecenie się kontrolki awaryjnego trybu silnika jeżeli auto zbierał się może nieco gorzej ale bez problemu pomykało 150-160 km/h ( była to awaria czujnika temperatury płynu chłodniczego ). Ale 1.9 TDI 110 i 90 km i OCTAVIA-1 to konstrukcje z czasów kiedy VW słynął z trwałości. Nowsze konstrukcje VW znam z aut służbowych ( czyli tych najlepszych ) i oceniam je pozytywnie choć to PRAWDA ŻE VW GENERALNIE SCHODZI NA PSY, ale i tak wyprzedza większość marek europejskich.
    • 40i4
    • ta kijanka jest bardzo podobna do produkowanego już od kilku lat modelu hondy której to nzawy nie jestem w stanie przytoczyć ;)
    • mag
    • Jarpoz mam najlepsze porównanie jak jadę TDI to na początku ulicy mnie słychać :) Jak chcę wyprzedzić to muszę wcisnąć pedał gazu do tzw dechy i dopiero się auto zbiera. Pali jak na diesla bardzo dużo bo nigdy nie udało mi się zejść poniżej 7,5 litra oleju np na trasie. W mieście jest to 8-9,5l. Co 10000 km muszę dolać około 0,5 -0,7 lita oleju.(czyli jak w Polonezie) Nadmieniam że VW ma 105kM i jest z tego roku.Oczywiście co do wykończenia, zawieszenia nie mam zastrzeżeń. Niestety wolę citroena silnik ma dużo wyższą kulturę pracy, choć to prawda auto(nie silnik) też ma swoje wady...
    • Jarpoz
    • No ta ja mam 1.9 110 km, średnie spalanie to 5.9 ( średnia z przebiegów wielotysięcznych miasto, z unikaniem korków + trasa ), zbiera się naprawdę dobrze, oleju nie bierze ani kropelki. Kultura 110 konnej wersji też nie jest najlepsza zwłaszcza 'na zimno", ale dużo lepsza niż w 105 i 130 konnych. Wypróbuj nowe dieselki VW (140 i 170 konny CR-TDI) i zobaczysz że kulturę pracy mają wyższą niż PSA do 2.0 litra. A faktycznie 105 km to trochę za mało na obecne auta klasy C, ale mój kolega który jeździ Octavią II 1.9 105 km twierdzi że nie może uwierzyć że auto które ma 105 km tak dobrze się zbiera
    • Jarpoz
    • Podobnież na hamowniach te silniki 105 konne osiągają nawet bez przeróbek do 126 km, co w innych dieslach niż na pompo-wtryskach nie jest możliwe. Jeżeli auto jest twoje to bez nadmiernego wysilenia jednostki możesz ją zczipować do 140 km, tylko bardziej będziesz musiał chłodzić turbinę. Ja jestem trochę zaskoczony Że VW wycofał się z produkcji 110 konnej wersji która w mojej oceni jest lepsza niż 105 konna, ale podobnież było to spowodowane koniecznością spełnienia nowych norm czystości spalin. Z tego powodu 130 konny 1.9 TDI, który był wyjątkowo dynamiczny został odprężony do 105 koni,
    • Jarpoz
    • aby spełniać nowe normy spalania bez filtra cząstek stałych, zaletą tego rozwiązania może być to że będzie tańszy i o jedną cześć do zepsucia jest mniej. A tak z innej strony bardzo cenię Citroena, który pnie się do góry, ale chyba VW jeszcze nie dorównuje.

Dodaj komentarz