Kradzione auto sprawdzisz w internecie

Porady / Zakup Auta

Autor: Robert Tomaszewski

Liczba odwiedzin: 24984

Według przygotowanej nowelizacji ustawy, informacje na temat skradzionych aut będą umieszczane w internecie na Elektronicznej Platformie Usług Administracji Publicznej (ePUAP).

Według przygotowanej nowelizacji ustawy, informacje na temat skradzionych aut będą umieszczane w internecie na Elektronicznej Platformie Usług Administracji Publicznej (ePUAP). Fot. Michał Pawlik

 

W bazie będą na bieżąco zamieszczane informacje m.in. na temat marki, modelu, numeru nadwozia (VIN), numeru silnika i koloru skradzionych samochodów.

 

Obecnie takie informacje teoretycznie każdy zainteresowany może  otrzymać w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, jednak procedura uzyskania ich z Centralnej Ewidencji Pojazdów zniechęca większość zainteresowanych.

 

- Na chwilę obecną kupujący może podjechać do najbliższego komisariatu policji, gdzie funkcjonariusz obejrzy sprzedawane auto i sprawdzi czy numery nadwozia nie widnieją na liście aut skradzionych w Centralnej Ewidencji Pojazdów oraz w bazie policyjnej - tłumaczy Adam Jasiński z Komendy Głównej Policji.

 

- To oczywiście nie gwarantuje wykrycia, gdyż numery mogą być na tyle dobrze podrobione, że aby to wykryć potrzebna będzie wnikliwa analiza rzeczoznawcy, ale na pewno znacznie zmniejsza ryzyko zakupu kradzionego auta - dodaje Adam Jasiński.

 

Początkowo informacje na ePUAP.gov.pl mają być dostępne za pośrednictwem pisemnej prośby jednak z czasem procedury mają zostać uproszczone. 

 

Nowe przepisy mają szansę wejść w życie jeszcze w pierwszej połowie tego roku.

Komentarze

    • Lukeathome
    • jestem za tym by były również informacje na temat przebiegu, napraw, całej historii auta, jesli taka jest dostępna. DILER zazwyczaj sie czai z udostepnianiem tego typu informacji bo nie jest sie pierwszym np. włascicielem. Ale to ma sie nijak do wszystkiego. A co go obchodzi którym jestem wascicielem? A zmusić dziada - taka baza byłaby swietną alternatywą. A i przekręt licznika nie byłby opcją ułatwiającą sprzedaż. DObre info byłoby również gdyby Policja umieszczała info o wypadku przy nr vin i mniej wiecej opis zniszczeń.
    • laaant
    • ale tutaj jeszcze nauczcie kupujących po czym mogą sprawdzic jeszcze czy kupowane auto jest podejrzane o kradzione i jest przerobione. lewy dowod można kupic,numery karoserii to 15 minut na oderwanie i przynitowanie ze zlomowiska w raichu itd.chyba nie macie zlodziei za idiotow

Dodaj komentarz