Kraków: koniec korków na rondzie Ofiar Katynia?
Na drogach / Wiadomości drogowe
Autor: Małgorzata Stuch
Liczba odwiedzin: 1951
To znakomita informacja dla krakowian i kierowców. Wreszcie zmniejszą się korki w rejonie ronda Ofiar Katynia. W sobotę rano, 23 kwietnia został oddany do użytku prawie cały poziom "0" ronda. - Oznacza to powrót do organizacji ruchu sprzed remontu ronda i znaczne zmniejszenie korków w tamtym miejscu mówi Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
To znakomita informacja dla krakowian i kierowców. Wreszcie zmniejszą się korki w rejonie ronda Ofiar Katynia. W sobotę 23 kwietnia został oddany do użytku prawie cały poziom "0" ronda. - Oznacza to powrót do organizacji ruchu sprzed remontu ronda i znaczne zmniejszenie korków w tamtym miejscu mówi Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Do tej pory przejazd przez plac budowy odbywał się przez skrzyżowanie usytuowane w jednym z rogów byłego ronda. Uniemożliwione były skręty w lewo z każdego kierunku.
CZYTAJ TAKŻE
Jeszcze większe korki w Gdańsku
Niemiecki sposób na korki
Taka organizacja ruchu sprawiała, że kierowca jadący od al. Armii Krajowej by skręcić w ul. Radzikowskiego musiał najpierw wjechać w ul. Jasnogórską, by na niej zawrócić i dopiero zjechać z niej w prawo w stronę Pasternika.
Teraz krakowianie dostali do użytku pełne rondo, które od całego poziomu "0" różni się tylko tyle, że po północnej stronie ruch jest prowadzony drogą technologiczną, bo na docelowym fragmencie ronda prowadzone są jeszcze prace. Rondo tymczasowo przybierze kształt elipsy, ale kierowcy nadjeżdżający z każdego kierunku będą mogli obrać dowolny kierunek jazdy bez konieczności nawracania na którejś z dróg dojazdowych. Zdaniem ekspertów sytuacja powinna wrócić co najmniej do stanu sprzed remontu tego węzła komunikacyjnego.
Cały poziom 0 powinien być gotowy pod koniec maja.
Źródło: Gazeta Krakowska
Do tej pory przejazd przez plac budowy odbywał się przez skrzyżowanie usytuowane w jednym z rogów byłego ronda. Uniemożliwione były skręty w lewo z każdego kierunku. CZYTAJ TAKŻE
Jeszcze większe korki w Gdańsku
Niemiecki sposób na korki
Taka organizacja ruchu sprawiała, że kierowca jadący od al. Armii Krajowej by skręcić w ul. Radzikowskiego musiał najpierw wjechać w ul. Jasnogórską, by na niej zawrócić i dopiero zjechać z niej w prawo w stronę Pasternika.
Teraz krakowianie dostali do użytku pełne rondo, które od całego poziomu "0" różni się tylko tyle, że po północnej stronie ruch jest prowadzony drogą technologiczną, bo na docelowym fragmencie ronda prowadzone są jeszcze prace. Rondo tymczasowo przybierze kształt elipsy, ale kierowcy nadjeżdżający z każdego kierunku będą mogli obrać dowolny kierunek jazdy bez konieczności nawracania na którejś z dróg dojazdowych. Zdaniem ekspertów sytuacja powinna wrócić co najmniej do stanu sprzed remontu tego węzła komunikacyjnego.
Cały poziom 0 powinien być gotowy pod koniec maja.
Źródło: Gazeta Krakowska