Kredyty na samochód dostępne tylko w nielicznych bankach

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Joanna Ćwiek

Liczba odwiedzin: 2708

Choć wydawać by się mogło, że każdy bank udzieli nam kredytu na samochód, to jedynie 10 banków stworzyło specjalną ofertę dla zmotoryzowanych klientów - wynika z raportu przygotowanego przez portal Alert finansowy.pl na temat kredytów samochodowych dostępnych na rynku.



Mimo kryzysu są jeszcze banki, które oferują kredyt na ponad 100 proc. wartości samochodu. A na przykład Multibank i PNB Paribas Fortis dadzą klientowi na kupno samochodu nawet o 25 proc. więcej. Jednak niektóre banki ustaliły dolne granice kwoty kredytu. Są to sumy rzędu 2-5 tys. zł. To niby niewiele jak na samochód, jednak wystarczy na zakup modnego obecnie skutera lub motoru. To nowość, bo do tej pory banki nieszczególnie dostrzegały potrzeby klientów na jednośladach. Fot. Archiwum

Natomiast nieszczególnie jest w czym wybierać, jeśli chodzi o waluty. Banki ograniczają się jedynie do kredytów w złotówkach. To pewna niedogodność, zwłaszcza dla tych klientów, którzy chcą sprowadzić auto z zagranicy.

Z drugiej strony jest to dobre rozwiązanie, bo przy umacniającej się złotówce można będzie trochę zaoszczędzić.

Oprocentowanie rzeczywiste kredytu samochodowego to ok. 16 proc. Z dodatkowych opłat trzeba będzie jeszcze doliczyć prowizję, której wysokość waha się między 3-5 proc. Tylko w Lukas Banku nie musimy płacić prowizji, ale pod warunkiem, że założymy u nich konto z regularnymi wpływami, czyli np. wynagrodzeniem.

W przypadku kredytów samochodowych, które są niżej oprocentowane niż kredyty gotówkowe, potrzebne jest dodatkowe zabezpieczenie.

Kredytobiorcy zazwyczaj mogą wybrać, czy wolą zabezpieczenie kredytu w formie zastawu rejestrowego, czy w formie przewłaszczenia częściowego. Zastaw polega na tym, że w przypadku, gdy klient nie spłaca kredytu, bank będzie mógł odebrać mu samochód.

Ustanowienie zastawu następuje na podstawie umowy podpisanej między właścicielem samochodu a bankiem. Następnie ustanowiony w ten sposób zastaw wpisuje się do rejestru sądowego. Koszty ustanowienia zastawu ponosi klient.

Natomiast przewłaszczenie to przeniesienie własności przedmiotu na bank do momentu spłaty kredytu. Banki jednak najczęściej korzystają z przewłaszczenia częściowego, wówczas kredytobiorca jest właścicielem w 51 proc., a bank w 49 proc. i jest obok właściciela auta wpisany do dowodu rejestracyjnego.

Dopiero po pełnej spłacie zobowiązania przez dłużnika klient podpisuje z bankiem kolejną umowę o przeniesienie własności w 100 proc. na klienta.

Gdy kredyt nie jest rzetelnie spłacany, bank po prostu żąda wydania mu rzeczy i nie musi prowadzić postępowania egzekucyjnego.

Z tych dwóch rozwiązań korzystniejszym wydaje się przewłaszczenie. Co prawda oba zabezpieczenia wymagają przerejestrowania auta po spłacie kredytu, jednak w przypadku zastawu musimy dodatkowo zatroszczyć się o wykreślenie samochodu z rejestru. Ponadto przewłaszczenie wiąże z mniejszymi kosztami administracyjnymi.

Komentarze

    • ZelvaBOi
    • W Multibanku kredyt na wiecej niz 100%? Bzdura - powyzej 80 tys trzeba wniesc wklad wlasny 10%! No chyba, ze na chulajnoge mozna wziac te 125% wartosci zeby rolki wymienic :).

Dodaj komentarz