Króliczki

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 3430

Rozebrane kobiety nie działają już na wszystkich, a samochody jak najbardziej. Najlepszy zestaw tegoroczny to rozebrana kobieta w aucie.

W ogrodach pałacyku Zamojskich przy ul. Foksal w Warszawie ogłoszono wyniki rankingu Playboya na samochód roku 2005. Rozebrane kobiety nie działają już na wszystkich, a samochody jak najbardziej. Najlepszy zestaw tegoroczny to rozebrana kobieta w samochodzie. Obowiązywały stroje wieczorowe.

 

Wchodziło się po czerwonym chodniku zupełnie tak, jakby to było w Hollywood. Króliczki Playboya stały wzdłuż chodnika i salutowały do cylindrów. Było tak, aby każdy miał wrażenie, że jest w wielkim świecie. Gdyby nie twarda polędwica w sosie koperkowym, to można by tak pomyśleć.

 

Playboy organizuje swój plebiscyt od 12. lat. Jest to taka sama zabawa jak każda inna i wybierają to, co im pasuje. Ma być wybrany luksus i taki jest wybierany. W kategorii „luksus na wszystkie drogi” wybrano Subaru Imprezę chociaż wiadomo, że na nasze drogi to raczej traktor pasuje, a nie samochód. Śmieszny też jest wybór Citroena C4 w kategorii „znaki czasu”. Auto dopiero od paru miesięcy jest na rynku i w ogóle nie wiadomo jakim będzie znakiem, złym czy dobrym. Duch komercji wisiał nad sceną, bo taka to jest impreza.

 

Za samochód najważniejszy i najładniejszy akurat dla rasowego playboya uznano Mercedesa CLS. Faktycznie jest to piękny samochód, szczególnie jak się patrzy na niego z boku. Współczesny playboy nie ma pieniędzy, aby takie auto sobie kupić, ale może popatrzeć. Mini wybrano samochodem najbardziej pasującym dla dziewczyny playboya. Playboye na ogół nie kupują dziewczynom żadnych samochodów, ale gdyby przypadkiem mieli chwilę słabości, to już wiedzą co.

 

Ciekawostką może być fakt, że za pojazd najbardziej sexy, uosabiający męską wolność uznano nie samochód ale motocykl Harley. Nie podano szczegółów, jak pogodzić seks z motocyklem.

Taki był to wieczór. Blichtr snuł się po ogrodach, ale zorganizowano pokaz z dużym rozmachem. Można było popatrzeć, jak w kinie.

Komentarze

    • Jack (gość)
    • Jak już rozebrane kobiety nie działają na mężczyzn to może średnia wieku na tym spotkaniu była około 70-tki stąd te zainteresowanie tylko samochodami. Samochód jest cały czas potrzebny tylko po to aby kobietę najpierw przewieźć a potem rozebrać. Jak się już rozbierze to już marka ani model nie mają znaczenia i w ogóle auto można zostawić.
    • Kierowca, Z życzeniami szerokiej drogi!
    • Widać Jack żes młody i to bardzo:) Większość mężczyzn dochodzi bowiem w życiu do takiego etapu, w którym samochód jest jedynym substytutem wolności odebranej (na własne zyczenie) właśnie przez tą wożoną autem Kobietę. I wystrzegaj sie kobiet lubiacych samochody! Bo i Jego Ci odbiorą!;)
    • paulus (gość)
    • Nie ważne jakie auto. Rozmiar drążka się liczy!!!!
    • AutoFan (gość)
    • wszystko ekstra ładnie opisana jeszcze fajniejsza imprezka tylko Ludzie,,, gdzie zdjęcia z tejże wypasinej gali????? liczyłem na kilka fajnych zdjęć fajniutkich samochodów i jeszcze fajniejszych kobitek a tu Pan Jerzy bardzo go lubie ale nie musicie mi przypominać jak wygląda!!! pozdrawiam
    • Sebajek (gość)
    • AutoFan to samo pomyślałem ! Też lubie Iwaszkiewicza, ale rany boskie gdzie laseczki ???????????
    • zloty (gość)
    • kierowca co do tego co mówisz to podzielam twoje zdanie w stu procentach
    • wolly (gość)
    • No wiecie co panowie, podzielam pokrótce Wasze zdania ale ja to chyba nigdy nie przestane "patrzeć" za fajnymi laskami (choć już mam pare latek), a zwłaszcza lubie podziwiać ładną dziewczyne w niezłej gablocie :) i wtedy delektuje się obydwaoma widokami :)
    • emigrant (gość)
    • Podzielam Twoje zdanie Autofanie!:)

Dodaj komentarz