Kto komu zajechał?

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 4955

Zdarzyła się mała stłuczka, jakich tysiące. Kierowcy nawet się nie pobili, tylko jak dorośli ludzie uzgodnili kto komu zajechał. Potem jednak sytuacja uległa zmianie.

Zdarzyła się mała stłuczka, jakich tysiące. Kierowcy nawet się nie pobili, tylko jak dorośli ludzie uzgodnili kto komu zajechał.

 

Kierowca Jeepa Cherokee złożył oświadczenie, że to on zajechał drogę Fiatowi Sienie, co spowodowało uszkodzenia prawego przedniego błotnika, reflektora i prawych drzwi. Kierowca Fiata chciał wzywać policję, ale kierowca Jeepa oświadczył, że to nie ma sensu, bo on ma kolegów w serwisie, którzy tanio zrobią a on zapłaci. Kiedy dotarli na miejsce, kierowca Jeepa uznał, że naprawa będzie jednak kosztowała zbyt dużo (ok. 2 tys. zł.), więc pojechali spisać protokół do Towarzystwa Ubezpieczeniowego HDI Samopomoc, gdzie kierowca Jeepa był ubezpieczony.

 

Tu zaczęło się jak zwykle. Towarzystwo zaczęło kombinować jak nie zapłacić. Po dwóch miesiącach kierowca Fiata Sieny otrzymał pismo z którego wynikało, że to nie Jeep jemu zajechał drogę (chociaż kierowa złożył stosowne oświadczenie), tylko on Jeepowi i na własną prośbę rozbił swoje auto. Dyrektor ekspozytury HDI Samopomoc Włodzimierz Dotoszkiewicz napisał do kierowcy Fiata: „Zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie na podstawie uznania roszczeń w wyniku własnych ustaleń...”

W tym stwierdzeniu mieszczą się wszelkie niedomówienia i rzecz jasna własny interes. Panowie z towarzystwa ubezpieczeniowego sami decydują, czy mają płacić czy nie, więc jest oczywiste, że tak ustalą, żeby nie płacić. Kierowca Jeepa w trakcie tych ustaleń też zresztą zdążył zmienić zdanie i mimo podpisanego wcześniej oświadczenia przejrzał na oczy twierdząc, że to nie on Fiatowi tylko Fiat jemu zajechał.

 

Sprawa jest dość prosta do rozstrzygnięcia przez rzeczoznawcę ruchu drogowego i pewno tak się stanie. Łączy się z tym wszakże istotny problem. Duże towarzystwa ubezpieczeniowe typu Warta czy PZU, z którymi kontakty też nie należą do przyjemności, nie robią już takich kombinacji, bo zależy im na marce firmy. Innym bardziej zależy na szybkich pieniądzach, więc powołując się na wynik własnych ustaleń z reguły nie chcą płacić. Istnieje tu poważny błąd ustawodawczy. Nie może być tak, aby o własnej winie decydował sam zainteresowany, bo on nigdy się nie przyzna, że jest winny.

Komentarze

    • poziomek (gość)
    • Tak powinno sie zaczac pietnowac TU za to co robia i jak kradna pieniadze kierpowcow zanizjac lub odmawiajac naleznych slusznie odszkodowan, BTW ludzie myslcie troche ja jak slysze haslo HDI Sampomomoc to mi sie czerwona lamka zapala, Policje ZAWSZE sie wzywa coby pozniej nie byc na lodzie.
    • DS (gość)
    • Kryptoreklama PZU i Warty. O ile o PZU słyszy się, że generalnie płacą odszkodowania to Warta zachowuje się bardzo podobie jak wyżej wymieniona Samopomoc a nawet jak przyzna odszkodowanie to wypłatę przesyła po 2 miesiącach od przyznania.
    • otis (gość)
    • nie piewrszy raz się słyszy, że być ubezpieczonym w Samopomocy jest dobrze bo niskie składki, ale trafić na ubezpieczonego w tym "towarzystwie" to już przerąbane. Generalnie nie lubię narzekających i strzelających z dupy z byle powodu i na wszystko co się dzieje w Polsce, ale jeśli chodzi o tzw. praktyki towarzystw ubezpieczeniowych to nóż się w kieszeni otwiera.
    • tomek (gość)
    • Do poziomek: ja mam w HDI i nie mam problemow, ale co z tego jak Ty mozesz byc ubezpieczony w innym TU a sprawca w HDI to i tak bedziesz mial problem. Regula jest taka: zawsze wzywaj policje (przynajmniej jesli jestes poszkodowany), przy policji nie bedzie mogl krecic i protokol policji jest niepodwazalny "od reki" tylko sadownie. Ps. Moj byly szef mial maksymalne przeboje z PZU takze wszystkie mozna wsadzic do jednego wora!
    • S-mi (gość)
    • Ja dziś złożyłem pozem przeciwko Link4. Nie będą warchoły zarabiać na mojej krzywdzie.
    • tomek (gość)
    • Do S-mi: a z Link4 to miałem niezły polew jak Pani dzwoniła mi kilka razy wciskając, że u nich najtaniej i najlepiej. Zaproponowała mi 3 oferty cenowe kiedy za każdym razem mówiłem jej, że za drogo z czego ta najtańsza była i tak droższa o jakieś 300 zł niż ta w HDI. Ubaw na całego.
    • X-man (gość)
    • Mam znajomego prawnika i kolege w zakladzie ubezpieczeniowym. Mieli obaj do czynienia z HDI i jest na nich jeden sposob pismo z kancelarii prawniczej o wezwaniu przed sadowym. Z autopsji wiem ze to dziala i od razu wyplacaja nalezne
    • marcinm (gość)
    • Zajmuje sie na codzien dochodzeniem odszkodowan od ZU i nie jest to kryptoreklama bo nie podaje swoich namiarow ;) Popieram wiele zawartych tu stanowisk i walcze na codzien z ZU. Niestety faktycznie nalezy wrzucic je wszystkie do jednego wora jednak WARTA SA i Link4 zdecydowanie na samo dno...... i niech P. Iwaszkiewicz nie twierdzi, ze Warta lub PZU nie stosuje takich metod gdyz to wlasnie Warta jest mistrzem w tym zakresie. A kto niby pracuje w HDI Asekuracja (przed ktora rowniez szczegolnie przestrzegam) HDI Samopomoc ... czy Uniqa ? tylko i wylacznie byli pracownicy Warty ... Agropolisy, PZU i innego dziadostwa...
    • winiu (gość)
    • A ja powiem tyle, że winne są jak zwykle przepisy, które pozwalają ubezpieczycielą na takie "zagrywki". Następna banda złodzieji (zaraz po naszym rządzie). Co za paranoja, płace składkę na AC na kwote 15000 tys, wiec na tyle ma ubezpeczenie. Jak mi zwiną auto to zaczyna sie sprawdzanie cen w katalogach danego rocznika. Zaraz, zaraz płace od rocznika czy na ustaloną sumę ubezpieczenia. Co to za głupota.
    • queena (gość)
    • Niestety w państwie naszym jest totalna samowola. Generalnie trzeba z tymi "gościami" od ubezpieczeń twardo walczyć o swoje prawa.
    • Acute (gość)
    • Samopomoc, Samoobrona, Samogwałty, echh co się dzieje w tym kraju :)
    • rafter (gość)
    • jedziesz sobie samochodem i nagle "trach" - ktos nagle na ciebie najechał ... pierwsza rzecz jaka zrobisz - pomódl sie aby jego oc nie było w samopomocy ...
    • poszkodowany (gość)
    • miałem polisę w HDI i po rozbiciu auta wypłacili bez zająknięcia a było to dziwne skasowanie auta i tylko 1 mies czekałem
    • tomcio72 (gość)
    • To złodzieje i krętacze !!!!!!!
    • mihor (gość)
    • Witam wszystkich. Też mam problem z Samopomocą. Sprawca ubezpieczony jest w Samopomocy. Gość uderzył w lewy błotnik, skutkiem czego lampy popękały, zderzak, maska pogięta, chłodnica....., Najśmiesniejsze jest to że jak rzeczoznawca wyceniał szkodę to liczył 50% wszystkich nowych części. Czy to normalne??
    • cosik (gość)
    • Po prostu jeśli sprawca jest ubezpieczony w Samopomocy to wzywajcie policję i z głowy.
    • miglanc (gość)
    • O kurde a ja chciałem sobie kupić samochód ale jak czytam wasze opinie to chyba będę dalej jeżdził rowerem.
    • Kierowca (gość)
    • Moi drodzy. Samopomoc to taka dziwna firma ubezpieczeniowa. Przeczytjcie i uważajcie!!!! Kilka lat temu sprzedałem samochód,ubezpieczony w Warcie, po jakimś czasie samopomoc , oddział w Częstochowie, przysłał mi powiadomienie iż nie zapłaciłem drugiej składki za ubezpieczenie tego samochodu. Zignorowałem powiadomienie, nie ubezpieczałem nigdy tam samochodu, list nie był polecony. Po pewnym czasie samopomoc , listem zwykłym , przysłała mi groźbę iż jeżeli nie wpłacę 2 raty skieruje sprawę do sądu. Nie powiem iż mnie to nie zdenerwowało, nie będzie mnie nikt straszył sądem bez zdania racji... Pojechałem na ul. Krakowską do siedziby "firmy" , co się okazało; osoba która kupiła odemnie samochód nie przerejestrowała go, jeździła na moim ubezpieczeniu do czasu jego wygaśnięcia. Warta została poinformowana o sprzedaży auta, nie przedłużyła więc umowy. Ale samopomoc jak najbardziej , złapała klienta!!!! I nie ważne było to iż zawierając umowę osoba nie miała wymaganych dokumetów tożsamości właściciela pojazdu co jest wymagane przez prawo. Ważne było to iż zapłaciła kasę!!! Szukając dalej okazało się iż osoba która "zawarła" ze mną umowę na ubezpieczenie tego samochodu już oczywiście nie pracuje. PRZESTRZEGAM PRZED SAMOPOMOCĄ . Moj adres e-mail phu.instalator@poczta.fm - podaję ażeby nikt nie napisał iż to wymyśliłem, zapraszam radców prawnych samopomocy do rozmów jeżeli było inaczej.
    • jarek (gość)
    • czekałem na wypłatę szkody z OC z Samopomocy 43 dni, kasę dostałem kiedy oświadczyłem że oddaję sprawę do sądu i gazet.
    • Behemon (gość)
    • PZU też nie jest lepsze. Szkodę z AC wycenili mi poniżej wartości części w ASO w taki sposób abym nie mógł skorzystać z AC. I tak część kosztowała 1090zł w serwisie, wycena była na 300-400zł, nie pamiętam dokładnie. Musiałem przedkładać papiery, dokumentacje z serwisu, użarłem się do nieprzytomności. Zagroziłem skierowaniem na drogę sądową. I co? W ostatni dzień na uznanie ich pracownik zadzwonił do mnie ok. godz. 16ej i telefonicznie oświadczył, że wypłacą mi należne odszkodowanie. Dziękuję łaskawcom bardzo.
    • callafior (gość)
    • Samopomoc - nazwa mówi sama za siebie - pomoż sobie sam!
    • driver (gość)
    • Samopomoc to pikuś . Za szkodę w HESTI czekałem za kasą pół roku . Centrala w Sopocie , oddział w Toruniu a szkoda w Bydgoszczy to dopiero był Cyrk .
    • poszkodwana (gość)
    • jeśli macie problem z odszkodowaniem to najlepiej korzystac z pomocy firm zajmujacym sie dochodzeniem roszczen. Sama korzystalam z pomocy i zupelnie inaczej patrza jak maja doczynienia z osobami ktore sie na tym znaja a nie z szarym czlowiekiem ktorego moga oszukiwac

Dodaj komentarz