Kubica czwarty, sensacyjny Fisichella
Autor: Tomasz Szmandra
Liczba odwiedzin: 1948
W sobotę Włoch wygrał kwalifikacje zdobywając tym samym także pierwsze pole position dla hinduskiego zespołu. Robert Kubica rozpoczynał wyścig na torze Spa – Francorchamps z 5. pola startowego.
Na pierwszym zakręcie Robert Kubica znalazł się na drugiej pozycji za Fisichellą, jednak wkrótce szybsze od BMW Polaka okazało się Ferrari prowadzone przez Raikkonena.
Jeszcze na pierwszym okrążeniu Romain Grosjean (Renault) uderzył w samochód lidera mistrzostw świata Jensona Buttona (Brown-Mercedes), a Jamie Alguersuari (Scuderia Toro Rosso) w bolid obrońcy tytułu Lewisa Hamiltona (McLaren-Mercedes), co wyeliminowało całą czwórkę z wyścigu.
Po swoim drugim pit stopie Sebastian Vettel (Red Bull-Renault) odebrał trzecie miejsce Robertowi Kubicy za którym linię mety minął jego kolega z zespołu BMW Sauber - Nick Heidfeld.
Na mecie powiedzieli:
Robert Kubica:
-
Udało mi się dobrze wystartować i byłem drugi po starcie. Przed piątym zakrętem Kimi hamował bardzo późno i mnie wyprzedził. To jest bardzo zdradliwe miejsce. Lekko się dotknęliśmy, jednak mogłem jechać dalej. Czasem brakowało trochę szybkości, ale to dobrze, że znowu możemy walczyć o podium. Wynik oznacza dużo punktów dla teamu. Niestety, nie mieliśmy szans na osiągnięcie niczego lepszego. Ten rezultat pokazuje jednak, że jesteśmy konkurencyjni na torach wymagających średniego dociążenia, a to pozytywny znak przed Monzą.
Kimi Raikkonen: - To nie jest łatwy rok dla naszego zespołu. Już od pierwszego wyścigu byliśmy w tyle w porównaniu do topowych teamów. Wykonaliśmy duży krok w Barcelonie, ale nie było to wystarczające. Potem przez parę wyścigów nie mieliśmy nowych części, bo cały wysiłek został skierowany na przyszły sezon. Minęło dużo czasu od mojego poprzedniego zwycięstwa. Ten wynik bardzo pomaga, choć musiałem się trochę się wysilić, żeby zwyciężyć. Nie byłem najszybszy pod względem czasów okrążeń, ale utrzymałem wszystkich za sobą. Mam nadzieję, że uzyskamy jeszcze kilka dobrych rezultatów.
Giancarlo Fisichella: - To dla nas fantastyczny wynik. Ważnym celem było zdobycie punktów, ale drugie miejsce sprawiło, że to wspaniały, wyjątkowy dzień. Byłem szybszy od Kimiego, ale on mógł mnie wyprzedzić, bo w jego bolidzie zamontowany jest KERS. Strata zaledwie sekundy do lidera to dla nas wspaniały wynik, ale tak naprawdę mogliśmy wygrać ten wyścig.
Wyniki Grand Prix Belgii
1. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1:23.50,995
2. Giancarlo Fisiechella (Force India-Mercedes) +0,939
3. Sebastian Vettel (Red Bull-Renault) +3,875
4. Robert Kubica (BMW Sauber) +9,966
5. Nick Heidfeld (BMW Sauber) +11,276
6. Heikki Kovalainen (McLaren-Mercedes) +32,763
7. Rubens Barrichello (Brawn-Mercedes) +35,461
8. Nico Rosberg (Williams-Toyota) +36,208
Klasyfikacja mistrzostw świata: 1. Button 72 pkt., 2. Barrichello 56, 3. Vettel 53, 4. Webber 51,5, 5. Raikkonen 34… 14. Kubica 8.