Kubica już nie jedzie
Autor: Tomasz Szmandra
Liczba odwiedzin: 4215
Nasz jedyny kierowca startujący w Formule 1, wykorzystując przerwę w Mistrzostwach Świata, wystartował w Rajdzie Monte Carlo. Niestety, start zakończył się niepowodzeniem.
Awaria silnika wykluczyła go z dalszej części imprezy.
Już na prologu 78. Rajdu Monte Carlo, który odbywał się wokół miejsowości Valence, Renault Clio RS prowadzone przez Polaka odmówiło posłuszeństwa.
Rozżalony Kubica nie chciał nawet komentować całej sytuacji, ale jak dowiedzieliśmy się od jego pilota Jakuba Gerbera, na 5. kilometrze prologu zgasł silnik i nie dał się już ponownie uruchomić.
Według regulaminu, wymiana jednostki napędowej równałaby się dyskwalifikacji, wobec czego Robert Kubica nie pojawi się już w dalszej części imprezy.
Prolog wygrał Fin Toni Gardemeister zasiadający za kierownicą Fiata Punto Abarth. Za nim uplasowali się dwaj kierowcy jadący Skodami Fabia S2000 - Nicolas Vouilloz i Jan Kopecky.
Kris Princen i Pierre Campana, najgroźniejsi rywale Kubicy w klasie samochodów z napędem na jedną oś, zajęli odpowiednio 29. i 30. miejsce.
Robert Kubica na początku lutego rozpoczyna testy przed nowym sezonem Formuły 1.