Kubica: To był fantastyczny wyścig
Autor: (TSz)
Liczba odwiedzin: 2898
- Zjechaliśmy do depo na tym samym okrążeniu podczas którego stawkę prowadził Safety Car. Przy wyjeździe paliło się czerwone
światło więc się zatrzymałem. Raikkonen ustawił się obok mnie, a po chwili usłyszałem głośne uderzenie i zobaczyłem, że samochód Kimi'ego się poruszył. Zorientowałem się, że to Lewis w niego uderzył. Zdołałem jednak utrzymać koncentrację i udało mi się sprawnie wyjechać.
- Potem ugrzązłem za wolniejszymi samochodami, które trudno było wyprzedzić. Kiedy ostatni z nich zjechał do depo miałem 8 okrążeń na to, żeby uzyskać wystarczającą przewagę i wrócić po drugim pit stopie przed Nickiem. Jechałem wtedy w tempie z kwalifikacji. Chyba nigdy tak ostro nie walczyłem, ale wiedziałem, że muszę uzyskać przewagę około 20 sekund. W rezultacie udało mi się „odskoczyć” na 24 sekundy. Potem szefowie mojego zespołu przekazali mi, że mam zachować spokój i za mocno nie cisnąć. Łatwo było wypaść, bo jak tylko zjechało się z idealnej linii toru, trafiało się na zniszczony asfalt i piasek.
- To wspaniale wygrać pierwszy wyścig dla BMW Saubera w którym jeżdżę od początku kariery w Formule 1. Razem urośliśmy i to dzięki teamowi, który zapewnił dobry samochód, zdołaliśmy zająć dziś pierwsze i drugie miejsce. Być może tempo nie jest jeszcze najlepsze, ale w tym wyścigu wszystko się udało.
- Z pewnością był to także fantastyczny wyścig dla mnie, dla mojego kraju i dla kibiców. Dziękuję im za to, że zgotowali mi taką owację w Kanadzie.