Kubica toru nie lubi, ale na punkty liczy
Autor: Oskar Berezowski
Liczba odwiedzin: 1090
Od początku sezonu BMWSauber ma poważne problemy z dogrzaniem opon. WNiemczech sytuację ma zmienić nieco nowy podwójny dyfuzor.Zwiększy on siłę docisku i według komputerów opony powinny utrzymywać odpowiednią temperaturę. Jednak na torze położonym w górach Eifel przez cały weekend pogoda ma płatać figle. Przez pierwsze dwa dni meteorolodzy zapowiadają 14 st. C.W niedzielę jest nadzieja na ocieplenie, ale jest też niebezpieczeństwo ulewy.
W strugach deszczu dobrze radził sobie w tym roku Heidfeld.W Malezji zajął drugie miejsce, jednak wówczas było względnie ciepło. W Chinach, gdy temperatura nie rozpieszczała już tak kierowców, wszystkich zaskoczył dublet Red Bulla. Kierowcy tej stajni powtórzyli wynik w ostatnim GPna Silverstone i to oni, nie liderujący Brawn GP, są faworytami.
BMW jest jednak u siebie w domu, a Kubica nie kryje, że chciałby w końcu uzyskać jakiś dobry wynik. Dodaje jednak, że będzie to trudne.
– Nürburgring nie jest moim ulubionym torem – przyznaje polski kierowca.
Wraz z jego słabymi startami (tylko raz zdobył punkty zasiódme miejsce w Turcji) spada zainteresowanie transmisjami telewizyjnymi w Polsce.BMWSauber zapowiada, że nie składa jednak broni.
WNiemczech nie tylko BMWzależy na pokazaniu się sponsorom. McLaren-Mercedes też może powiedzieć, że jest u siebie i też cienko przędzie w tym sezonie. Lewis Hamilton nie obroni tytułu, a Mercedes pociesza się, że ich silnik napędza fenomenalny team Brawn GP.
Zespół Kubicy ma oprócz bolidu inną zagwostkę: kogo posadzić w bolidzie w przyszłym roku. Wiele wskazuje na to, że odejdzie Heidfeld.Niemiec teraz pluje sobie w brodę, że nie przyjął propozycji Hondy w zeszłym roku. To z niej powstał Brawn. BMW raczej nie pozbędzie się obu kierowców. Kubica jednak zostanie?
