Kwadrat podniesiony do potęgi
Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz
Autor: Jerzy Iwaszkiewicz
Liczba odwiedzin: 4124
Cytujemy:
„Ulga odpowiada iloczynowi wyliczonego wcześniej podatku razy 0,97 razy 0,95 podniesione do kwadratu razy 0,99 podniesione do potęgi, której wartość to pomniejszona o 3 liczba miesięcy
od czasu pierwszej rejestracji samochodu do końca okresu obowiązywania określonej normy toksyczności spalin”
Koniec cytatu.
Jarosław Neneman, który jest znowu wiceministrem finansów na stałe jakby przywiązanym do tej funkcji, oświadczył przy okazji Gazecie Wyborczej, że nie rozumie dlaczego podatek od samochodów ma być nawet kilka razy wyższy niż podatek ekologiczny. Nikt tego nie rozumie jak też i całej akcji wprowadzania nowych podatków a szykują się podatki wręcz absurdalne i astronomiczne. Jest pomysł aby np. za BMW 320 z roku 1994 podatek wyniósł ponad 30 tys. złotych, co jest absurdem, bo wówczas podatek byłby większy od rynkowej wartości tego samochodu.
Najpierw przez kilka lat nie było żadnych ograniczeń w przywozie używanych samochodów i przyjechało tego złomu przeszło 2 miliony sztuk, a teraz nagle mają być wprowadzone jakieś gigantyczne podatki. To wszystko jest zresztą szalenie pogmatwane. Będzie się opłacało kupić luksusowy samochód w Niemczech, ale nowe podatki nie przyczynią się do zwiększenia sprzedaży nowych samochodów w Polsce. Zresztą jeżeli wiceminister Neneman nie może się w tym połapać, to kto będzie potrafił? Jedno jest pewne, że chcą wyciągnąć wielkie pieniądze tylko nie wiadomo za co.
W Polsce od dawna zamiast na przytomności umysłu handel w motoryzacji opierał się głównie na jakiś wydumanych wzorach matematycznych. Najpierw był wzór Lisaka potem wiceminister Neneman też postanowił wymyślić coś bez sensu i wymyślił, że samochodem ciężarowym jest tylko taki w którym 51 procent powierzchni jest przeznaczone na przewóz towaru. Teraz mamy 0,97 raz 0,95 podniesione do kwadratu, czyli zajęcie dla psychiatry, żeby sobie w trybie pilnym porozmawiał z twórcami tego wzoru.