Kwitnie aż dudni

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 3303

Poseł Jacek Kurski mówił w czasie rozwiązywania sejmu, że Polska pod rządami PiS jest to kraj kwitnącej budowy. Powiedzieć trzeba więcej: to jest taki kraj, że jak kwitnie, to aż dudni. Całe 500 metrów autostrady z Gdańska do Łodzi otwarto właśnie w tych dniach. Autostrady potrzebne na Euro 2012 zbudowane zostaną w tym tempie za 2 tysiące lat.

 

Budownictwo drogowe zaniedbane jest w Polsce jeszcze gorzej niż służba zdrowia. Pielęgniarki da się przepędzić, ale samochody stoją w permanentnym strajku. Cała Polska stoi. Stoją TIR-y, a więc stoi gospodarka, stoją tysiące samochodów osobowych, a więc tracą czas ludzie jadący do pracy. Co roku przybywa w Polsce około miliona samochodów, ale przybywa dróg.

 

Drogi buduje tylko premier Kaczyński w swoich płomiennych przemówieniach. Niektóre budowy zostały wręcz wstrzymane. Rząd nie może się zdecydować, komu zostawić koncesje. Nowy Sejm wybierze niebawem nowy rząd, ale zaniedbania narastają z każdym dniem. Dochodzi – jak pisaliśmy – do takiej paranoi, że na polecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad skuwane są asfaltowe, wybudowane niedawno pobocza. Dyrekcja wymyśliła, że jak droga będzie węższa, to będzie mniej wypadków, bo samochody nie będą wyprzedzały na trzeciego. Na poboczu łatwiej się uratować, ale do generalnej dyrekcji jeszcze to nie dotarło.

 

Zanosi się na wielką, światową kompromitację z Euro 2012. Odwołany minister transportu Jerzy Polaczek i powołany na nowo, a więc były i nowy, ale ten sam minister, pojechał do Chin w celu przeprowadzenia ważnych rozmów, a rozmowy dotyczą ni mniej ni więcej, tylko budowy autostrad na Euro 2012 przez Chińczyków. Chiny zaproponowały budowę 2 tys. kilometrów autostrad w ciągu dwóch lat, co w obecnej sytuacji nie jest może rozwiązaniem najgorszym, ale potwierdza kompletną nieudolność rządu. Bliższego partnera nie mogą znaleźć.

 

Niedługo być może, wiele się zmieni, ale póki co premier 40-milionowego państwa, w którym jest 13 mln samochodów, zamiast autostradami zajmuje się głównie aferami, które sam wywołuje. Skończy się też lada chwila wygodna formułka, że znakomicie rozwija się gospodarka. Jeżeli dziesiątki tysięcy TIR-ów stoi w korkach z towarem, to jadą do tyłu.

 

Państwo zajęte tropieniem afer i agentów niczego nie może zbudować. Jest to typowe działanie do tyłu. Nawet zresztą jak złapią agenta, to nie powstanie z tego ani jeden metr nowej autostrady.

Komentarze

    • raiders
    • następna polityczna platforma internetowa:( autostrady buduje się długofalową polityką państwa a ta zaczyna się krztałtować dopiero powoli teraz :)a nie za rządów aws ,uw,sld,psl:( nie pozdrawiam:(
    • Piasek
    • No i zauważam że nie tylko ja dochodzę tu do wniosków że będziemy pierwszym krajem który pokaże że na organizacji EURO można stracić... I to jeszcze w jakim stylu... Coraz bliższy jestem przekonania że będzie to wielka kompromitacja Polski na skalę międzynarodową... I nawet chińczycy tu nie pomogą bo wybudować w 2 lata tyle kilometrów dróg to może i oni potrafią ale cóż z tego skoro my nadal tkwimy na etapie wykupu ziemi pod te drogi... Szarpiemy się po sądach, odwołujemy i ogólnie piep... z tym wszystkim jakby nie można było wydac ustawy która by jasno i konkretnie określała warunki wykupu
    • Piasek
    • ziemi i odszkodowań z tytułu przypusowego przesiedlenia. Ale obowiązkowego przesiedlenia "w imię ogólnie pojętego dobra narodowego i szeroko pojętego interesu publicznego" Bo tu nie chodzi o dojazd do willi jakiegoś pana ministra, tylko o drogi po których wszyscy jeździć bedziemy... Druga sprawa kóra mnie nurtuje to jakość tych dróg jakie zostaną nam wybudowane... Bo chyba o jakości chińskich produktów nie muszę tu nikomu pisać... I popieram "raiders`a" w sprawie załatwienia tego. Budowa to skutek długofalowej polityki państwa i poszczególnych jego rządów (a dokładnie jej brak w przypadku Pols
    • Maryan
    • Nic dodać nic ująć.Możemy jeszcze zacząć hodować żółwie olbrzymy.One będą nas wozić zamiast aut.No i dostosują się do panujących warunków...a jak komfortowo i ekologicznie będzie.No i będzie kasa bo cały świat będzie nasz skansen zwiedzał.Może to jakiś sposób na polską niemoc?
    • Piasek
    • ki) - co jednak nie zmienia faktu iż ten krzyczący rząd PiS`u na krzykach i oskarżeniach swoją kadencję rozpoczął i tymi samymi krzykami i oskarżeniami ją kończy. Rozliczali, rozliczali... i nic więcej nie zrobili... Teraz pozostaje czekać kiedy "rozliczą rozliczających" czyli kiedy się to błędne koło zamknie a my nadal będziemy pisać o wspaniałych niemieckich autostradach...
    • tomek1
    • Do Maryan: Zapomniałeś wspomnieć, że żółwie są szybsze niż nasi drogowcy i rząd w budowaniu nam dróg ;)
    • Krychaj
    • Drog nie ma drog nie bedzie. Tak jakos mi sie wydaje ze nasze wnuki sie ich nie doczekaja. Ja tylko naprawde nie potrafie zrozumiec komu te drogi sa sola w oku? przecierz to juz 18 lat mija jak zyjemy w kraju demokratycznym i jakos ich nie przybywa. Kazdy wspanialy program wyborczy opiewa nowe piekne polskie autostrady, tylko niestety na druku map-ulotek sie konczy. Prawde pisze pan Jerzy, transport jest krwia gospodarki a my (nasi rzadzacy) ja sobie sami upuszczaja. Powstaje kwestia na kogo glosowac zeby sie drog doczekac - i nie wiem czy tylko ja odnosze takie wrazenie czy moze jest ono
    • Krychaj
    • powszechne ze co bym na tej kartce przed urna nie skreslil to i tak tempo budowy drog bdzie przyspieszac jeden promil rocznie.
    • maya
    • zgadzam się z Panem Jerzym...niestety. i co z tego, że cały świat się z nas śmieje? Ja teraz nie zdziwię się, jak przyjdzie mi do domu wezwanie na rozprawę, bo ostatnio przez CB powiedziałam brzydkie słowo na głowę państwa... może nie trzeba będzie nawet żółwi...jak wprowadzą stan wojenny, to będziemy śmigać czołgami. Po co komu wtedy autostrady?
    • RaulC
    • Koncesje na budowę autostrad? Może to i dobre ale jak się nie zawrze dobrych umów to nic nie pomoże. Jakby był zapis, że za jeden dzień przekroczenia terminu firma płaci odszkodowanie w wysokości wartości kontraktu to wszyscy by się wywiązywali by nie stracić. Kwestia tylko by to konsekwentnie egzekwować. Teraz jest taka technologia, że nawet pogoda nie przeszkadza więc nie będzie wymówek. Jakoś za Gierka potrafiliśmy wybudować drogi. Wprawdzie teraz nadają się do remontu, ale i tak gierkówka jest w lepszym stanie technicznym niż A4. Wiem bo jeżdżę.
    • ico
    • jeżeli to było 500m. to jest to wina poprzednich rządów. w dwa lata to można sobie palec w d... wsadzić a nie zaprojektować, wywłaszczyć i wybudować autostrady. jeżeli poprzednia ekipa przygotowała tylko plany na 500m. to gratulacje. mnie bardziej interesuje ile dróg zostanie wybudowanych przez następne 2-4 lata i wtedy będę mógł krytykować. zwolennikom poprzednich budowniczych przypomnę ministra pola i powiedzenie, że jest dłuższy niż autostrady, które wybudował.

Dodaj komentarz