Lancia na wodzie

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 6314

W teatrze La Fenice, jednym z najpiękniejszych pałaców weneckich, odbył się pokaz najnowszych Lancii - małego samochodu Ypsilon oraz nowego modelu Delty.

Romantyczna przejażdżka gondolą kosztuje w Wenecji 100 euro, ale jeżeli ktoś chce żeby było taniej, to może zabrać kilka kobiet swojego życia, bo w gondoli mieści się sześć osób. Jednak za śpiewającego gondoliera trzeba dopłacić.

 

W tym właśnie miejscu odbyły się ostatnio dwie ważne imprezy. 63. Festiwal Filmowy oraz różne uroczystości z okazji 100-lecia samochodów marki Lancia.

Można było obejrzeć na żywo tak sławne aktorki jak Meryl Streep, Catherine Denevue i Monica Bellucci oraz nowe modele Lancii. Bellucci miała przyjść na bankiet wydany przez Lancię, ale nie przyszła, chociaż rozwinięto czerwony dywan. Bankiet odbył się na wyspie Lido na którą płynie się wodną taksówką (za 90 euro).

Lancia od lat jest sponsorem festiwalu filmowego i nie jest to przypadek, bo z tymi samochodami od dawna kojarzone są piękne kobiety.

W teatrze La Fenice, jednym z najpiękniejszych pałaców weneckich, odbył się pokaz najnowszych Lancii - małego samochodu Ypsilon, którym każda luksusowa kobieta może pojechać do fryzjera oraz nowego modelu Delty. To jest samochód kultowy, który dla Lancii wygrał sześć razy rajdowe mistrzostwa świata. Nowa Delta, której produkcja rozpocznie się za dwa lata, łączy w sobie walory sportowe z komfortem jazdy.

 

Lancie odegrały ważną rolę w historii motoryzacji. Każdy kto interesuje się samochodami pamięta Lancię Aprillę Cabriolet z 1947 roku, albo Lancię Fulvię, samochód, który wygrał dziesiątki rajdów i był tak dobry, że zagrał nawet w słynnym filmie Leloucha „Kobieta i mężczyzna”. Potem była Fulvia Coupe, Stratos, Delta i rządowo-komfortowe modele Kappa i Thesis.

W Polsce niektórzy politycy nawet do koalicji rządowych wchodzą, żeby chociaż kawałek przejechać się tym samochodem.

 

Nowa Lancia Ypsilon ma być sprzedawana od października i kosztować w Polsce 42 tys. zł, czyli taniej od poprzedniego modelu. Na polskim rynku Lancii nie będzie dużo, tylko 200 szt. rocznie, ale na tym ma polegać odbudowa marki. Jak ktoś zobaczy Lancię, to będzie mógł być pewien, że jedzie nią luksusowa kobieta albo mężczyzna, który ma pieniądze na takie kobiety.

Brak komentarzy - napisz pierwszy