Łańcuch czy pasek?

Porady / Warto wiedzieć

Autor: Grzegorz Wojtyrowski

Liczba odwiedzin: 81947

Czym napędzać układ rozrządu – paskiem czy łańcuchem – zastanawiają się inżynierowie projektujący silniki. Oba rozwiązania mają swe zalety i wady.

Oba są stale ulepszane.

 

Od lat siedemdziesiątych XX wieku większą popularność zdobył napęd rozrządu za pomocą paska, teraz wraca moda na łańcuch.

 

Pasek

 

Pasek zębaty musi pracować w suchym i czystym otoczeniu, dlatego umieszczany jest poza kadłubem silnika w specjalnej obudowie. W związku z tym jego wymiana nie jest skomplikowana. Na jej wykonanie potrzeba mniej czasu, więc obsługa techniczna jest tańsza. Z Fot. Audi: Napęd wałka rozrządu realizowany paskiem zębatym to najpopularniejsze rozwiązanie. Zalety to prosta konstrukcja i łatwa wymiana. uwagi na powyższe cechy i mniej skomplikowaną konstrukcję silnika ten rodzaj napędu przeważał w jednostkach napędowych o pojemności skokowej do 2 litrów.

 

Wyspecjalizowani wytwórcy produkują paski rozrządu na skalę masową. Ich technologia jest stale doskonalona, o czym świadczy wydłużenie okresu pomiędzy wymianami paska. Pierwotnie był to okres odpowiadający przebiegowi 60 - 90 tys. km, obecnie wzrósł on do 150 - 180 tys. km lub 10 lat użytkowania, jeśli brać pod uwagę produkty markowe. Zalecenia producentów silników przewidują, aby z paskiem wymieniać rolki prowadzące, napinające i koła rozrządu, jeśli są zużyte. Korzystnie jest także wymienić pompę cieczy chłodzącej.

 

Zerwanie paska rozrządu w tzw. silnikach kolizyjnych, a takich jest większość w użytkowaniu, wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Kiedy wystąpi brak synchronizacji ruchów tłoka i zaworów denko tłoka uderza w zawory, powodując ich skrzywienie, zniszczenie tłoka, gniazd zaworowych, głowicy, a czasami również wału rozrządu. Straty mogą być szczególnie dotkliwe, gdy napęd rozrządu jest realizowany przez dwa wałki umieszczone w głowicy. Dlatego w samochodach używanych z nieznaną historią eksploatacji, jednym z pierwszych kroków powinna być wymiana oleju i paska napędowego układu rozrządu.

 

Łańcuch

 

Tylko Mercedes-Benz nie stosował w swych silnikach pasków zębatych. Obecnie, w dobie wytwarzania produktów o długich okresach międzynaprawczych, wiele firm (Fiat, Nissan, Opel, Toyota) wybiera napęd rozrządu za pomocą łańcucha. Napęd łańcuchowy jest bardziej Fot. BMW: Napęd wałka rozrządu łańcuchem to droższe rozwiązanie, ale dobre łańcuchy wytrzymują nawet 250 – 300 tys. km. niezawodny, gdyż pasek może się zerwać, pęknąć lub przeskoczyć. Łańcuch rozrządu jest kompromisem pomiędzy kosztami, częstotliwością obsługi i niezawodnością eksploatacyjną silnika.

 

W napęd rozrządu łańcuchem wyposaża się w szczególności jednostki o większej pojemności skokowej, silniki z regulacją faz rozrządu oraz niektóre silniki małolitrażowe. W nowoczesnych silnikach, łańcuch rozrządu pracuje w zamkniętej obudowie, gdzie jest smarowany olejem silnikowym. Po jednej lub po dwóch stronach łańcucha umieszczone są ślizgi napinaczy hydraulicznych. Napinają one łańcuch, kompensując jego wydłużenie, zapobiegają także drganiom i wytwarzaniu hałasu.

 

Praktycznie trwałość łańcucha jest równa trwałości napinacza około 250 – 300 tys. km przebiegu. Wymiany zespołu dokonuje się przy okazji naprawy głównej silnika. Tak jest w dobrych, nowoczesnych silnikach, w których najważniejsza jest niezawodność eksploatacyjna. Jednak są również jednostki napędowe, szczególnie o mniejszej pojemności, np. Nissan Micra 1 l, w którym producent zaleca wymianę łańcucha rozrządu co 90 tys. km. Fanom motoryzacji znany jest silnik Fiata 126 p, w którym napęd łańcuchowy bez napinacza wytrzymywał tylko 50 tys. km.

 

Który lepszy?

 

W większości popularnych samochodów koszt elementów użytych do wymiany pasowego napędu rozrządu mieści się w granicach 120 - 600 zł. Gdy dodatkowo należy wymienić pompę cieczy chłodzącej, uszczelki, śruby i uzupełnić płyn, rachunek może wynieść ponad tysiąc złotych. Koszt wymiany łańcucha nie jest niższy, można zaoszczędzić wtedy, gdyby go wcale nie wymieniać.

 

W zasadzie nie można kategorycznie stwierdzić, który napęd jest lepszy: łańcuchowy czy pasowy? Z punktu widzenia niezawodności zwycięża łańcuch. Ze względu na okres „życia” konstrukcji silników wynoszący około 20 lat, w bieżącej eksploatacji przeważają samochody, w których układ rozrządu jest napędzany paskiem.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Komentarze

    • maluch (gość)
    • w corsach często też łańcuch nie wytrzymuje więcej niz 50 tyś km, a podobno nowocześniejszy silnik niż w maluchu. Na wymiane łańcucha w serwisie 600 zł chyba nie starczy?
    • focus (gość)
    • a w Foce TDDI paseczek wymieniamy dopiero po 140-150 tys km i cóż dodać???
    • fgs (gość)
    • Ja mam sznurowadło ze buta od 269tyś km
    • Konrad (gość)
    • A ja zabrałem dziewczynie pończochy i tak jeżdzę z nimi zamiast paska już ponad 100 tyś.km. ! ;-)
    • do konrada (gość)
    • a koniu głupek nie załapał o jaki pasek chodzi i do tego chwali sie matoł swoim dziadostwem lalalalala
    • Marcin (gość)
    • Ludzie co wy piszecie o poczochach czy czymć. to nie jest ten pasek :) zastanówcie się
    • pytam bo nie wiem (gość)
    • nie dalo by sie zastosowac "wału kardana"? (czy jak sie to pisze) - chodzi mi o ten wał który czasem zastępuje łańcuch w motocyklach
    • kruszyna (gość)
    • Autor zapomniał jeszcze o innym rozwiązaniu a mianowicie napęd rozrządu za pomocą kół zębatych które jest wykorzystywane w ciągnikach rolniczych jak i w samochodach ciężarowych. Paski są stosowane ponieważ są to najcichsze rozwiązania do napędu rozrządu, a koła zębate najgłośniejsze, dlatego stosuje się je tam gdzie nie idzie o głośność pracy a o niezawodność.
    • AdamS (gość)
    • Oj Kruszyna! Tu chodzi o kase!Pasek jest tańszym rozwiązaniem w procesie produkcji.Ostatni(chyba) mochikanin to Ford Granada V-ka, Miała rosrząd na kołach zębatych i to było cudowne,Ale teraz nie ma zmiłuj się,Masz auto płać-co chwilę za jakieś wymiany czegoś.Czasy Merca :beczki:co robił milion kilometrów minęły.Niestety!
    • grabers (gość)
    • no własnie to chodzi o to by samochód mógł szybko wyjechać z fabryki i przy produkcji ponosił jak najmniejsze koszty i oczywiście napęd też ma mało ważyć i być cichy.A później to już klient znowu płaci za wymianę kilkaset złotych a wartość napinacza i paska to zaledwie kilkadziesiąt złotych.(szczerze mówiąc produkcja paska to pewnie kilka złotych jak nie kilkanaście groszy, tylko przez ile to rąk przejdzie)
    • Bocian (gość)
    • ja miałem maluszka prawie 2 lata i łańcuszek wytrzymał mi 150tyś- a był to silnik po "ostrym" tuningu- a nie jak producent podaje 50tyś!!! trzeba tylko kupić porządny łańcuszek a nie podróbke za 35zł!!!
    • malec (gość)
    • maluch ma napinacz odśrodkowy autor się niezna na silnikach
    • pawełxj
    • Autor zapomniał o takim rozwiązaniu jak wałek królewski stosowany w motocyklach działa na takich samych zasadach jak koglega nizej juz wspominał (wał karadana)a co do łancuchów rozrządu motocyklowych to nie porównujmy ich z samochodowymi silnik motocykla pracuje przy o wiele wyzszych obrotach i osiąga nieporównywalnie większe moce z takich samych pojemnosci od samochodowych :) przykład Yamaha R1 (1000ccm) 189 kM
    • miki (gość)
    • śmiech na sali, łańcuch bardziej niezawodny? tak chyba w silnikach vw tsi który wytrzymuje 30 tysięcy kilometrów i hałasuje , najgorsze co może być
    • cyrkiel 17 (gość)
    • panowie na pewno nic nie jest wieczne,ale trwalosc lancuszka rozrzadu jest wieksza niz paska rozrzadu. mam nissana z silnikiem 2.2di na lancuchu i nie narzekam, tym bardziej sama obsluga kosztuje mnie raz w roku do 250 Pln (w tym olej i kpl filtrow), na przyklad w audi 1.9tdi to oklo 800 pln, o silniku 2.5tdi szkoda wspominac. pozdro
    • florek (gość)
    • Pasek,łańcuszek. Czy ktoś z Państwa zastanawiał się czym można by zastąpić klepiące zawory?Zastanawiam się nad zastosowaniem WIRUJĄCEJ TARCZY w głowicy ,z dwoma otworami odsłaniającymi kanały do kolektorów,oraz świece zapłonowe.Zawory by nie klepały,a i silnik mógłby się szybciej kręcić.
    • ichneumon (gość)
    • mam VW LUPO 1,0 benz. z 1998r-ma łańcuszek rozrządu. Czy jest jakaś mozliwość sprawdzić stan napinacza ?
    • lol (gość)
    • vw tsi owszem ma łańcuch ale jak od hulajnogi dziecięcej. W starych wozach zwłaszcza amerykanach są podwójne łańcuchy o szerokości ok 1cm każdy , w wieśwagenach nowych jak jestto tylko jeden i to pół cm szerokości. Jak w rowerze.
    • robert (gość)
    • to jak pasek czy łańcuch
    • hmm (gość)
    • W niektórych starszych Citroenach były koła zębate.
    • Autor (gość)
    • Bzdura. Pasek służy żeby spodnie nie spadały a łańcuch na szyję do wygladania bardziej gangstersko. Chyba że chodzi o VW paska ale to tylko w tedeiku (spalanie 3,5L w miescie, to znaczy we wsi).
    • x man (gość)
    • nażekaćie na malucha a rozrząd w oplu corsa 1.0 r3 12v wytrzymuje 50-70 tyś .km , zresztą inignia nówka z dieslem to też syf bo dmumasowe koło zamachowe wytrzymuje max 70 tyś km a nowe tokoszt 1000 EURO!!! SYF JAK I CAŁY OPEL . CO DO MERCEDESA TO BZDURA BO JEDYNĄ FIRMĄKTÓRA NIGDY NIE PRZESZŁA NA PASEK JEST WŁAŚNIE NISSAN !!!!
    • ERR (gość)
    • Rozrząd w maluchu wytrzymywał znacznie więcej jak 50 tys km!! Osobiście wymieniałem rozrząd po przejechaniu 82 tys km a jeszcze z 10 tys by wytrzymał bo nie ocierał o obudowę wogóle. Problem zaczyna się po założeniu podróby która jest za ciasna i nadmierne obciążenie łożyska ślizgowego walka rozrządu powoduje szybkie zużycie łożyska i spadek ciśnienia smarowania silnika. Zakładając porządny rozrząd do malucha absolutnie nie ma żądnych problemów z nim w maluchu
    • toyota (gość)
    • w silnikach benzynowych toyoty VVTi łańcuchy wytrzymują mało bo około 120 000 km. I robota za 2-3 tyś. zł
    • toyota (gość)
    • tylko paski !!!!!
    • frujer (gość)
    • Nie rozumiem przewagi paska nad dobrym łańcuchem. Nissan Primera p11, silnik 1.8 - 410 000 km na łańcuchu i nadal pracuje poprawnie. Silnik oszczędny 114 KM i pali w okolicach 6,5 w cyklu mieszanym. Nie ma dwumasy, turbiny, filtrów cząsteczek stałych, paska rozrządu - de facto NIE MA SIĘ CO PSUĆ. Dodam, że wbrew obiegowej opinii, większość egzemplarzy nie bierze oleju. Polecam i pozdarwiam, Frujer.
    • Kot (gość)
    • Ja ma bmw e34 2.0 1994 i w rodzinie jest od nowosci i ma najechane 960tys. i nie bylo poczeby wymiany łancucha wiec dlamnie łancuch jest najlepszy.
    • Geniek (gość)
    • Mam forda fiestę 1.1 już 19 lat,i 160.000 km bez wymiany łańcucha rozrządu .Dobrze się sprawuje, myślę że jeszcze długo będę jeździł.

Dodaj komentarz

MOTOINTEGRATOR Grupa Inter Cars

Znajdź części do swojego samochodu!