Łańcuch czy pasek?

Porady / Warto wiedzieć

Autor: Grzegorz Wojtyrowski

Liczba odwiedzin: 86865

Czym napędzać układ rozrządu – paskiem czy łańcuchem – zastanawiają się inżynierowie projektujący silniki. Oba rozwiązania mają swe zalety i wady.

Oba są stale ulepszane.

 

Od lat siedemdziesiątych XX wieku większą popularność zdobył napęd rozrządu za pomocą paska, teraz wraca moda na łańcuch.

 

Pasek

 

Pasek zębaty musi pracować w suchym i czystym otoczeniu, dlatego umieszczany jest poza kadłubem silnika w specjalnej obudowie. W związku z tym jego wymiana nie jest skomplikowana. Na jej wykonanie potrzeba mniej czasu, więc obsługa techniczna jest tańsza. Z Fot. Audi: Napęd wałka rozrządu realizowany paskiem zębatym to najpopularniejsze rozwiązanie. Zalety to prosta konstrukcja i łatwa wymiana. uwagi na powyższe cechy i mniej skomplikowaną konstrukcję silnika ten rodzaj napędu przeważał w jednostkach napędowych o pojemności skokowej do 2 litrów.

 

Wyspecjalizowani wytwórcy produkują paski rozrządu na skalę masową. Ich technologia jest stale doskonalona, o czym świadczy wydłużenie okresu pomiędzy wymianami paska. Pierwotnie był to okres odpowiadający przebiegowi 60 - 90 tys. km, obecnie wzrósł on do 150 - 180 tys. km lub 10 lat użytkowania, jeśli brać pod uwagę produkty markowe. Zalecenia producentów silników przewidują, aby z paskiem wymieniać rolki prowadzące, napinające i koła rozrządu, jeśli są zużyte. Korzystnie jest także wymienić pompę cieczy chłodzącej.

 

Zerwanie paska rozrządu w tzw. silnikach kolizyjnych, a takich jest większość w użytkowaniu, wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Kiedy wystąpi brak synchronizacji ruchów tłoka i zaworów denko tłoka uderza w zawory, powodując ich skrzywienie, zniszczenie tłoka, gniazd zaworowych, głowicy, a czasami również wału rozrządu. Straty mogą być szczególnie dotkliwe, gdy napęd rozrządu jest realizowany przez dwa wałki umieszczone w głowicy. Dlatego w samochodach używanych z nieznaną historią eksploatacji, jednym z pierwszych kroków powinna być wymiana oleju i paska napędowego układu rozrządu.

 

Łańcuch

 

Tylko Mercedes-Benz nie stosował w swych silnikach pasków zębatych. Obecnie, w dobie wytwarzania produktów o długich okresach międzynaprawczych, wiele firm (Fiat, Nissan, Opel, Toyota) wybiera napęd rozrządu za pomocą łańcucha. Napęd łańcuchowy jest bardziej Fot. BMW: Napęd wałka rozrządu łańcuchem to droższe rozwiązanie, ale dobre łańcuchy wytrzymują nawet 250 – 300 tys. km. niezawodny, gdyż pasek może się zerwać, pęknąć lub przeskoczyć. Łańcuch rozrządu jest kompromisem pomiędzy kosztami, częstotliwością obsługi i niezawodnością eksploatacyjną silnika.

 

W napęd rozrządu łańcuchem wyposaża się w szczególności jednostki o większej pojemności skokowej, silniki z regulacją faz rozrządu oraz niektóre silniki małolitrażowe. W nowoczesnych silnikach, łańcuch rozrządu pracuje w zamkniętej obudowie, gdzie jest smarowany olejem silnikowym. Po jednej lub po dwóch stronach łańcucha umieszczone są ślizgi napinaczy hydraulicznych. Napinają one łańcuch, kompensując jego wydłużenie, zapobiegają także drganiom i wytwarzaniu hałasu.

 

Praktycznie trwałość łańcucha jest równa trwałości napinacza około 250 – 300 tys. km przebiegu. Wymiany zespołu dokonuje się przy okazji naprawy głównej silnika. Tak jest w dobrych, nowoczesnych silnikach, w których najważniejsza jest niezawodność eksploatacyjna. Jednak są również jednostki napędowe, szczególnie o mniejszej pojemności, np. Nissan Micra 1 l, w którym producent zaleca wymianę łańcucha rozrządu co 90 tys. km. Fanom motoryzacji znany jest silnik Fiata 126 p, w którym napęd łańcuchowy bez napinacza wytrzymywał tylko 50 tys. km.

 

Który lepszy?

 

W większości popularnych samochodów koszt elementów użytych do wymiany pasowego napędu rozrządu mieści się w granicach 120 - 600 zł. Gdy dodatkowo należy wymienić pompę cieczy chłodzącej, uszczelki, śruby i uzupełnić płyn, rachunek może wynieść ponad tysiąc złotych. Koszt wymiany łańcucha nie jest niższy, można zaoszczędzić wtedy, gdyby go wcale nie wymieniać.

 

W zasadzie nie można kategorycznie stwierdzić, który napęd jest lepszy: łańcuchowy czy pasowy? Z punktu widzenia niezawodności zwycięża łańcuch. Ze względu na okres „życia” konstrukcji silników wynoszący około 20 lat, w bieżącej eksploatacji przeważają samochody, w których układ rozrządu jest napędzany paskiem.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Komentarze

    • maluch (gość)
    • w corsach często też łańcuch nie wytrzymuje więcej niz 50 tyś km, a podobno nowocześniejszy silnik niż w maluchu. Na wymiane łańcucha w serwisie 600 zł chyba nie starczy?
    • focus (gość)
    • a w Foce TDDI paseczek wymieniamy dopiero po 140-150 tys km i cóż dodać???
    • fgs (gość)
    • Ja mam sznurowadło ze buta od 269tyś km
    • Konrad (gość)
    • A ja zabrałem dziewczynie pończochy i tak jeżdzę z nimi zamiast paska już ponad 100 tyś.km. ! ;-)
    • do konrada (gość)
    • a koniu głupek nie załapał o jaki pasek chodzi i do tego chwali sie matoł swoim dziadostwem lalalalala
    • Marcin (gość)
    • Ludzie co wy piszecie o poczochach czy czymć. to nie jest ten pasek :) zastanówcie się
    • pytam bo nie wiem (gość)
    • nie dalo by sie zastosowac "wału kardana"? (czy jak sie to pisze) - chodzi mi o ten wał który czasem zastępuje łańcuch w motocyklach
    • kruszyna (gość)
    • Autor zapomniał jeszcze o innym rozwiązaniu a mianowicie napęd rozrządu za pomocą kół zębatych które jest wykorzystywane w ciągnikach rolniczych jak i w samochodach ciężarowych. Paski są stosowane ponieważ są to najcichsze rozwiązania do napędu rozrządu, a koła zębate najgłośniejsze, dlatego stosuje się je tam gdzie nie idzie o głośność pracy a o niezawodność.
    • AdamS (gość)
    • Oj Kruszyna! Tu chodzi o kase!Pasek jest tańszym rozwiązaniem w procesie produkcji.Ostatni(chyba) mochikanin to Ford Granada V-ka, Miała rosrząd na kołach zębatych i to było cudowne,Ale teraz nie ma zmiłuj się,Masz auto płać-co chwilę za jakieś wymiany czegoś.Czasy Merca :beczki:co robił milion kilometrów minęły.Niestety!
    • grabers (gość)
    • no własnie to chodzi o to by samochód mógł szybko wyjechać z fabryki i przy produkcji ponosił jak najmniejsze koszty i oczywiście napęd też ma mało ważyć i być cichy.A później to już klient znowu płaci za wymianę kilkaset złotych a wartość napinacza i paska to zaledwie kilkadziesiąt złotych.(szczerze mówiąc produkcja paska to pewnie kilka złotych jak nie kilkanaście groszy, tylko przez ile to rąk przejdzie)
    • Bocian (gość)
    • ja miałem maluszka prawie 2 lata i łańcuszek wytrzymał mi 150tyś- a był to silnik po "ostrym" tuningu- a nie jak producent podaje 50tyś!!! trzeba tylko kupić porządny łańcuszek a nie podróbke za 35zł!!!
    • malec (gość)
    • maluch ma napinacz odśrodkowy autor się niezna na silnikach
    • pawełxj
    • Autor zapomniał o takim rozwiązaniu jak wałek królewski stosowany w motocyklach działa na takich samych zasadach jak koglega nizej juz wspominał (wał karadana)a co do łancuchów rozrządu motocyklowych to nie porównujmy ich z samochodowymi silnik motocykla pracuje przy o wiele wyzszych obrotach i osiąga nieporównywalnie większe moce z takich samych pojemnosci od samochodowych :) przykład Yamaha R1 (1000ccm) 189 kM
    • miki (gość)
    • śmiech na sali, łańcuch bardziej niezawodny? tak chyba w silnikach vw tsi który wytrzymuje 30 tysięcy kilometrów i hałasuje , najgorsze co może być
    • cyrkiel 17 (gość)
    • panowie na pewno nic nie jest wieczne,ale trwalosc lancuszka rozrzadu jest wieksza niz paska rozrzadu. mam nissana z silnikiem 2.2di na lancuchu i nie narzekam, tym bardziej sama obsluga kosztuje mnie raz w roku do 250 Pln (w tym olej i kpl filtrow), na przyklad w audi 1.9tdi to oklo 800 pln, o silniku 2.5tdi szkoda wspominac. pozdro
    • florek (gość)
    • Pasek,łańcuszek. Czy ktoś z Państwa zastanawiał się czym można by zastąpić klepiące zawory?Zastanawiam się nad zastosowaniem WIRUJĄCEJ TARCZY w głowicy ,z dwoma otworami odsłaniającymi kanały do kolektorów,oraz świece zapłonowe.Zawory by nie klepały,a i silnik mógłby się szybciej kręcić.
    • ichneumon (gość)
    • mam VW LUPO 1,0 benz. z 1998r-ma łańcuszek rozrządu. Czy jest jakaś mozliwość sprawdzić stan napinacza ?
    • lol (gość)
    • vw tsi owszem ma łańcuch ale jak od hulajnogi dziecięcej. W starych wozach zwłaszcza amerykanach są podwójne łańcuchy o szerokości ok 1cm każdy , w wieśwagenach nowych jak jestto tylko jeden i to pół cm szerokości. Jak w rowerze.
    • robert (gość)
    • to jak pasek czy łańcuch
    • hmm (gość)
    • W niektórych starszych Citroenach były koła zębate.
    • Autor (gość)
    • Bzdura. Pasek służy żeby spodnie nie spadały a łańcuch na szyję do wygladania bardziej gangstersko. Chyba że chodzi o VW paska ale to tylko w tedeiku (spalanie 3,5L w miescie, to znaczy we wsi).
    • x man (gość)
    • nażekaćie na malucha a rozrząd w oplu corsa 1.0 r3 12v wytrzymuje 50-70 tyś .km , zresztą inignia nówka z dieslem to też syf bo dmumasowe koło zamachowe wytrzymuje max 70 tyś km a nowe tokoszt 1000 EURO!!! SYF JAK I CAŁY OPEL . CO DO MERCEDESA TO BZDURA BO JEDYNĄ FIRMĄKTÓRA NIGDY NIE PRZESZŁA NA PASEK JEST WŁAŚNIE NISSAN !!!!
    • ERR (gość)
    • Rozrząd w maluchu wytrzymywał znacznie więcej jak 50 tys km!! Osobiście wymieniałem rozrząd po przejechaniu 82 tys km a jeszcze z 10 tys by wytrzymał bo nie ocierał o obudowę wogóle. Problem zaczyna się po założeniu podróby która jest za ciasna i nadmierne obciążenie łożyska ślizgowego walka rozrządu powoduje szybkie zużycie łożyska i spadek ciśnienia smarowania silnika. Zakładając porządny rozrząd do malucha absolutnie nie ma żądnych problemów z nim w maluchu
    • toyota (gość)
    • w silnikach benzynowych toyoty VVTi łańcuchy wytrzymują mało bo około 120 000 km. I robota za 2-3 tyś. zł
    • toyota (gość)
    • tylko paski !!!!!
    • frujer (gość)
    • Nie rozumiem przewagi paska nad dobrym łańcuchem. Nissan Primera p11, silnik 1.8 - 410 000 km na łańcuchu i nadal pracuje poprawnie. Silnik oszczędny 114 KM i pali w okolicach 6,5 w cyklu mieszanym. Nie ma dwumasy, turbiny, filtrów cząsteczek stałych, paska rozrządu - de facto NIE MA SIĘ CO PSUĆ. Dodam, że wbrew obiegowej opinii, większość egzemplarzy nie bierze oleju. Polecam i pozdarwiam, Frujer.
    • Kot (gość)
    • Ja ma bmw e34 2.0 1994 i w rodzinie jest od nowosci i ma najechane 960tys. i nie bylo poczeby wymiany łancucha wiec dlamnie łancuch jest najlepszy.
    • Geniek (gość)
    • Mam forda fiestę 1.1 już 19 lat,i 160.000 km bez wymiany łańcucha rozrządu .Dobrze się sprawuje, myślę że jeszcze długo będę jeździł.
    • ED. (gość)
    • witam .. to co tutaj napisane to tylko 10% ma merytoryczna wartość dla tematyki - pasek- łancuch . 90% wpisów to wpisy matołów typu kierowca ciągnika rolniczegou i to u starego ojca na 2 h paterece. Fiat 126. corsa, grenada >> panowie dla jakiego czasu w żyjecie . Jak cię będzie stać kup sobie auto segmentu min D. rocznik min. 2005, naucz się czytać i pisać i wtedy na forum . Inaczej do gnoju .. a nie do motoryzacji .
    • Arek (gość)
    • Od którego roku Toyota Avensis produkuje silniki benzynowe na łancuszku,zamierzam taki kupic i dlatego potrzebuje opinii,co wogóle jest lepsze,pasek czy łancuszek

Dodaj komentarz