Lexus GS 300h - Lexus stawia na hybrydy

Samochody / Testy

Autor: Janusz Steinbarth

Liczba odwiedzin: 7821

Hybryda GS 300h kosztuje podobnie co dwulitrowy diesel konkurencji i poza walorami ekologicznymi ma też kilka eksploatacyjnych.

Czwarta generacja Lexusa GS (segment E) pojawiła się w europejskiej sprzedaży w roku 2012, początkowo w dwóch wersjach Lexus GS 300h, Fot: Lexusbenzynowych GS 250 i GS 350 AWD oraz hybrydowej GS 450h. W grudniu tego roku dołączyła do nich kolejna hybryda -  300h. Producent liczy, iż GS z  tym napędem będzie atrakcyjny dla konkurencyjnych modeli klasy wyższej z dwulitrowymi silnikami diesla. Lexus szacuje, iż ponad połowa GS-ów będzie zamawiana właśnie z tą jednostką i to głównie przez klientów firmowych. Japończycy już wcześniej wydali wojnę autom marek premium z silnikami diesla proponując w ich miejsce ciche i czyste hybrydy w zbliżonej cenie.

Dla klienta liczy się jednak nie tylko sama cena zakupu auta,  ale również koszty jego eksploatacji. Można powiedzieć, że od pewnego czasu Japończycy pracuje nad tym intensywnie.

Zespół hybrydowy Lexusa GS 300h jest prawie identyczny jak ten proponowany w modelu IS 300h. 2,5-litrowa, czterocylindrowa jednostka benzynowa z bezpośrednim wtryskiem paliwa o mocy 181 KM współpracuje z potężnym, elektrycznym silnikiem 143-konnym. Napędzający tylne koła za pośrednictwem bezstopniowej przekładni ECVT zespół  generuje sumaryczną moc 223 KM.  I to wszystko przy wyjątkowo niskiej emisji CO2 na poziomie 109 g/km.

A co z ceną auta? Lexus GS 300h kosztuje 208.500 zł i jest tańszy od GS 450h  o 44.700 zł. Do końca 2013 roku w tzw. przedsprzedaży dostępny jest za 184.900 zł.

Lexus GS 300h, Fot: LexusCo ciekawe, wersja hybrydowa GS 300h jest niewiele droższa od  benzynowej GS 250. U klienta może wywołać to pewne zaskoczenie, ale taka jest dziś polityka cenowa tej japońskiej luksusowej marki.

Czy poza niższą ceną mamy jeszcze jakieś korzyści z zakupu tej hybrydy? O płaceniu niższego podatku czy ubezpieczenia zapomnijmy, to nie u nas, choć są pewne nieśmiałe posunięcia jak chociażby darmowe parkowanie w wybranych miastach Polski  (Grudziądz,  Katowice, Szczecin, Toruń , Tychy czy Zielona Góra). Ale to ciągle niewiele.

Jednak producent mocno pracuje nad obniżeniem kosztów serwisowania i eksploatacji.Są już pierwsze tego efekty. W GS 300h konstrukcja zespołu napędowego jest bezsprzęgłowa, a funkcje rozrusznika i alternatora realizowane są przez podzespoły napędu hybrydowego. Tradycyjny pasek napędowy rozrządu zastąpiono łańcuchem (wymiana dopiero po 5 latach), a klocki  i tarcze  hamulcowe muszą wytrzymać przebieg 90 tys. km, tyle samo zresztą opony. Przez cały okres użytkowania Lexus 300h nie wymaga wymiany akumulatora trakcyjnego. Jeśli to wszystko sprawdzi się w praktyce, w kieszeni klienta pozostanie parę ładnych tysięcy złotych.

Oprócz wspomnianych oszczędności eksploatacyjnych atutem hybrydy jest niskie spalanie i cicha praca zespołu napędowego. Lexus GS 300h, Fot: LexusPoruszając się ze stałą prędkością bezstopniowa skrzynia  utrzymuje silnik spalinowy na niskich obrotach, niezależnie czy jedziemy wolno w mieście czy szybko poza nim.  Producent deklaruje, że GS 300h  zużywa średnio 4,7-5,4 l/100km w cyklu mieszanym. Jadąc dynamicznie  (tryb sport) autostradą i dość krętymi drogami uzyskaliśmy średnią nieco poniżej 7 litrów na 100 km,  to dobry wynik jak na limuzynę klasy wyższej. Sztywne nadwozie,  niski współczynnik powietrza (zaledwie 0,26 ) oraz potężne  hamulce sprawiają, że auto trzyma się drogi doskonale zapewniając przy tym wysoki komfort jazdy. Przełączalne tryby jazdy umożliwiają wybór pomiędzy ekonomicznym, normalnym lub dwoma sportowymi stylami jazdy. Własności jezdne auta poprawia tzw. modulacja charakterystyki zawieszenia (AVS), korygująca pracę każdego z czterech kół w reakcji na działania kierowcy, ruchy nadwozia i oczywiście stan nawierzchni drogi.

Z nowinek uprzyjemniających jazdę warto wymienić funkcję Lexus Hotspot, udostępniającą wszystkim pasażerom interaktywną, wysokoprzepustową łączność z Internetem. Jeśli chodzi o systemy bezpieczeństwa dodać można aktywny tempomat, wspomaganie utrzymania właściwego pasa ruchu, kamerę monitorująca czujność prowadzącego i noktowizor. Nowością w tym modelu jest asystent ostrzegający o ruchu poprzecznym, pomocny przy wyjeżdżaniu tyłem z miejsca parkingowego.

Wybrane dane techniczne:

Marka/model

Lexus GS
300h Elite

Audi A6 2.0
TFSI Hybrid

BMW
ActiveHybrid 5

Cena (zł)

208500

253900

296600

Typ nadwozia/
liczba drzwi

sedan / 4

sedan / 4

sedan / 4

Liczba miejsc

5

5

5

Wymiary i masy

 

 

 

Długość x szerokość
x wysokość

4850 x b.d. x 1455

4915 x 2086 x 1455

4907 x 2102 x 1475

Rozstaw kół:
przód/tył

1575 / 1590

1627 / 1618

1600 / 1626

Rozstaw osi

2850

2912

2968

Masa własna

1730

1845

1850

Pojemność
bagażnika (l)

451

530

375

Pojemność zbiornika
paliwa (l)

66

73

67

Układ napędowy

 

 

 

Rodzaj paliwa

benzyna

benzyna

benzyna

Pojemność (cm3)

2494

1984

2979

Liczba cylindrów

4

4

6

Napędzana oś

tylna

przednia

tylna

Skrzynia biegów:

 

 

 

typ/liczba przełożeń

automatyczna /
bezstopniowa

automatyczna
/ 8

automatyczna
/ 8

Osiągi

 

 

 

Moc całkowita (KM)

223

245

335

Moment obrotowy
(Nm)

221

350

400

Przyspieszenie
0–100 km/h (s)

9,2

7,5

5,9

Prędkość maksymalna
(km/h)

190

240

250

Średnie spalanie
(l/100 km)

4,5

6,2

7,0

Emisja CO2 (g/km)

109

145

163

Lexus GS 300h, Fot: Lexus

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • Komentarz usunięty
    • BT (gość)
    • Jeszcze kilka lat i wejdzie....niestety norma euro 6 a diesel to będzie synonim awaryjności, absurdalnego skomplikowania konstrukcji a przede wszystkim zacofania i tylko na wsiach tymi terkoczącymi wozidełkami będzie się jeździć. Cywilizowany świat (Japonia, obie Ameryki i największy odbiorca aut - Chiny jeżdżą na benzynie) a niemcy wciskają całej Europie zacofanego diesla (z traktora, ciężarówki). Najdroższym autem jakim jeździłem to BMW 525d za 270tyś, i niestety zimą przy odpaleniu wydaje dźwięki jak stary 20 letni dostawczy ford. Prawdą jest, że po chwili jest OK ale niestety zawsze słychać diesla.. Ludziom wmawia się jakie te diesle ekonomiczne, wspaniałe - ceny serwisu nowoczesnego klekota to grube kwoty.. (ale Polacy jeżdżą wypierdzianym VW 10-15 letnim a piszą tu bzdury!).

Dodaj komentarz