Lexus IS 300h

Samochody / Testy

Autor: Janusz Steinbarth

Liczba odwiedzin: 13072

Najnowszy Lexus IS zapatrzył się na sportowych braci i przestał być wyłącznie komfortową limuzyną. Jego stylizacja jest teraz odważna. Miejsce „brudnego” Diesla zajęła „czysta” hybryda.

Stylizacyjny pomysł najnowszego Lexusa IS ma swoje źródło w koncepcyjnym modelu LF–LC, który pokazano w 2012 roku. Lexus IS 300h, Fot: LexusWysoka, podwójnie trapezoidalna osłona chłodnicy, mocno zarysowana linia biegnąca poniżej drzwi gwałtownie wznosząca się wzdłuż tylnej lampy, to niewątpliwe odważne elementy stylizacji, których dotąd nie było w spokojnych, wyważonych limuzynach tej firmy. Tego samochodu nie pomylimy z żadnym innym, ma w sobie sporo indywidualności. Japończycy dali ponieść się młodzieńczej, wręcz sportowej fantazji. Nowy IS jest większy od poprzednika, o 80 mm dłuższy, o 10 mm szerszy i o 5 mm wyższy. Co najważniejsze, powiększono w nim rozstaw osi o 70 mm do wartości 2800 mm, co przełożyło się na ilość miejsca na tylnej kanapie. Nareszcie z tyłu, w komfortowych warunkach podróżować mogą dwie dorosłe osoby. Lexus IS pozbył się swojej największej wady: kompletnego braku miejsca na nogi na kanapie tylnej.

Lexus IS 300h, Fot: LexusOczywiście zupełnie nowe jest jego wnętrze. Projektując kokpit inspirowano się Lexusem LF-A, sportową perełką w gamie Lexusa. Ale nie to jest najważniejsze. Dopracowaną niemal do perfekcji jest pozycja kierowcy. Gruba, świetnie leżącą w dłoniach kierownica, wysoki tunel centralny na którym opieramy rękę, czytelne zegary i anatomicznie wyprofilowany (również dla tych wyższych kierowców) fotel z prawidłowo pochylonym zagłówkiem (rzeczywiście podtrzymuje szyjne kręgi), to rzadki przypadek nawet w autach marek premium. Jedyne zastrzeżenie można mieć do trochę przykrótkiego siedziska. Widoczność w bocznych lusterkach bez zarzutu, do tego auta wsiada się z przyjemnością, bo wszystko jest w nim na miejscu.

Warto dodać, iż poza standardową wersją nadwozia IS dostępny jest także w wersji F-Sport. Robi jeszcze większe wrażenie, choćby mocniej podrasowanym grillem, grafitowymi felgami, diodowymi światłami przeciwmgielnymi czy kosmicznym bajerem zapożyczonym z LF-A. Otóż centralnie położona tarcza obrotomierza może zmienić swoje położenie, przesuwając się w bok i odsłaniając panel z dodatkowymi wskazaniami instrumentów pokładowych. Jest też inny gadżet, głośnik wzmacniający bulgot silnika. Jakie wodotryski Lexus IS 300h, Fot: Lexusjeszcze wymyślą, kto wie?

Na szczęście benzynowa jednostka napędowa Lexusa IS z wtryskiem bezpośrednim jest już normalna. Z pojemności 2,5 litra, bez żadnego doładowania, generuje przyzwoite 208 koni, co pozwala na rozpędzenia auta do setki w 8,1 sekundy. 6-biegowa, automatyczna skrzynia też pracuje normalnie, choć warto pobawić się łopatkami przy kierownicy i samemu decydować, na którym biegu powinniśmy jechać. Zapewnia to lepszą dynamikę i poprawia samopoczucie kierowcy, wreszcie wiadomo, kto tym zaprzęgiem zarządza.

Nowością w IS-ie jest oczywiście hybrydowa jednostka napędowa, dysponująca całkowitą mocą 223 KM, rozpędzająca auto do setki w 8,3 sekundy. Ktoś powie, taki sobie wynik, ale już czas 6,2 sekundy od 80 do 120 km/h robi wrażenie. Niezależnie który silnik wybierzemy, napęd przekazywany jest zawsze na koła tylne. Z całym przekonaniem mogę stwierdzić, iż Lexus IS prowadzi się doskonale. Trzyma się drogi wyjątkowo dobrze, kierownica szybko reaguje na polecenie kierowcy, a sztywniejsze nadwozie (niektóre elementy są klejone) i dopracowane zawieszenie pozwalają na ostrzejszą jazdę.

Wybrane dane techniczne Lexusa i konkurentów:

Marka/model

Lexus IS 300h
 Business

Mercedes C 250 BlueEFFICIENCY
7G-Tronic

Volvo S60
T5 PowerShift

Cena (zł)

157900

164500

140900

Typ nadwozia/
iczba drzwi

sedan / 4

sedan / 4

sedan / 4

Liczba miejsc

5

5

5

Wymiary i masy

     

Długość x szerokość
x wysokość

4665 x 2027 x 1430

4591 x 2009 x 1447

4635 x 2097 x 1484

Rozstaw kół:
przód/tył

1535 / 1550

1549 / 1552

1588 / 1585

Rozstaw osi

2800

2760

2776

Masa własna

1620

1430

1447

Pojemność
bagażnika (l)

450

475

380

Pojemność
zbiornika paliwa (l)

b.d.

59

70

Układ napędowy

     

Rodzaj paliwa

benzyna

benzyna

benzyna

Pojemność (cm3)

2494

1796

1999

Liczba cylindrów

4

4

4

Napędzana oś

tylna

tylna

przednia

Skrzynia biegów:

     

typ/liczba przełożeń

automatyczna bezstopniowa

automatyczna / 7

automatyczna / 6

Osiągi

     

Moc (KM) przy obr./min

223 (moc napędu hybrydowego)

204 / 5500

240 / 5500

Moment obrotowy (Nm)

b.d.

310

320

przy obr./min

b.d.

2000-4300

1800-5000

Przyspieszenie 0–100 km/h (s)

8,3

7,2

7,3

Prędkość maksymalna (km/h)

200

240

230

Średnie spalanie (l/100 km)

4,3

6,4

7,9

Emisja CO2 (g/km)

99

150

184

Lexus IS 300h, Fot: Lexus

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • qqqqqqq (gość)
    • "Jest też inny gadżet, głośnik wzmacniający bulgot silnika V6." W tabelce napisaliście że cylindry są 4.
    • Denis (gość)
    • Dziś byłem na jeździe próbnej IS 250 iii jestem pod wielkim wrażeniem. Tak jak z zewnątrz bardzo mi się podoba (lekka forma, a nie ociężały kloc) to wnętrze jest genialne. Zegary, fotele, materiały, baaajka. Dźwięk silnika (cudny niski ton na wolnych obrotach przy wciśniętym gazie na 4 biegu :) i wolnossący silnik bez żadnych dmuchawek to majstersztyk. Natomiast nieporozumieniem jest skrzynia ze sterowanie łopatkami :) Jak ktoś będzie miał przyjemność prowadzić zróbcie test (90-100 km/h 6 bieg i zrzućcie szybko na 3 :) iiiii po paru sekundach jak skrzynia się połapie co zrobiliśmy, ruszy do przodu cudnie rycząc :P
    • peppek (gość)
    • 4 cylindry są w hybrydzie a w normalnym benzyniaku jest 2,5 litrowy 6 cylindrowy jedynie słuszny silnik
    • FX (gość)
    • Merc i jego 250 BlueEFFICIENCY to paliwożerne nieporozumienie. Ten silnik chleje astronomiczne ilości paliwa zatem nie wiem jakim prawem Merc się szczyci nim stawiajac go w gronie zielonych... chyba zielonych nabywców łudzących się że to się w 7miu litrach mieści... Jeszcze w automacie... 9 litrów na setkę to minimalne inimum jakie idzie uzyskać w trasie oszczędnie traktując pedał gazu. Każda inna opcja to od razu 11-12 litrów na setkę. Tyle samo ile palą dużo większe jednostki V6 tegoż samego producenta. Kolejna zagadka: w jaki sposób konstruktorzy uzyskali tak niską emisję CO2 przy tak ogromnym spalaniu ?? A może to mit i bujda na potrzeby homologacji i danych katalogowych...

Dodaj komentarz