Liczy się nie tylko cena

Przepisy / Ubezpieczenia

Autor: Tomasz Szmandra

Liczba odwiedzin: 8430

Znalezienie najtańszego ubezpieczenia komunikacyjnego, które przy okazji najlepiej ochroni interesy właściciela pojazdu, nie jest łatwe. Warto zwracać uwagę na szczegóły, a nie tylko na cenę.

 

Wybór dobrego ubezpieczenia nie jest tak prosty, jak przekonują nas reklamy. O ile zakres ubezpieczenia OC definiowany jest przez zapisy ustawy, to już pozostałe ubezpieczenia dobrowolne, takie jak Autocasco, Assistance czy ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków, stanowią szerokie pole do popisu dla zakładów ubezpieczeń.

 

Atrakcyjne ceny, niskie składki często kryją za sobą złudną ochronę, która bardziej ma oddziaływać na psychikę właściciela pojazdu, niż faktycznie chronić go przed nieprzewidzianymi zdarzeniami.  Fot. Archiwum: Wiek kierowcy, jego płeć, staż za kierownicą i miejsce zamieszkania - te czynniki brane są pod uwagę przy naliczaniu stawek ubezpieczenia

 

Istotne jest, by dokładnie sprawdzić, kiedy ubezpieczyciel ograniczy odszkodowanie i czy wymagane przez niego dokumenty do likwidacji prostej szkody nie będą swoją objętością przypominać akt w procesie sądowym. Wyłączenia odpowiedzialności za szkodę, bo kierujący jechał np. za szybko, powinny skłonić wybierającego ubezpieczenie do poszukania innego ubezpieczyciela.

 

Komunikacyjne ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, czyli OC, jest jednym z najczęściej zawieranych ubezpieczeń, jest ono również jednym z nielicznych obowiązkowych ubezpieczeń w prawie polskim. Każdy, kto ma samochód, musi pod groźbą kar administracyjnych wykupić polisę OC dla swojego pojazdu. Polisa ta zapewnia wypłatę odszkodowania osobom przez nas poszkodowanym. Najczęściej polega to na opłaceniu przez nasze towarzystwo ubezpieczeniowe naprawy uszkodzonego z naszej winy samochodu.

 

Polisę OC można kupić w dowolnym towarzystwie, które prowadzi ubezpieczenia komunikacyjne. Warto wiedzieć, że odpowiedzialność ubezpieczyciela trwa przez cały okres umowy. Nawet jeśli kierowca nie opłaci raty w terminie – nie zwalnia to zakładu ubezpieczeniowego od wypłaty odszkodowania.

 

Po zakupie nowego, lub używanego samochodu, zanim dostaniemy dowód rejestracyjny i tablice, musimy pokazać aktualną polisę OC. Natomiast jeżeli kupimy auto bez ubezpieczenia OC i będziemy nim jeździć zanim go ubezpieczymy, grożą nam wysokie kary.  Jeśli z kupnem ubezpieczenia spóźnimy się choćby o godzinę i zostaniemy złapani, zapłacimy 380 zł kary. Jeżeli ubezpieczenia nie mamy dłużej (do 14 dni), zapłacimy 960 zł. Powyżej 14 dni grozi nam przynajmniej 1900 zł kary!

 

Również kiedy nie mamy przy sobie dokumentu potwierdzającego opłacenie OC, grozi nam mandat w wysokości 100 zł i odholowanie pojazdu na nasz koszt na policyjny parking. Następnie informacja, że nie opłaciliśmy OC, jest przekazywana Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, który może nałożyć dodatkową karę na właściciela pojazdu. Do kontrolowania kierowców, pod kątem opłacenia ubezpieczenia OC uprawnione są: policja, straż graniczna, służba celna, inspekcja transportu drogowego, wydziały komunikacji oraz Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

 

Warunki ubezpieczenia OC są w każdym przypadku takie same, dlatego warto brać pod uwagę cenę i bliskość siedziby oddziału ubezpieczyciela, zwłaszcza w przypadku mniejszych miejscowości. Można to sprawdzić w internecie lub udać się do firmy brokerskiej, sprzedającej polisy różnych towarzystw ubezpieczeniowych.

 

W przeciwieństwie do OC, ubezpieczenie Autocasco jest dobrowolne i można je wykupić w dowolnym momencie. Ta polisa chroni przed stratami finansowymi, jeśli spowodujemy stłuczkę, wypadek, gdy auto ulegnie uszkodzeniu w okolicznościach, gdy nie da się stwierdzić winnego oraz w przypadku kradzieży. W przeciwieństwie do ubezpieczenia OC, polisa Autocasco nie przechodzi na nowego nabywcę wraz z samochodem, a firmy ubezpieczeniowe mają prawo stosować różne warunki ubezpieczenia.

 

Także w przypadku Autocasco trzeba zwracać uwagę nie tylko na cenę ubezpieczenia, ale także na jego warunki. W zależności od firmy ubezpieczeniowej albo wariantu umowy stosowane są tzw. wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Oznacza to, że jeśli tak mówi umowa, nie dostaniemy odszkodowania (albo zostanie ono zmniejszone), np. gdy spowodujemy wypadek, przekraczając dozwoloną prędkość.

 

Uważaj kupując Autocasco

 

- Zanim podpiszesz umowę, zapoznaj się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia. Szczególnie ważny punkt to „Wyłączenia odpowiedzialności”, czyli wykaz sytuacji, w których odszkodowania nie otrzymamy. Niektóre są dość oczywiste, jak np. prowadzenie po alkoholu czy nieważne badanie techniczne auta, ale zdarzają się wyłączenia zaskakujące, np. niektórzy ubezpieczyciele nie wypłacą odszkodowania, kiedy do wypadku doszło po zmroku, a prowadzone auto nie miało włączonych świateł mijania. Odszkodowanie może być zmniejszone o 25-30 proc., gdy przekroczymy dopuszczalną prędkość, przejedziemy ciągłą linię itp.

- Ważny jest dokument określający wysokości udziału własnego w różnych sytuacjach, sposób wyliczania kosztów naprawy, części zamiennych, amortyzacji itd., co w praktyce decyduje o wysokości odszkodowania.

- Standardowe AC w wielu firmach często nie obejmuje kradzieży i wielu innych zagrożeń. Trzeba we wniosku zaznaczyć dodatkowe punkty, co niestety, oznacza wyższą cenę polisy.

- Warto starannie wypełnić informacje o posiadanych kluczykach i pilotach do alarmu. Jeśli np. po kradzieży samochodu nie okażemy ich ubezpieczycielowi (wraz z dowodem rejestracyjnym), możemy nie otrzymać odszkodowania.

 

Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych

 

Gdy jesteśmy zainteresowani zawarciem umowy ubezpieczenia autocasco, mamy na rynku liczny wybór produktów ubezpieczeniowych o zróżnicowanym zakresie ochrony. Ubezpieczyciele oferują zarówno umowy gwarantujące ochronę na wypadek pojedynczego ryzyka np. szkód kradzieżowych, jak i szerszą paletę ochronną np. również za uszkodzenia pojazdu plus usługi typu assistance, jak też ubezpieczenia zebrane w formę pakietu. Te są korzystne dla klientów powodujących sporo szkód. W ramach pojedynczej umowy ubezpieczenia znajduje się na ogół kilka jej wariantów różniących się poziomem ochrony np. bez odpowiedzialności za szkody kradzieżowe albo w przypadku uszkodzenia, dające wybór sposobu i jakości naprawy.

 

Przykładowe ceny OC i AC*

Kierowca, marka i model samochodu

25 lat, bez zniżek,

Fiat Panda 1.1

(5-letni)

30 lat, 20 proc. zniżki,

Skoda

Fabia 1.2 (7-letnia)

 

35 lat, 40 proc. zniżki,

Ford Focus 1.4

(3-letni)

40 lat, 60 proc.  zniżki,

Opel Vectra 1.8 (roczny)

 

 

 

OC

OC+AC

OC

OC+AC

OC

OC+AC

OC

OC+AC

PZU

1570

2990

876

1930

740

1520

590

1670

Warta

1980

3550

1365

2490

992

1970

825

1440

Compensa

1490

2920

1310

2895

1350

2210

970

2200

MTU

920

1890

730

1540

735

1280

670

1390

Link 4

1250

2150

970

1685

650

1380

630

1100

Liberty

Direct

745

1770

420

835

420

865

440

1190

                   

*Składki obliczono dla Warszawy. Ceny w zł.

 

 

 

Komentarze

    • grizz
    • Kiedyś naciąłem się na firmę, która kusiła dość niskimi cenami oc, a jak przyszło do likwidacji szkód po stłuczce, to się okazało, że firma nie ma ani swoich warsztatów naprawczych, a rzeczoznawcy to w ogóle porażka. Tak, że teraz już bardziej świadomie wybieram ubezpieczyciela. Jak na razie pzu nie podpadł mi niczym, więc pewnie i na kolejny rok przedłużę umowę. A jak dorzucają teraz za to zniżki, to czemu mam nie skorzystać.
    • TAD1
    • No właśnie .Mnie też coś kusiło do 'MTU', bo taniej . Ale jak przeczytałem na Money.pl opinie to od razu byłem wyleczony.Jestem w 'PZU' od 40 lat. Raz tylko zachciało mi się zmiany, ale zaraz wróciłem .I tak chyba pozostanie ,biorąc pod uwage opinie innych firm ubezp. 'PZU' mam na miejscu , idę i rozmawiam bezpośrednio z pracownikiem . A nie wirtulnie , przez telefon , o ile w ogóle można się dodzwonić. Jak czytam jakie problemy ludzie mają z innymi firmami , to aż wierzyć się nie chce. - No ,ale większość idzie ,gdzie taniej, a jak przyjdzie do wypłaty odszkodowania ,to robią zdziwioną minę.
    • acent
    • Jeżeli ktoś dużo wyjeżdża po za granice Polski, to lepiej kupić ubezpieczenie w firmie międzynarodowej. Zdecydowanie lepsza skuteczność ściągania kasy (regres). Byłem świadkiem "walki" o zwrot kasy z ubezpieczenia Bośniaka, który wjechał do mojego brata jak byliśmy w Chorwacji. Trwało to równy rok (do następnego ubezpieczenia), ale udało się. Nie było utraty zniżki. Zwrócili wszystkie koszty (telefon, tłumacza).
    • acent
    • Firma się trochę ociągała, ale odrobina cierpliwości i konsekwencji. Niestety trzeba się dobrze przygotować do prowadzenia korespondencji, jeżeli ktoś nie ma "zacięcia prawniczego" pozostaje prawnik. Ale marka firmy ubezpieczeniowej robi swoje.
    • opel88
    • a ja sie utwierdzilem w przekonaniu ze dobrze wybralem, w pazdzierniku ubezpieczylem sie w link4 - nie sprawdzalem wszystkich ofert ale widze ze dobrze zrobilem – na tle konkurencji wypadaja calkiem niezle......
    • tomek1
    • Jak już reklamujemy ubezpieczalnie to ja mam w AXA i nie narzekam. Wcześniej HDI ale składki były zabójcze w porównaniu z AXA i w dodatku bez możliwości płacenia w ratach comiesięcznych. Tam z góry musiałem płacić 40% więcej niż w AXA w ratach miesięcznych i w dodatku sami pobierają z konta, nie muszę biegać do biura. Ps. I to nie jest wirtualne TU bo mamy w mieście fizycznie biura tej firmy.
    • opel88
    • a ja nie wiem co wy macie do tych wirtualnych.....nie widzicie tej oszczednosci czasu i pieniedzy? ja tam wiem napewno nastepnym razem tez sie ubezpiecze w jakims direkcie obojetnie czy to Link4, axa czy jakies liberty...na OC mozna u nich sobie pozwolic.
    • tomek1
    • NO ja nic nie mam bo akurat w AXA wirtualnie mnie obsługują ale jak napisałem wcześniej to biura fizycznie mają także jak ktoś nie uznaje wersji ON-LINE to wystarczy wybrać się bezpośrednio ;) Wracając do OC to też darowałbym sobie przebieranie tylko wybór najtańszej opcji, bo i tak przy OC skazani jesteśmy na ubezpieczyciela sprawcy a nie własnego.
    • majko
    • Ja tam w ogóle bym nie ubezpieczał samochodu w jakiś tam nowym towarzystwie. Niby oc nie dotyczy nas ale w razie jakiejś stłuczki jeśli poszkodowana osoba nie dostanie ile będzie chciała od ubezpieczyciela to się do nas zwróci. Znajomy tak miał kiedyś ubezpieczyciel się wypłacił za mało i musiała pani trochę kasy zapłacić. Od tamtej pory jednak wybieram takie firmy jak pzu, solidne, które się nie migają od wypłaty odszkodowań.
    • tomek1
    • Do majko: I tu się GRUUUUUBO MYLISZ! Każda ubezpieczalnia działa w ten sam sposób także nie licz, że PZU itp. się nie migają. Inna sprawa to kwestia tego jak jako sprawca przyczyniłeś się do wypadku, wtedy każda ubezpieczalnia będzie żądać roszczeń od sprawcy.
    • opel88
    • tez mi sie tak wydaje, wszyscy dzialaja na tych samych zasadach, chociaz jak ja czytam te niektore komentarze to az mnie krew zalewa; jakis typ pisze ze mu nie wyplacili - on nie wie dlaczego bo przeciez mial we krwi tylko pol promila - ludzie potrafia bujac w oblokach
    • majko
    • No nie wiem czy się tak migają póki co nie spotkało mnie cos takie w pzu. Wiec nie mam podstaw żeby myśleć inaczej.
    • tomek1
    • Do majko: Też jest kwestia tego kto z personelu Cię obsługuje, bo są tacy co chcą się wykazać "oszczędzając" pieniądze firmy ubezpieczeniowej i liczą na premie, a są też tacy co uczciwie podchodzą do sprawy, nie kombinują w dokumentacjach i wypłacają odszkodowania. Niestety taki żywot posiadaczy samochodów - nigdy nie wiadomo na kogo trafisz.
    • opel88
    • tylko ze tacy pracownicy nie wiedza ze takim zachowaniem zapewne swoim firmom robia wiecej zlego niz dobrego.....
    • rysiekzklanu
    • No to już jest kwestia rzetelności pracowników, czy współpracowników firmy ubezpieczającej. Jeśli patrzą krótkowzrocznie to raczej daleko nie zajadą. Bo opinia jednak się niesie. A co do kwestii klauzul w AC, to zdziwiło mnie,że jak podpisywałem umowę z Uniqa, to w standardzie polisy jest klauzula o wypłacie odszkodowania za rozbój, bo podobno nie każdy ubezpieczyciel to ma. To tak a propos ciekawostek
    • TAD1
    • Masz rację 'majko' ! - Poczekamy jak Oni pójdą po odszkodowanie z polisy sprawcy wypadku , ktory jest w tej samej firmie ubezpieczeniowej . - Dodam ,że w PZU miałem wycenę tego samego dnia co oględziny. Jeśli zaś chodzi o "AC" , to po jednym odszkodowaniu , w następnym roku płaciłem wyższą składkę o bodajże 400 cz 500 zł. A więc to co dają , to i tak zabiorą w podwyższonych składkach w następnych latach ~! Mimo ,że cały czas płaci się składki . Wychodzi na to ,że "AC" można zawierać tylko jak ma się nowe auto . Później jest to bez sensu !
    • majko
    • Jasne, że zależy na jakich się ludzi trafi. Jednak moim zdaniem liczy się jeszcze ile towarzystwo jest na rynku. Bo to że tak szybko dostałeś wycenę w pzu raczej jest zasługą tego że już przez te ładne lata maja już rozbudowana strukturę firmy.
    • TAD1
    • Mam na miejscu. Idę do nich ,rozmawiam , wszystko normalnie. A jak ja słyszę , to ludzie dodzwonić nie mogą się do swojej firmy.Ile kasy na same telefony wydają . O odszkodowaniach nie wspomnę , zwlekają i.t.p.
    • burbon
    • Byłem poprzednio ubezpieczony w link4, wyliczona składka w tym roku dla Peugoeta 307 to 540 zł. W Allianz oczywiście ubezpieczając przez internet; ich kalkulator wyliczył 231 zł. Oczywiście zmieniłem ubezpieczyciela
    • astraltm
    • Bo jeszcze nie naprawiałeś nic z ubezpieczenia Link 4. Wśród rzeczoznawców krążą dowcipy - Jaki jest szczyt ...stwa? Wykupić OC w Link 4 i wjechać komuś w d.... Niech się potem wozi z ubezpieczalnią o wypłatę odszkodowania.
    • Orion200
    • Byłem ubezpieczony w Allianz i nie moge złego słowa na nich powiedzieć.Miałem wypadek nie ze swojej winy była policja ukarała sprawce mandatem.Ja żeby przyspieszyć procedury skorzystałem z regresu czyli narazie naprawiam ze swojego AC a jak oni zlikwidują szkode z ubezpieczalni tamtego kierowcy to zdejmą ze mnie obciążenie.Naprawa okazała się nieopłacalna więc wypłacili różnice ubezpieczenia a wartość samochodu po wypadku po czym pomogli "rozbitka" sprzedać i jeszcze wyrównali różnice między ich wyceną "rozbitka" a kwotą jaką za niego otrzymałem.I cała ta operacja wykonywana była na telefon.
    • baca1
    • PZU? hm... powiedzcie mi kierowcy...jak to jest możliwe żeby BMW e30 (20-sto letnie) najechało na tył opla astry (14 letniej)i przy BMW nie stłukło sie nic nawet ryski nie było a Astra- PZU wyceniło koszt naprawy na 9 tys. zł i auto było naprawiane!!! ??? powiedzcie mi jak to możliwe ??? Przytoczę wypowiedź eksperta z PZU z Poznania ..." no wie pan BMW jest twarde"... nie skomentuje tego!!!!
    • laaant
    • link 4 -tam sie dala nabic w butelke moja synowa.jej lagunę skasował rybnicki motocyklista.przy zawieraniu ubezpieczenia oc ac nw bylo wszystko cacycacy ale podczas likwidacji szkody istny horror.mają cie w tyle do kwadratu.kupiła nowe bo koszt naprawy laguny był większy niś wartosc.i co ? przypętali się natychmiast głąszcząc cacy cacy aby podpisała obiecując złote góry.ale tym razem na znanej stronie uwaga na link 4 poczytała sobie i łagodnie przeskoczyła do maxa .
    • anka01
    • Jeżeli chcecie dostać 50zł zniżki na OC lub 100 zł zniżki na pakiet OC i AC w AXA powołajcie sie na moją polise Nr BA1110632/08.
    • radzio0001
    • tak aniu a co ty bedziesz z tego miala? ???
    • nabaam
    • Ja tam wszystko ubezpieczam w Ergo Hestia. mam osobistego agenta który mnie obsługuje u mnie w domu. Może są tańsze oferty ale ja wolę tak jak mam.
    • anka01
    • drogi radzio0001 a robi ci to jakas roznice jezeli bede miala??? ja tak ubezpieczylam auto znizke dostalam a teraz jesli ktos chce moze skorzystac, boli cie to?
    • mysza0210
    • haha no to mial gosciu fantazje:) a nie oszukujmy sie wyplata odszkodowania zalezy nie tylko od rodzaju szkody, ale tez od tego jaka kwota firma jeszcze dysponuje do konca roku kalendarzowego (jezeli bylo duzo wyplat, duzo szkod to firma tez nam nie nasypie)
    • axadirect
    • Kod zniżkowy AXA OC 50 zł lub OC+AC 100zł Promocja w AXA *Poleć AXA Ubezpieczenia znajomym*. Podając nr mojej polisy BA1387150/00 uzyskasz extra zniżkę 50zl (OC lub AC) lub 100zl (cały pakiet) na ubezpieczenie twojego samochodu (najlepiej numer przepisać ręcznie w rubrykę kalkulatora, bo przy kopiowaniu często zaznaczamy puste pole, czyli spacje, i wtedy kalkulator odrzuca numer) Wejdź na stronę: KALKULATOR AXA https://www.axadirect.pl/quote/index.aspx *Nie jestem klientem. Chce powołać się na numer polisy Klienta AXA* lub zadzowń 19522
    • janek345
    • Oczywiscie liczy sie nie tylko cena, ale i wiarygodność firmy, jej kapitał i płynność finansowa i zadowolenie klientów. A nie monopol i reklama!!! Ja wybrałem firme z miedzynarodowa renoma i konkurencyjnymi cenami -AXA.
    • sabrlin
    • Wiarygodnośc jak najbardziej, ale doświadczenie tez się liczy i wypłacalność firmy, musimy wiedzieć ile czasu istnieje na rynku, czy nie jest to tylko jakaś przejściowa sprawa.

Dodaj komentarz