Lotos zbuduje olbrzymie zbiorniki paliwa pod Gdańskiem
Autor: (dj)
Liczba odwiedzin: 679
W okolicach Gdańska zostaną wybudowane podziemne zbiorniki paliwa o docelowej pojemności oscylującej w granicach 15-20 mln metrów sześciennych. Na początku jednak będą mogły pomieścić niespełna połowę zamierzonej ilości. Realizacji projektu podjęła się Grupa Lotos wspólnie z Przedsiębiorstwem Eksploatacji Rurociągów Naftowych „Przyjaźń” S.A.
Wybór miejsca nie jest oczywiście przypadkowy. Pomorze ma strategiczne położenie dla naszego kraju, dobrze rozwiniętą infrastrukturę portową, a tamtejsze warunki geologiczne sprzyjają takiej inwestycji. Chodzi o wykorzystanie do tego celu kawern solnych, czyli niewielkich przestrzeni powstałych pod ziemią między skałami, które posłużą za podziemne magazyny ropy naftowej i paliw.
CZYTAJ TAKŻE
Lotos zachęca do eco drivingu
Nowości w ofercie Lotos Oil
Do 2020 roku mają zostać zrealizowane obydwa etapy budowy. Jak zapewnia prezes Grupy Lotos, Paweł Olechnowicz, bazować się będzie przy tym na najlepszych zachodnich wzorcach, tj. Niemiec i Francji, a nawet USA. Oczywiście powstanie również niezbędna infrastruktura naziemna, taka jak: pompy, rurociągi, sieci wodne, itd. Powołana zostanie do tego spółka celowa, której struktura jeszcze nie jest znana. Lotos nie będzie zaangażowany finansowo w to przedsięwzięcie, Częściowo zostanie ono pokryte dzięki funduszom z Unii Europejskiej. Sprawę bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju, jak i generalnie tej części Europy, poruszył Gunter Verheugen.
Będąc z wizytą w Gdańsku, były unijny komisarz ds. przedsiębiorstw i przemysłu stwierdził, że Polska powinna skupić się nad zagadnieniem bezpieczeństwa energetycznego zwłaszcza podczas prezydencji. Dodał, że zapotrzebowania energetycznego w krajach Unii Europejskiej nie da się zaspokoić bazując tylko na źródłach odnawialnych. Potrzebuje impulsu właśnie z naszej części Europy. Zwrócił też uwagę na złoża gazu łupkowego w naszym kraju, jako kolejny i nowy dla nas nośnik energii. Ostateczna decyzja odnośnie miejsca zlokalizowania inwestycji jeszcze nie padła. Opracowano już jednak projekt budowy samych zbiorników. Natomiast analiza biznesowa jest w przygotowaniu, a ma być przedstawiona stronie rządowej do końca tego roku.
Wszystkie poczynione starania mają na celu wypełnienie zobowiązań zarówno wobec Unii Europejskiej, jak i Międzynarodowej Agencji Energetycznej.
Źródło: wp.pl
Wybór miejsca nie jest oczywiście przypadkowy. Pomorze ma strategiczne położenie dla naszego kraju, dobrze rozwiniętą infrastrukturę portową, a tamtejsze warunki geologiczne sprzyjają takiej inwestycji. Chodzi o wykorzystanie do tego celu kawern solnych, czyli niewielkich przestrzeni powstałych pod ziemią między skałami, które posłużą za podziemne magazyny ropy naftowej i paliw.CZYTAJ TAKŻE
Lotos zachęca do eco drivingu
Nowości w ofercie Lotos Oil
Do 2020 roku mają zostać zrealizowane obydwa etapy budowy. Jak zapewnia prezes Grupy Lotos, Paweł Olechnowicz, bazować się będzie przy tym na najlepszych zachodnich wzorcach, tj. Niemiec i Francji, a nawet USA. Oczywiście powstanie również niezbędna infrastruktura naziemna, taka jak: pompy, rurociągi, sieci wodne, itd. Powołana zostanie do tego spółka celowa, której struktura jeszcze nie jest znana. Lotos nie będzie zaangażowany finansowo w to przedsięwzięcie, Częściowo zostanie ono pokryte dzięki funduszom z Unii Europejskiej. Sprawę bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju, jak i generalnie tej części Europy, poruszył Gunter Verheugen.
Będąc z wizytą w Gdańsku, były unijny komisarz ds. przedsiębiorstw i przemysłu stwierdził, że Polska powinna skupić się nad zagadnieniem bezpieczeństwa energetycznego zwłaszcza podczas prezydencji. Dodał, że zapotrzebowania energetycznego w krajach Unii Europejskiej nie da się zaspokoić bazując tylko na źródłach odnawialnych. Potrzebuje impulsu właśnie z naszej części Europy. Zwrócił też uwagę na złoża gazu łupkowego w naszym kraju, jako kolejny i nowy dla nas nośnik energii. Ostateczna decyzja odnośnie miejsca zlokalizowania inwestycji jeszcze nie padła. Opracowano już jednak projekt budowy samych zbiorników. Natomiast analiza biznesowa jest w przygotowaniu, a ma być przedstawiona stronie rządowej do końca tego roku.
Wszystkie poczynione starania mają na celu wypełnienie zobowiązań zarówno wobec Unii Europejskiej, jak i Międzynarodowej Agencji Energetycznej.
Źródło: wp.pl